Historia jednostki
W roku 2012 poprzez starania Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Pszowie pozyskano środki finansowe na wydanie w formie książkowej historii pszowskiej straży. Monografia zatytułowana "Ochotnicza Straż Pożarna w Pszowie - od jej założenia w roku 1907 do 2011" po kilku latach starań została wydana w ramach zadania publicznego współfinansowanego przez Gminę Miasto Pszów oraz dzięki hojności prywatnych sponsorów. Nieoceniony wkład w całe przedsięwzięcie ma sekretarz jednostki Piotr Mikołajczyk, który przez kilka ostatnich lat zbierał materiały i w domowym zaciszu pracował nad przygotowaniem tekstu. Wysiłki te zaowocowały wydaniem ponad 150 stronnicowej publikacji, którą w całości można przeczytać na łamach naszej strony internetowej.

 

 


 

Wstęp

To mogło być lato 1964 roku. A może rok wcześniej, albo rok później. Na placu między remizą strażacką, a domem parafialnym graliśmy całymi godzinami w piłkę - my, pszowscy ministranci. Na środkowych drzwiach remizy i na ciemnoczerwonej cegle domu parafialnego widniały kredą wymalowane bramki. Tworzyliśmy cztery 5-osobowe drużyny: Santos, Benfica (czerwone galotki), Real i któraś z włoskich, chyba AC Milan. Grałem w Santosie, na skrzydle. Byliśmy najlepsi, bo mieliśmy w swoich szeregach absolutną gwiazdę tamtych lat: "Białego Pele" - Gienka Procka ze Starej Maszyny. Gienek od wielu lat mieszka w Kokoszycach, gdzie się ożenił. Spotykam go co jakiś czas, wspominamy... Graliśmy, jako FC Santos, w niebieskich galotkach. Każdej z drużyn stroje sportowe kupił opiekun ministrantów, nasz kochany proboszcz, ks. Franciszek Pisulla. Uważał fuzbal za grę brutalną i polecał nam grać w handbal, ale jak tylko znikał za rogiem remizy, idąc na farę, przechodziliśmy natychmiast z ręcznej w nożną... Pamiętam jaki łomot sprawiliśmy słabemu Realowi Madryt, jak raz za razem piłka po strzałach białego Pele waliła w blaszane drzwi remizy. I jak wychodził z nich zawsze któryś z pszowskich strażaków (Karlik Glenc na pewno!), sprawdzić czy coś się komuś nie stało... Ale to były tylko kolejne bramki.

Z tej książki, z "Historii OSP w Pszowie" dowiaduję się, że remiza została wówczas co dopiero wybudowana – w sierpniu 1961 roku. Równo pół wieku temu... I że towarzyszył temu wtedy, tamtego lata, wielki festyn. Że zabawa "odbyła się na podium w parku za kinem" (pamiętam to podium dokładnie, przylegało do domu Pana Marka, dzisiaj Pana Heidera, pamiętam zapach drewnianego podium po deszczu, jego cienie, kiedy się wychodziło wieczorem z kina "Apollo", chrabąszcze, które się unosiły nad tańczącymi parami w ciepłe majowe wieczory), a "wieczorem przeniosła się do sali u Posamonika" (pamiętam zapach lizolu na podłogach u Posamonika, nozdrza dziecka mają niedaleko do podłogi; a tam też byłem widzem meczu bokserskiego "Górnika Pszów" w latach 60-tych, pamiętam jak walczył Kapuścik). I że w 1969 roku strażacy kupili magnetofon "w celu grania na strażackich zabawach, gdyż udział zespołu okazał się za drogi na własne potańcówki". I że (w następnym zdaniu, w tym samym roku!) "przekazano 50 zł na pomoc dla Wietnamu, który był w stanie wojny z USA". Takie to były czasy.

Czytałem wszystko z ogromnym wzruszeniem. Owe podsumowania dekad, listy nazwisk tak bliskich uchu i sercu - Kowol, Rusek, Rzodeczko, Staniczek, Fojcik, Glenc, Anderski, Reś, Tytko, Szłapka, Kałuża, Grzibek itd. itd. itp. itp. Te pozornie beznamiętne, rzeczowe opisy (kupić nową sikawkę, ugasić pożar, jechać do powodzi) okrutnego, krwawego stulecia, które przetaczało się przez moje miasto i zabierało na fronty najstraszliwszych wojen tych chłopaków z Zepłocia i Kontów, którzy nie chcieli przecież ani zabijać, ani ginąć, ale jedynie pracować na "Annie", założyć rodziny, chronić domy przed ogniem. I chodzić co niedziela do barokowego kościoła na wzgórzu.

"Być strażakiem to być człowiekiem o Bożym sercu" – mówił 1 października 2011 roku Henryk Hoser, arcybiskup warszawsko-praski, do studentów warszawskiej Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. I jeszcze: "strażacy narażając swoje zdrowie i życie przynoszą najbardziej skuteczną pomoc tym, których dotknęła klęska. Służycie człowiekowi, służycie jego życiu, jego dobru, ocalacie to co jest zagrożone, co jest do uratowania, ale przede wszystkim tego, kogo ogarnęły jakieś żywioły".

Nawiązując do doświadczeń francuskich żołnierzy z okresu pierwszej wojny światowej, którzy czekając w okopach na bitwę czytali "Dzieje Duszy" świętej Teresy z Lisieux, abp Hoser zachęcał strażaków: "Gdy jesteście na dyżurach, w remizach, czy w biurach, sięgnijcie podobnie jak oni po jakieś źródło światła lub inspiracji, sięgnijcie po różaniec będący drabiną do nieba, a nie tylko po telewizor czy komputer".

               Zróbcie tak, tym bardziej, że Wasza remiza jest aż tak bliskim sąsiadem Bazyliki i Cudownego Obrazu naszej pszowskiej Madonny, Pani Uśmiechniętej...

               Waszą cnotą główną, Pszowscy Strażacy, jest odpowiedzialność – za bliźnich, przed Bogiem. Bądźcie pokorni i dumni.

               I śpiewajcie razem z zespołem "Pszowiki":
Zawsze piyrszy na wezwanie
Przed pożarem jak mur stanie
Nie cofnie się – chociaż praży,
Bo to chłopak z pszowskiej straży.
(...)
świynty Florian patronuje
I chłopaków wciąż wachuje

                                              Szczęść Wam Boże!

                                                                        ks. Jerzy Szymik
                                                                        Pszów, 17 grudnia 2011 r.

 

 


 

Jak jest dzisiaj?

Ochotnicza Straż Pożarna w Pszowie liczy ponad stu sześćdziesięciu członków wspierających, dwudziestu trzech członków czynnych - biorących udział w akcjach ratowniczo - gaśniczych i wchodzących w skład Jednostki Operacyjno - Technicznej, siedmiu członków honorowych.

               W 1995 roku jednostka została włączona rozkazem Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jest jednocześnie powołana do powiatowej kompanii odwodowej. Przynależność do KSRG powiększa tym samym rejon działania jednostki. Może przez to być dysponowana do akcji na terenie całego kraju, jak również poza jego granice.

               Na swoim wyposażeniu pszowska straż posiada ciężki samochód gaśniczy Mercedes - Benz Atego GCBA 4,5/16/4,7 z pełnym wyposażeniem gaśniczym, lekki samochód ratownictwa technicznego FORD - SLRT - wyposażony w zbiornik 100 l. z tzw. "szybkim natarciem", sprzęt ratownictwa drogowego - tzw. szczęki życia oraz poduszki ciśnieniowe o udźwigu 17,7 i 31,2 tony (do podnoszenia samochodów, konstrukcji stalowych, konstrukcji budynków itp.), agregat prądotwórczy wraz z kompletem najaśnic i przedłużaczy, torbę medyczną z pełnym wyposażeniem wraz z deską ortopedyczną, młot udarowo - obrotowy, oraz inne wyposażenie ratownicze. Posiadamy również lekki samochód pożarniczy - mikrobus Lublin II - SLBus - służący jako pojazd do przewozu osób. Bazę transportową dopełnia lekka przyczepka jednoosiowa Niewiadów, którą można wg potrzeb przewozić pompy szlamowe z osprzętem, pompę do wody czystej Tohatsu, sprzęt do zawodów itp.
               Wszystkie samochody są oznakowane zgodnie z wymaganiami i wyposażone w nowoczesnej klasy radia. Jednostka posiada system selektywnego alarmowania (jest alarmowana drogą radiową przez dyspozytora ze Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wodzisławiu Śl.) Od roku 2006 posiadamy również system tzw. cichego alarmowania - za pomocą wiadomości SMS strażacy JOT-u otrzymują alarm na telefony komórkowe. Członkowie czynni wyposażeni są w nowoczesnej klasy ubrania ochronne oraz sprzęt ochrony osobistej.

               Jednostka posiada również duże osiągnięcia w dziedzinie sportu. W swojej historii sześciokrotnie brała udział w zawodach międzynarodowych rangi "olimpiady pożarniczej" gdzie zdobyła pięć złotych medali olimpijskich (w Karlovacu w Jugosławii w 1966, w Herning w Danii w 1997, w Kuopio w Finlandii w 2001, w Varażdin w Chorwacji w 2005 oraz w Mulhouse we Francji w 2013) i jeden srebrny zdobyty w Berlinie w Niemczech w 1993 roku. Podczas ostatnich zawodów ogólnopolskich zdobywając 3 miejsce zapewnili sobie awans do kolejnej Olimpiady Pożarniczej, która odbędzie się w Villach w Austrii w roku 2017.
    W latach 1967 i 2005 drużyny olimpijskie zdobyły brązowe i srebrne odznaki wyszkolenia bojowego na zawodach w Austrii oraz w roku 2006 w Passau w Niemczech.               
    Pszowscy strażacy brali również ośmiokrotnie udział w Ogólnopolskich Zawodach Sportowo - Pożarniczych według CTIF, gdzie dwa razy wywalczyli Mistrzostwo Polski, raz wicemistrzostwo Polski, czterokrotnie plasowali się na trzeciej pozycji, a raz na pozycji piątej.     Drużyna z OSP Pszów startowała również czterokrotnie na Mistrzostwach Polski według regulaminu KGPSP (tzw. "na mokro"), gdzie raz uplasowała się na drugiej pozycji uzyskując tytuł wicemistrza Polski.

               Za swoje zasługi na rzecz społeczeństwa jednostka została odznaczona m.in. Złotym Znakiem Związku, Złotym medalem "Za Zasługi dla Pożarnictwa", odznaką "Zasłużony dla rozwoju miasta Pszów", honorowym medalem im. Bolesława Chomicza, złotą odznaką "Za zasługi dla województwa śląskiego" oraz odznaką honorową "Zasłużony dla powiatu wodzisławskiego". Pięcioro druhów uhonorowano najwyższym Związkowym odznaczeniem pożarniczym - "Złotym Znakiem Związku", a także pięcioro medalem honorowym im. J. Chomicza. Również w dowód uznania za współpracę międzynarodową, kilku druhów otrzymało czeskie odznaczenia pożarnicze za współpracę, a jeden z druhów otrzymał odznaczenie za współpracę ze związku straży pożarnych Austrii.




 

Lata 1907 - 1929

A jak było dawniej ?


               "Dnia 29. kwietnia r. 1856, w wtorek o 3 godzinie po południu powstał wielki i przedtem w Pszowie nigdy nie słychany ogień, wybuchnął w chałupie Wawrzyna Bielaczka czyli Hewak, który to przez południe na słomie odpoczywając miał tabakę z fajki palić; było sucho, a ku temu wiatr powiewał i tak ogień raptem się rozszerzał i wszystkie budynki z kąta południowego aż do kąta północnego, w całości 21 mieszkań, 22 stodół chłopskich i wszystkie pańskie stodoły, owczarnie i wielce piękne i obszerne drewniane sypanie w pół godzinie pożarł. Budynki nie były w asekuracyi czyli w ogniowej kasie zabezpieczone i stąd znowu powstała wielka nędza, lecz dobroduszni ludzie z daleka i z bliska zaś pocieszyli płaczących" - według kronik parafialnych.
               Zaś według "Kroniki Pszowa i Rydułtów" opracowanej przez Konstantego Kowola i wydanej w roku 1939 przez Druk "Polonia" Sp. Akc. w Katowicach "Pierwsza sikawka na drewnianych osiach zakupiona była w roku 1836 za fojta Edwarda Koczego, a sprzedana została w roku 1905 za 20 marek. Druga sikawka była kupiona za fojta Ludwika Glenca w roku 1889, zaś trzecią sikawkę kupiono za fojta Szymona Majera i jest dotychczas używana" (tj. do roku 1939 – przyp. autora). Można więc przypuszczać, że dawniej gmina kupowała sprzęt gaśniczy, zaś mieszkańcy wsi sami gasili pożary.

               Jednak w lipcu 1907 roku kilkunastu mieszkańców Pszowa postanowiło powołać do życia straż pożarną. Byli to: Jan Grzybek - górnik, Józef Utrata, Edward Szolc - sztygar, Henryk Rzodeczko, Teodor Staniczek, Franciszek Tytko, Franciszek Bielaczek, Franciszek Kotala, Juliusz Szmidt, Piotr Elsner, Wincenty Krzyżak - rolnik, Konstanty Kowol - rolnik, Franciszek Morawiec - górnik, Emanuel Żydek, Szymon Majer - sołtys, Paweł Fojcik, Karol Gomolec, Józef Cieśla, Leśnik - żandarm, Chudalla - nauczyciel, Cellner - były sekretarz gminy oraz Halacz - kupiec. Szymon Majer był pierwszym przewodniczącym straży (tak nazywał się wtedy prezes), gdyż był w tym czasie naczelnikiem gminy - od roku 1892 do roku 1920. Ze strony 132 wspomnianej kroniki Konstantego Kowola dowiadujemy się również, że "Szymon Majer był też kościelnym od roku 1892 do śmierci, to jest do 10 marca 1930 roku. W roku 1910 za jego naczelnikostwa wybudowano dom gminny, zaś budowisko kupiono od rolnika Ludwika Glenca. Budowniczym był Klemens Hercer z Rydułtów, a do roku 1928 w tym samym domie była remiza strażacka dla sikawek i 2 cele więzienne. Potem zbudowano remizę osobną na placu urzędu gminnego, która była do roku 1934 kiedy to przeprowadzono się do adaptowanej na remizę stodoły farskiej" (w miejscu dzisiejszej remizy – przyp. autora).

               Pierwsi strażacy mieli do dyspozycji sikawkę ręczną, 100 m węża pożarniczego oraz siekierki i bosaki. Ubrania mieli w domu. Potem doszła drabina hakowa i rozsuwana. Wóz konny musiał dostarczyć dyżurujący gospodarz. Dyżury były wypisane na tzw. tablicy ogniowej, a przypominał o nich również ksiądz w ogłoszeniach po każdej mszy św. niedzielnej. Tablica jedna wisiała na budynku gminnym, zaś druga w rejonie kościoła. Pszowska straż dysponuje zdjęciem z roku 1909, na którym widać strażaków w pełni umundurowanych. Tak więc już dwa lata od założenia jednostka prezentowała się dobrze.

               Kroniki odnotowały większy pożar już 7 września 1911 roku, kiedy to paliły się napełnione zbożem i słomą stodoły Antoniego Moskwy, Jana Glenca oraz proboszczowskie i klasztorne. Przed I wojną światową strażacy z Pszowa gasili pożar kościoła w Marklowicach i za tę akcję dostali od ubezpieczalni nagrodę w wysokości 50 marek. Do akcji jechały 4 osoby, a wóz konny dostarczył dyżurujący gospodarz Konstanty Kowol.

               Według "Strażaka Śląskiego" z marca 1935 roku dowiadujemy się, że "18 sierpnia 1912 roku odbyła się wielka uroczystość poświęcenia nowego sztandaru strażackiego. W czasie wojny światowej większość członków została do "branki" wojennej zabrana, na której poległo z samej drużyny czynnej 5-ciu członków. Przez cały okres wojny Straż Pożarna była pod każdym względem zaniedbana, szczególnie w okresie zakończenia wojny wskutek wybuchu rewolucji i tworzenia się socjalistycznych rad ludowych i rad żołnierskich."

               Pierwszy pisany protokół zebrania zarządu straży datuje się na dzień 18 lutego 1917 roku. Zebranie odbyło się w mieszkaniu piszącego protokół - Matthiasa. Stawili się na zebranie Landmeister Karol Glenz, konserwator sprzętu i kasjer Emanuel Żydek oraz ławnik (członek zarządu - przyp. autora) Viktor Siemko z Syryni. Wpłynęło 5 rachunków do straży dotyczących m.in. wieńca dla zmarłego członka Utratty, dostarczonych 12 sztuk mundurów po 24 marki za sztukę itp. Rachunki są datowane z lat 1912 – 16. Widzimy więc, że strażacy nie mieli dotychczas potrzeby częstego zapisywania spraw. Należy sobie również uzmysłowić, że był to okres, kiedy od roku 1914 toczyła się wojna światowa.

               Protokoły do 24.10.1920 pisane były w języku niemieckim, gdyż był to wtedy język obowiązujący. Zarząd straży zbierał się wtedy tylko 2-3 razy do roku co jest uwidocznione w protokólarzu. 24.10.1920 datowany jest pierwszy protokół pisany w języku polskim. Zebrali się w "domie gmińskim. Zebranie prowadził I Przewodniczący (prezes - przyp. autora) Rzodeczko. Żydek Emanuel zapytuje byłego Przewodniczącego p. Celnera ile ubiorów nasza straż posiada. OdpowiedŸ p. Celnera - 34. Omawianie różnych drobnostek dotyczących zaniedbania sikawek i ubiorów podczas nieczynności straży pożarnej, aby zaś wszystko do porządku dawniejszego przyprowadzić".
               Tak więc potwierdza się fakt, że był to okres zaniedbania straży spowodowany trwaniem I wojny światowej i odradzaniem się państwowości polskiej, jak też brakiem mężczyzn w straży. Wybrano część nowego zarządu.

               Następny protokół datowany na dzień 11.06.1922 mówi m.in. o zamianie napisu na sztandarze z języka niemieckiego na polski. Uchwalono również, że dla powitania wojska polskiego wkraczającego do Pszowa straż pożarna utworzy honorowy szpaler w mundurach. Ustalono też datę obchodów piętnastolecia straży na dzień 8 paŸdziernika. W protokole z dnia 24 XII 1922 "żalono się wielce na zarząd, że tak mało na zebrania uczęszcza". Chodzi tu prawdopodobnie o prezesa Rzodeczkiego, gdyż zebranie prowadził naczelnik Grzibek, zaś wpisu do książki dokonał zastępca sekretarza - członek młodzieżowy Joachim Fojcik. Następne posiedzenia zebrało się już 31.XII (w sylwestra) w gospodzie u Segehta i było bardzo burzliwe. Przewodniczący Rzodeczko chciał zrezygnować z funkcji, lecz członkowie "obstawali, że jako szołtys powinien dalej straż prowadzić". Wybrano też nowego sekretarza, którym został gospodarz Konstanty Kowol, skarbnikiem wybrano gospodzkiego (mającego gospodę) Józefa Grzonkę, zaś zawiadowcę narzędzi (gospodarza straży) górnika Franciszka Pjeczkę. "Albowiem stary zarząd został zniesiony oprócz p. Szołtysa, gdyż się nie troszczył o sprawy bliŸniemu do pomocy. ...poniekąd bawiono się wspólnie i wychylono kilka na zgodę i miłość obywatelską i na tem posiedzenie zakończono"

               W roku 1923 działalność straży objawiała się m. in. "w braniu udziału w mundurach w uroczystości 3-go Maja jako święta narodowego oraz udziału w uroczystościach jubileuszowych straży w Niedobczycach, 22.07 w Rydułtowach oraz w Kokoszycach".
Naczelnik Grzibek nawołuje na zebraniu w dniu 29 kwietnia, aby członkowie straży "nie bawili się w politykę", zaś na zebraniu 31 maja "była sprawa obmówiona, żeby Towarzystwo sobie własną kapele muzyczną wyćwiczyło" (chodzi tu o orkiestrę dętą - przyp. autora). Za sanitariusza wybrano Roberta Musioła i Konstantego śliwkę.
               W Rybniku utworzono zarząd powiatowy straży pożarnych, do którego weszli m.in. ludzie z Pszowa - p. Celner oraz p. Grzibek.

               W roku 1924 pszowska straż zapisała się do związku powiatowego w Rybniku. Uchwalono, że jedna tablica o meldunku o pożarze będzie wisiała na gospodzie u p. Musioła przy kościele (póŸniejsza restauracja "Pszowianka" - przyp. autora) w zamian za tablicę ogłoszeniową w języku niemieckim tzw. "Feuermeldenstelle".
               Naczelnikiem wybrano Emila Musioła, jego zastępcą Jana Basistę. Zastępcą przewodniczącego (prezesa) został Wincenty Krzyżak, zaś tytułem honorowego naczelnika obdarzono Jana Grzibka. Juliusz Szmidt i p. Kanert zostali "rewizorami" - członkami komisji rewizyjnej, zaś panowie Cieśla i Jochem ławnikami - członkami zarządu.
               24 lutego sześciu członków ze sztandarem brało udział w rocznicy straży pożarnej w Syryni. "Na dzień 1 czerwca postanowiono brać udział w poświęceniu sztandaru Związku Halerczyków z Pszowa (bez orkiestry), własną uroczystość straży na dzień 17 sierpnia, zaś delegację na poświęcenie sztandaru do Rydułtów na dzień 19 paŸdziernika." Postanowiono też wziąć udział w jubileuszu 50-lecia straży w Pszczynie. Delegacja pojechała na własny koszt pociągiem, gdyż kopalnia odmówiła dostarczenia samochodu.
               Na delegata do Katowic i Rybnika wybrano naczelnika Emila Musioła i jego zastępcę Jana Basistę (chodzi prawdopodobnie o zebrania zarządu wojewódzkiego i powiatowego straży - przyp. autora).
               Gaszono też pożar na szybie Ignacy i samochodu kopalni "Anna".
               Wobec sporów o miejsce zebrań, ustalono, że spotkania straży odbywać się będą w gospodach raz u p. Musioła raz u p. Grzonki.

               Nadszedł rok 1925. W Pszowie w dniu 14 czerwca odbyły się ćwiczenia wspólnie ze strażą z Kokoszyc i Kopalni "Anna". Pszowska straż wypadła bardzo dobrze. Ćwiczenia obejmowały m.in. "alarmowanie o 4,49 po połedniu; przybywszy na miejsce 4,53; drugie osoby o 4,54; pierwsza woda 4,56; druga woda 5,09; ratowanie wypadło dobrze; usługa dobrze; sanitarna dobrze. Kokoszyce dała wodę o 5,12; kopalnia "Anna" dała wodę o 5,23;drugą o 5,28. .....wszystko było w porządku z tego wynika, że straż pszowska się zdźwiga, więc było zadowolenie". Na ćwiczeniach byli obecni panowie z Katowic i Rybnika.

               Do straży przyszło zaproszenie na uroczystość 50-lecia straży z Królewskiej Huty (obecnie Chorzów), lecz delegacja nie pojechała, gdyż w Pszowie odbywał się odpust parafialny i członkowie musieli być obecni na miejscu. Brano natomiast udział w jubileuszu 50-lecia w Rybniku wraz z poświęceniem sztandaru oraz w Bełsznicy i Olzie.
               Gaszono też pożar w magazynie drzewa i desek u p. Hawla i zapłacił za to 20 złotych. Druh sekretarz Stanisław Kłosok, który zasłynął potem jako prelegent - mówca, rozpoczął wykłady na tematy historii Polski pogadanką o królu Bolesławie Chrobrym.
               27 grudnia obchodzono pierwszy raz "gwiazdkę" dla dzieci w sali u p. Segehta. Rozdano podarki i wszyscy byli obecni z rodzinami. Przygrywała orkiestra. Odegrano również teatrzyk, "a raczono się piwem, jabłkami i piernikami i bawiono się wzajemnie i ochoczo".

               W roku 1926 wybrano nowego zastępcę sekretarza Maryana Stawła, który był także sekretarzem gminnym oraz p. Szulca nowego dyrygenta orkiestry strażackiej. Na polecenie władz związkowych z Katowic przygotowano listę najstarszych członków straży dla uhonorowania ich odznakami związkowymi. Są to członkowie którzy m.in. zakładali pszowską straż (w protokole z 27 lutego - przyp. autora).
               Delegacje strażackie brały udział w jubileuszu 40-tej rocznicy straży w Starej Wsi pod Raciborzem, w Biertułtowach i w Kokoszycach. Również poświęcenie sztandaru powstańców śląskich na Dołach w dniu 17 paŸdziernika jest udziałem delegacji straży.
               Pszowska straż wystawiła drużynę na ćwiczenia powiatowe w Żorach, a gmina dała na ten cel 25 złotych na furmankę.

               W dniu 23 stycznia 1927 odbyło się walne zebranie członków przy udziale naczelnika powiatowego p. Tomeczka. Zgodzono się prenumerować dla straży 1 egzemplarz gazety strażackiej i zakupić 4 fotografie z ćwiczeń w Żorach. W tym roku delegacje straży brały udział w poświęceniu płyty na grobowcu powstańców śląskich w dniu 3 lipca, jubileuszu utworzenia straży w Rzuchowie, obchodach 40-tej rocznicy istnienia straży w Wodzisławiu - wraz z orkiestrą, zaś 14 sierpnia delegacja pojechała do Królewskiej Huty na uroczystości województwa śląskiego. W dniu 10 lipca obchodzono uroczyście 20 - tą rocznicę powstania własnej jednostki. Ukazała się również notatka z życia pszowskiej straży w gazecie strażackiej. Naczelnik Musioł był obecny na kursie naczelników w Katowicach. Postanowiono też zamówić u mistrza krawieckiego p. Tytki 48 szt. mundurów strażackich i nie czekając na zapłatę gminy wpłacono zaliczkę w wysokości 600 złotych. Pożyczki na wspomnianą zaliczkę udzielił członek straży Karol Długosz. Oferty krawców: Jelochy i Połomskiego z Rydułtów odrzucono jako droższe.

               Od roku 1928 wprowadza się nazewnictwo "prezesa straży" zamiast dotychczasowego "przewodniczącego". 12 lutego odbyła się w sali u p. Musioła dekoracja zasłużonych dla pszowskiej straży druhów w tym byłego wójta p. Majera, który otrzymał figurkę św. Floriana.
               W niedzielę zaś "15 kwietnia Straż Pożarna Pszowska pod przewodnictwem naczelnika druha Emila Musioła dostąpiła zaszczytu otrzymania I nagrody w województwie za dobre ćwiczenia." Była to nagroda przechodnia, a wręczył ją inspektor województwa śląskiego p. Pachelski. Straż postanowiła wystosować do Gminy wniosek o zakup syreny.
               W roku 1928 delegacje straży były obecne na uroczystościach w Rogowie oraz na corocznej procesji do Wodzisławia. Przyszło również zaproszenie ze Związku Powstańców z Żytnej, ale delegacji nie wysłano z powodu póŸnego przysłania zaproszenia. "Dano tylko na sztandar 10 zł".

               W roku 1929 druh Basista - zastępca naczelnika został wysłany jako delegat na konferencję straży powiatowej do Rybnika. Prezes Rzodeczko został wybrany naczelnikiem Straży Okręgowej. Druhowie z Pszowa brali udział w poświęceniu sztandaru strażackiego w Olzie, uroczystości straży w Lubomii oraz w wycieczce do Tychów. Uchwalono również, aby wysłać delegację na wystawę do Poznania, gdyż pokazano tam dużo nowości technicznych związanych z pożarnictwem. Na zebraniach, szczególnie w okresie jesienno - zimowym, czytano dużo w prasie strażackiej na tematy techniczne. Z większych pożarów zanotowano akcję gaszenia pożaru w domu kopalnianym.

               Podsumowując działalność pszowskiej straży od początku istnienia do końca lat dwudziestych możemy śmiało stwierdzić, że trwale zapisała się ona w historii gminy i regionu w tym okresie. Skupiała w swoich szeregach znanych ludzi i to zarówno z kręgów administracyjnych gminy (sołtysi, sekretarze) jak też pracowników kopalni (sztygarzy, górnicy), czy wreszcie kupców, karczmarzy i znaczących gospodarzy m.in. autora Kroniki Pszowa i Rydułtów - Konstantego Kowola. Poczet sztandarowy jednostki reprezentował straż i gminę daleko poza granicami swojej miejscowości nawet w Chorzowie, Katowicach czy za granicą kraju w rejonie Raciborza, który był wtedy w Niemczech. Również na zawodach strażackich czy na ćwiczeniach drużyny z Pszowa zajmowały czołowe miejsca - nawet na szczeblu wojewódzkim. Orkiestra strażacka pod batutą p. Szulcego prezentowała dobry poziom muzyczny, uświetniając grą uroczystości w swojej gminie i nie tylko. Przedstawiciele pszowskiej jednostki brali udział w pracach zarządów powiatowych, a nawet wojewódzkich ochotniczych straży pożarnych. Członkowie straży brali udział w imprezach organizowanych w Pszowie jako ochrona i porządkowi zarówno podczas świąt kościelnych, jak też państwowych.

 


Lata 1930 - 1959

W roku 1930 na zebraniu walnym 9 lutego wybrano nowy zarząd straży. Ciekawostką jest fakt tajnych wyborów i otrzymany stosunek głosów wybranych członków funkcyjnych. I tak prezesem został wybrany ponownie Henryk Rzodeczko głosami 43 do 3, naczelnikiem również ponownie Emil Musioł głosami członków czynnych 24 do 1, zastępcą naczelnika wybrano Jana Basistę głosami 23 do 2. Przyjęto w poczet straży pszowskiej Stanisława Kłosoka – sekretarza Związku Okręgowego, który powołany został na stanowisko sekretarza straży. Druh Kłosok zasłynął potem jako „doskonały prelegent – mówca znany ze swych wykładów” – wg Strażaka śląskiego nr 3 z marca 1935 roku. Przykładowe tematy prelekcji to: „Honor munduru”, „Właściwy człowiek na właściwym miejscu” czy prelekcje historyczne np. o królu Bolesławie Chrobrym. Prelekcje te były przeznaczone nie tylko dla strażaków, lecz i dla społeczeństwa, gdyż zebrania były otwarte i zainteresowani mieszkańcy również mogli w nich uczestniczyć. Widzimy więc, że straż gromadziła w swych szeregach pasjonatów pożarnictwa i ludzi nieprzeciętnych, którzy byli doceniani przez ogół członków jednostki. Druh prezes w mowie końcowej zebrania walnego apelował do strażaków „żeby więcej ducha organizacyjnego podnieść, ażeby nie tylko na papierze figurować, lecz podnieść sławę Związku poza granice Pszowa”. Ciekawostką jest również dawne słownictwo używane przez ludność i świadczące o pięknej polszczyŸnie. I tak przewodniczącego walnego zebrania nazywano marszałkiem, członków pocztu sztandarowego chorążymi, członków nie funkcyjnych zarządu – ławnikami, zaś członków komisji rewizyjnej – rewizorami. Godziny podawano np. 8 1/2 do połednia – tzn. wpół do dziewiątej (przyp. autora). W marcu odbyło się też dla mieszkańców przedstawienie teatralne – jednoaktówka „Z życia strażackiego”. W roku 1930 uchwalono darowiznę z funduszy strażackich w wysokości 50 zł. na budowę pomnika poległych w wojnie światowej (chodzi tu o I wojnę światową) oraz m.in. zakup blachy na wymalowanie wizerunku św. Floriana . Dokonał tego miejscowy malarz, członek straży – druh Fojcik. W tym roku strażacy brali udział w uroczystości w Marklowicach oraz w dniu 27 lipca w wycieczce do gór.

               Rok 1931 charakteryzuje się powołaniem po raz pierwszy w historii pszowskiej straży Sądu Honorowego. Konieczność taka zaistniała, gdyż w ostatnich latach odbyło się dużo pyskówek i pomówień wśród strażaków, więc zebrania przeciągały się. Sąd Honorowy powołano aby łagodzić sprawy sporne. Rozpatrzono 8 lutego „zażalenie na dwóch członków aktywnych spowodu niemoralnego postępowania w życiu prywatnem, godzące w honor munduru strażackiego. Uchwalono większością głosów zawiesić takowych w czynnościach na przeciąg jednego roku”. Widzimy więc, że strażacy poza jednostką również musieli być wzorem do naśladowania. W lutym odznaczono druha naczelnika – Emila Musioła i druha prezesa – Henryka Rzodeczkę medalami „Zasługi za działalność w straży”. 11 kwietnia uchwalono darowiznę i wysłano Związkowi Inwalidów 25 zł na budowę pomnika Z protokólarza z tamtych lat dowiadujemy się, że „ gmina w roku 1931 liczyła ponad 7000 mieszkańców i działania straży pod kierownictwem technicznem, wybitnem, fachowem i celowem działaniem organizacyjnym druha Emila Musioła pozwalają na szybkie gaszenie pożarów, niejednokrotnie w zarodku. Jest to również efektem uświadamiania społeczeństwa na sprawy pożarowe”. Tak więc widzimy, że straż działała wśród społeczeństwa, dla społeczeństwa i dzięki społeczeństwu mogła istnieć, a sprawy informacji o ochronie przeciwpożarowej były obok akcji gaśniczych drugim podstawowym działaniem straży. Na zebraniu 18 paŸdziernika uchwalono skład komitetu obchodów jubileuszu 25 lecia straży. Uchwalono też, że członkowie aktywni, którzy opuścili 8 razy ćwiczenia zostaną przeniesieni w skład członków zwyczajnych. 18 grudnia druha Teodora Staniczka mianowano członkiem honorowym „ Za wybitne, długoletnie zasługi strażackie”.

               Nadszedł rok 1932. Rok jubileuszu 25-lecia istnienia jednostki.

               W tym też roku przystąpiono do Kasy Strażackiej ubezpieczając dwudziestu strażaków i dwie pary koni. Uchwalono obdarzyć godnością członka honorowego druha Konstantego Kowola jako długoletniego i najstarszego wiekiem członka straży (autora kroniki Pszowa ...– przyp. autora).

               Odnotowano pożar gmachu szkolnego i dlatego też wystosowano wniosek do urzędu gminy o zwrot poniesionych strat za spodnie i buty. Uroczystość 25 lecia straży przypadła na dzień 2 lipca. Wg protokólarza z dnia 20 marca czytamy, że „ Członkami honorowymi obchodów byli m. in.: Pan Pachelski – Inspektor Związku Wojewódzkiego, ks. Knosała Mikołaj proboszcz pszowskiej parafii, Pan Baron – sekretarz Związku Wojewódzkiego, Pan Tuchółka – dyrektor kop. „Anna”, Pan Celner – asesor Urzędu Skarbowego, dr Lamża – lekarz, Pan Maciejek – budowniczy, Pan Pradelok – kierownik szkoły I, Pan Gasz – komendant policji i inni”. Ponadto podczas uroczystości jubileuszowych na „ życzenie starosty odbędzie się Zjazd Powiatowy Delegatów powiatu rybnickiego oraz powiatowa uroczystość 10 lecia połączenia śląska z Macierzą – Polską, jak też odsłonięcie pomnika po poległych na wojnie światowej i bolszewickiej”. (Z tej uroczystości zachowała się księga pamiątkowa – przyp. autora). Widzimy więc docenienie osiągnięć pszowskiej straży przez organa administracji państwowej i związkowej na szczeblu powiatowym i wojewódzkim. Obecnie OSP Pszów dysponuje oryginalną księgą pamiątkową z tego jubileuszu. Wpisu do niej dokonały liczące się w Pszowie organizacje społeczne i stowarzyszenia, co jest doskonałym obrazem działalności gminy i stowarzyszeń społecznych w tamtych latach (przyp. autora). W tym roku włączono przez Związek Wojewódzki pszowską straż do grupy III. Jest to nobilitacja jednostki i przez ten fakt złożono wniosek do gminy o zakup nowego sprzętu pożarniczego. Uchwalono również, aby wysłać delegację na poświęcenie sztandaru do Czerwionki i branie udziału w pielgrzymce do Wodzisławia w dniu 17 lipca. Postanowiono też zakupić z kasy straży przy częściowej dotacji gminy w wysokości 100 zł. figurę św. Floriana. Całkowity koszt wyniósł 400 zł., a wykonał ją mistrz Kaiser z Rybnika (figura ta wraz z unikatowym podnóżkiem w postaci anioła patronuje do dzisiejszego dnia strażakom i jest eksponowana w remizie OSP – przyp. autora). Postanowiono też po ogólnej dyskusji wdrożyć i stosować przepisy nowego statutu Związkowego przysłanego straży do rozpatrzenia.

               W roku 1933 członkiem honorowym mianowano druha Wincentego Krzyżaka. W dniu 7 maja odbyło się poświęcenie nowo zakupionej figury św. Floriana. Wg. protokólarza czytamy, że „akt uroczystości miał przebieg bardzo uroczysty. Działo się to za czasów: Prezydenta Rzeczypospolitej Pana Prof. Dr Mościckiego, I Marszałka Polski Pana Piłsudskiego, Wojewody śląskiego Pana Dr Grażyńskiego, Starosty Pana Wyglendy, Naczelnika Urzędu Okręgowego i Gminy Pszów Pana Rzodzeczki, proboszcza, dziekana Parafii Pszowskiej Księdza Radcy Duchownego Knosały Mikołaja i Komendanta Posterunku Policji w Pszowie Pana Gasza oraz za czasów istniejącego Zarządu ... Naczelnikiem Powiatowym Straży był Pan Tomeczek z Rybnika.” Kazanie wygłosił ks. Kuczera – wikary pszowskiej parafii, zaś oprawę muzyczną wykonała orkiestra strażacka pod batutą p. Szulcego. Figurę umieszczono na filarze przy bocznym ołtarzu Serca Pana Jezusa. Ciekawostką tej uroczystości jest fakt, że „podczas uroczystości poświęcenia figury, gdy w kościele były wszystkie okoliczne straże: Pszów, Kop. „Anna” i Krzyżkowice, wybuchł pożar w byłym tartaku pana Alojzego Szolca. Wyruszono jednak na pomoc tak, że obecni nie spostrzegli, że jest prowadzona akcja. Sprawność ta jest godna pochwały, że nie wywołała żadnej paniki” – pisał w protokólarzu sekretarz straży druh Kłosok. Pszowscy strażacy brali udział w ćwiczeniach powiatowych i w uroczystości strażackiej w Kokoszycach. Podczas tej uroczystości miał miejsce bardzo niemiły zgrzyt. Z członkostwa straży zostali wykluczeni druhowie Kowol Józef i Utrata Adolf za „niegodne strażackiego munduru zachowanie się chorążych sztandaru. Wykrzykiwali słowa: Heil Hitler i Heil Adolf”. Wykluczony został również z szeregów straży Alojzy Kowol za to, że dopuścił się napadu rabunkowego i to w dodatku w mundurze strażackim. Widzimy więc, że szeregów straży nie omijały również napięcia i niepokoje społeczne. Pamiętać musimy, że były to czasy wielkiego kryzysu gospodarczego i dojścia do władzy faszystów w Niemczech. Bywało więc doniośle i chwalebnie, bywało też przykro i hańbiąco.

               W roku 1934 wybrano prezesem straży Józefa Grzonkę, zaś honorowym prezesem mianowano dha Henryka Rzodeczkę. Związek Straży Pożarnej został w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z 28.11.1933 zaszeregowany jako Stowarzyszenie Wyższej Użyteczności Publicznej. Dh Józef Grzonka jako delegat brał udział w ZjeŸdzie Powiatowym Związku. W tym roku odnotowuje się również wstąpienie pszowskiej straży do Ligi Powietrznej Kraju. Delegacje jednostki brały udział w uroczystościach strażackich w Rydułtowach, w Czernicy oraz w dniu 23 września w otwarciu I Ogólnopolskiej Wystawy Przeciwlotniczo – Gazowej w Katowicach.

               W dniu 19 sierpnia odbyła się uroczystość poświęcenia i oddania do użytku nowej remizy strażackiej. Było to wielkie święto nie tylko dla strażaków, lecz i dla społeczności Pszowa. Zorganizowano festyn ze strzelnicami, różnymi grami losowymi, koło szczęścia oraz zabawę taneczną dla wszystkich. W OSP Krzyżkowice powstała orkiestra strażacka pod przewodnictwem p. Jojki. Ustalono również wydatkować kwotę 50 zł na rzecz powodzian.

               7 kwietnia 1935 roku na zebraniu odczytano „okólnik dotyczący historycznego faktu uchwalenia nowej Konstytucji Państwa, na którą cześć jak również jej twórcy I Marszałka Polski ogłoszono Hołd przez trzykrotny okrzyk „Niech nam żyją” W tym przyjęto też zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych nowy wspólny statut Związku Strażackiego. 14 kwietnia powołano w pszowskiej straży młodzieżową, żeńską drużynę „Samarytańsko – pożarniczą” której dowódcą została Hetmaniokówna Stefania. Pozostałymi członkiniami drużyny były: Mergansówna Eleonora, Mergansówna Katarzyna, Minsołówna Gertruda, Porwołówna Bronisława, Matuszkówna Antonia, Trzoskanka Władysława, Ruskówna Aniela, Bulanka Berta, Jurczykówna Marja, Piątkówna Gertruda, Mężykówna Gertruda (zachowano oryginalną pisownię i obowiązujące wtedy nazewnictwo – przyp. autora). Przyjęto też w poczet członków straży dha Karola Michałka – póŸniejszego, bo od 1949 roku długoletniego prezesa jednostki (przyp. autora). Członkowie straży brali w tym roku udział w zawodach rejonowych oraz w kursach pożarniczych w Wodzisławiu i podoficerów w Rybniku. Zgodnie z treścią pisma z oddziału powiatowego Związku, wykluczono ze straży jako obcokrajowca p. Szulcego – dyrygenta orkiestry strażackiej (prawdopodobnie określił się jako obywatel niemiecki – przyp. autora).

               W roku 1936 wysłano na kurs komendantów Matuszkównę Antonię z żeńskiej drużyny samarytanek. Jak co roku obchodzono uroczyście dzień św. Floriana oraz brano udział w święcie państwowym 3-go Maja. Członkowie pszowskiej jednostki brali też udział w święcie strażackim w Syryni. Na jednym z zebrań uchwalono zapomogę 5 zł jako doraŸną pomoc dla wdowy po zmarłym naczelniku powiatowym – panu Tomeczku.

               Na zebraniu w dniu 14 marca 1937 postanowiono specjalnie uczcić w tym roku 25 – tą rocznicę poświęcenia sztandaru oraz 30 – lecia istnienia pszowskiej straży. Powołano w tym celu komitet organizacyjny tych uroczystości. Zlecono m.in. krawcowi – panu Koniecznemu uszycie trzydziestu mundurów w cenie 45 zł za sztukę. W dniu 31 lipca złożono kwiaty na grobie śp. Szymona Majera – byłego naczelnika gminy i jednocześnie głównego założyciela straży pożarnej, zaś uroczystości jubileuszowe przewidziano na dzień 1 sierpnia. Strażackie święto zaszczycił swoją obecnością m.in. prezes powiatowy straży pożarnych – pan J. Urbańczyk oraz ks. kanonik Mikołaj Knosała, który odprawił z tej okazji mszę św. Uroczystość jubileuszową strażaków doceniła też pszowska gmina, która zakupiła dla naszej jednostki pierwszą w historii straży sikawkę motorową, którą również w tym dniu poświęcono. „Całość uroczystości wypadło wspaniale. Szczególnie ucieszyło strażactwo, że staraniem Naczelnika Gminy – pana Rzodeczki Henryka została straż zaopatrzona w motopompę „Silesia I” przez co cała akcja obrony przeciwpożarowej będzie skuteczniejsza. Poza tem gmina została zaopatrzona w dwa dalsze zbiorniki wodne o pojemności do 60 m3 każdy”. W tym też roku brano udział w procesji odpustowej do Wodzisławia.

               W roku 1938 na zebraniu w dniu 6 – go lutego m.in. referowano przebieg obrad powiatowych straży w Rybniku. Omawiali te kwestie delegaci na rybnickie obrady: prezes Wojciech Rusek i naczelnik Emil Musioł. Uchwalono też zniesienie wart strażackich – porządkowych pełnionych dotąd podczas prywatnych zabaw weselnych. Zabawy organizowane przez instytucje będzie się w razie potrzeby „obsługiwać” jak dotychczas.

               Powyższe roczniki spisano na podstawie oryginalnych, będących w posiadaniu pszowskiej straży protokólarzy. Niestety brak jest dalszych chronologicznie pisanych Ÿródeł historycznych. Zachowały się tylko nieliczne pisma kierowane przez administrację niemiecką do pszowskiej straży. Okres lat niemieckiej okupacji spisano również na podstawie m.in. ustnej relacji obecnie już zmarłego Ludwika Seidel w obecności Alojzego Gomołki będącego wtedy naczelnikiem straży. Chcieliśmy oddać prawdę o pszowskiej straży tego okresu, gdyż oficjalna wersja historyczna z lat 50 – 70 brzmiała: „podczas lat 1939 – 1945 pszowska straż nie istniała, gdyż okupant niemiecki zniszczył sprzęt. Dopiero po wyzwoleniu państwo polskie mozolnie odbudowywało jednostkę strażacką”. Było to wierutne kłamstwo stworzone przez władze komunistyczne i powielane przez tak długie lata. Żyli jeszcze strażacy i nie tylko, którzy przecież pamiętali okres okupacji lecz nie protestowali i nie prostowali historii obawiając się sankcji.

               Oryginalne pismo wysłane od wojewody do burmistrza - tłumaczone z języka niemieckiego z dnia 9 listopada 1939 roku mówi o wysłaniu wyznaczonych ludzi na kurs. Osoby te powinny mieć m.in. kartki żywnościowe, poświadczenie o wysłaniu na kurs, materiały do pisania, sprzęt osobisty itp. Dokumenty kierujące na kurs wyznaczony powinien mieć stale przy sobie. Cały sprzęt i siedzibę straży pożarnej Niemcy przenieśli do dawnych pomieszczeń remizy przy gminie, gdyż dotychczasowa była zbyt blisko domu parafialnego, w którym utworzono obóz dla jeńców. Byli oni zatrudnieni w miejscowej kopalni, w cegielni i okolicznych tartakach i stolarniach. Naczelnikiem straży pozostał nadal Emil Musioł, zaś operacyjnie i administracyjnie pszowska jednostka podlegała komendantowi policji niemieckiej – panu Bortlikowi, pochodzącemu z pobliskiej Syryni. Jego zastępcą był Ficht. Podczas wojny pszowska straż otrzymała pierwszy w swej historii wóz bojowy. Był to typowy strażacki samochód marki Ford. Jego kierowcą został wysłany uprzednio na kurs przez niemiecką policję Ignacy Basztoń. Druh Jerzy Gomołka został kierowcą samochodu pożarniczego na kopalni „Anna”. Utworzono pluton strażacki, w skład którego wchodziła: sekcja I – dowódca Stuhlik (imię nie znane), sekcja II – dowódca Mokry Rudolf oraz sekcja III – dowódca Ludwik Seidel, będący jednocześnie dowódcą plutonu. Była to jedna sekcja żeńska i dwie sekcje męskie. Sekcje straży pożarnej włączono w formacje obrony cywilnej. Szkolenia tej formacji odbywały się regularnie nawet podczas nocy. Były ćwiczenia w strzelaniu, ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożenia gazowego - głównie na miejscowym boisku, ale wyjeżdżano nawet w rejon Nędzy

               Na początku okupacji Ludwik Seidel i Adolf Basista zostali wysłani na szkolenie do Nysy, aby przyswoić sobie niemieckie nazewnictwo sprzętu pożarniczego i akcji pożarowych - mieli potem szkolić pozostałych druhów. Ciekawostką jest fakt, że druh Seidel pomimo przykazu szkolił jednak w języku polskim na zajęciach w szkole naprzeciw kościoła. Podsłuchał to komendant Bortlik i wlepił mu za to 20 marek kary. W dalszej kolejności na kursy do Nysy zostały wysłane również panie: Agnieszka Gorus, Maria Glenc oraz Teresa Masarczyk. Mechanikiem żeńskiej sekcji została pani Glenc. Podczas wojny przez żeńską sekcję przewinęło się ok. 30 – tu dziewcząt. Z ważniejszych akcji pożarowych w okresie okupacji należy odnotować pożar fabryki lnu w Nysie – kierowcą był w tej akcji Jerzy Gomołka, pożar roszarni w Nędzy, pożary stodół w jednym dniu w Lubomi, Kokoszycach i Zawadzie – podczas burzy z piorunami oraz pożar stodoły u Franciszka Kowola – zastępcy naczelnika pszowskiej straży. Z tłumaczenia oryginalnych dokumentów z 2 listopada 1942 roku dowiadujemy się o odpisie programu zajęć ochrony ogniowej i ochrony przeciwpożarowej w zimie – tzw. Abschrift. Pismo z dnia 15 września 1943 nadesłane z Niedobczyc do zastępcy komendanta powiatowego pana Musioła w Pszowie. „Dotyczy: szkolenia w Czyżowicach w dniu 19.09 1943. – Fojerwery w Czyżowicach, Turzy, Kokoszycach i Zawadzie były zamówione na godz. 15.oo. Ze względu na to, że w niedzielę na kopalni się pracuje, nie mogliby zdążyć na ćwiczenia. Dlatego proszę powiadomić komendantów sekcji ćwiczących z Kokoszyc i Zawady, że ćwiczenia zostały przesunięte na godz. 16.oo. Ma być wzięta motopompa z Wodzisławia lub z Pszowa i proszę powiadomić te grupy, aby te ćwiczenia mogły się odbyć. Dołączono również tzw. Dinstplan – tj. rozkład pogotowia ogniowego. Podpisał komendant powiatowy – Ogierman”.

               I tak pomału nadszedł rok 1945, a ściślej marzec. Wypada tu odnotować, że przed nacierającymi wojskami radzieckimi uciekał w rejon Rogowa i Chałupek komendant policji – Bortlik zabierając ze sobą wóz strażacki (prawdopodobnie obawiał się samolotów radzieckich. Wychodził też może z założenia, że jest to auto niemieckie i nie należy go zostawiać – przyp. autora). Samochód kopalnianej straży pożarnej podczas wycofywania się Niemców stoczył się ze skarpy na Lukasynie pod Raciborzem i nadawał się potem tylko na złom. Według słów druha Ludwika Seidla „naczelnik Musioł i pan Maciejek – architekt, po wycofaniu się Bortlika z Pszowa schowali wiszący w gminie portret Hitlera za szafę w obawie przed Rosjanami. Byłby za ten portret odwet na ludności cywilnej. W międzyczasie front się cofnął i Bortlik wrócił do gminy. Portret trzeba było znowu szybko zawiesić. Stary Bielaczek zaś znalazł na polu dwóch żołnierzy rosyjskich zastrzelonych przez wracającego Bortlika. Własnoręcznie szybko ich zakopał, bo gdyby ich znaleŸli znowu nacierający Rosjanie, zostałaby wystrzelana część ludności z obecnej ulicy Paderewskiego. Było to obok schronu na tej ulicy”. Jeszcze w marcu zanotowano pożar stodoły dworskiej na obrzeżach rynku, który był zabudowany m.in. czworakami dworskimi. Podczas gaszenia tego pożaru nadleciały samoloty i strażacy z mechanikiem Edwardem Krakowczykiem schronili się do podziemnego zbiornika wodnego, z którego czerpali wodę. Takie to były dramatyczne czasy, ale członkowie pszowskiej straży pożarnej potrafili znaleŸć swoje miejsce w życiu społeczności gminnej, dbając zawsze o wspólne bezpieczeństwo przy wydatnej pomocy różnych administracji państwowych, z którymi musieli współdziałać w różnych okolicznościach. Po przejściu frontu i uspokojeniu się nieco wojennej atmosfery, kiedy można już było wychodzić z domów, druh Brunon Sowa i kilku strażaków przewieŸli na wózku drabiniastym resztki pozostałego sprzętu strażackiego z pomieszczeń przy urzędzie miejskim do opuszczonej przez Niemców remizy naprzeciw domu parafialnego. Było to kilka węży i kilka toporków. Reszta sprzętu była rozkradziona. Pozostała również przyczepa jednoosiowa, która dotychczas była doczepiana do samochodu pożarniczego. W pierwszych miesiącach po wyzwoleniu jeżdżono do pożarów wozem konnym, za którym ciągniono przyczepę załadowaną motopompą i drobnym sprzętem. Strażacy mieli wojskowe poniemieckie hełmy- zlikwidowano je dopiero w roku 1961 (przyp. autora). Korzystano ze zbiorników wodnych budowanych jeszcze przed wojną jako zbiorniki przeciwpożarowe. Na rynku były dwa – jeden m.in. przy wejściu do obecnego parku jordanowskiego; ponadto jeden przy ulicy Głożyńskiej oraz jeden burzowy na ulicy Pszowskiej przy wlocie obecnej ulicy Majakowskiego. Korzystano też ze stawu pana Nikla przy ulicy 3-go maja. Były dwie drużyny bojowe – jedna męska i jedna żeńska. W nowej sytuacji powojennej prezesem został Józef Grzonka, zaś naczelnikiem Józef Grzybek. Jego zastępcą mianowano byłego przedwojennego podoficera wojskowego Franciszka Kowola. Funkcję skarbnika objął Ludwik Seidel zaś sekretarzem został Alojzy Cupok pracownik urzędu stanu cywilnego w gminie. Jeszcze w roku 1945 urząd gminy otrzymał odkryty samochód marki Opel -Blitz. Wożono nim przydziałowe dla ludności paczki z UNRR-y z Rybnika. W razie potrzeby strażacy korzystali z niego przy wyjeŸdzie do pożarów. Kierowcą był druh: Paweł OśliŸlok, a w zastępstwie Jerzy Gomołka.

               W roku 1947 odbyły się zawody rejonowe na placu przed remizą. Brali w nich udział druhowie: Jan i Franciszek Basistowie, Edward Krakowczyk, Ludwik Seidel, Ignacy Basztoń, Ludwik Glenc, Alfred Karnówka, Wiktor Siedlaczek, Paweł OśliŸlok, Zygfryd Musioł, Henryk Matuszek, zaś dowódcą był Józef Grzybek. W maju odbyły się pokazy na rynku z okazji dnia strażaka z udziałem jednostek z Zawady, Kokoszyc i Krzyżkowic. W latach powojennych z głównych akcji ratowniczych odnotować należy pożar lasu na Głożynach, na Dołach, ale głównie stodoły oraz powodzie w rejonie Olzy i w gminie Lubomia. Z tego okresu ułożona została przez strażaków krótka piosenka: „Raz w Bukowie przy powodzi, wyrzucili wójta z łodzi. Co to byli za jacy? – to byli pszowscy strażacy.”

               Rok 1949 charakteryzuje się przydzieleniem w dniu 28 sierpnia przez Urząd Gminy nowej motopompy dla straży. Jest z tej okazji wpis do księgi pamiątkowej podpisany przez wójta Musioła i przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej – Zygfryda Grabca. Na szkolenie do Nysy zostali wysłani: Alfred Karnówka, Paweł OśliŸlok, Zygfryd Musioł, Ludwik Seidel, Jan Basista, Józef Grzonka oraz Ignacy Basztoń. Było to głównie szkolenie wspinania się na wieżę za pomocą drabin hakowych, natomiast mistrzem w skokach na linie okazał się druh Rudolf Fojcik.

               W roku 1950 – tym przydzielono do pszowskiej straży oryginalny angielski samochód pożarniczy. Był to pojazd o nośności 1,5 tony marki Fordson odkryty z przedziałami dla sprzętu i załogi. Potem w zakładzie blacharskim u pana Ruśnioka przy pomocy druhów obudowano go całkowicie blachą. Była większa wygoda, gdyż w zimie też jeżdżono do pożarów. Ciągniono jednak w dalszym ciągu do akcji przyczepę jednoosiową z motopompą. W tym roku zanotowano wyjazd strażaków z Pszowa do gaszenia dużego pożaru lasów w rejonie Baranowic k/Żor. Był również wyjazd do roszarni w Nędzy. Jechano tam razem z kolegami z zakładowej kopalnianej jednostki straży pożarnej.

               Rok 1951 zapisał się również jako okres, w którym zanotowano powodzie w rejonie Olzy i Odry. Druh Ludwik Glenc będąc na urlopie z wojska, brał udział w akcji ratowniczej i dostał z tego powodu przedłużenie urlopu. Naczelnikiem został Zygmunt Brachmański, mistrz kominiarski - póŸniejszy naczelnik honorowy jednostki. Był także twórcą sukcesów pszowskich strażaków w latach sześćdziesiątych w sporcie pożarniczym.

               W roku 1957 jednostka otrzymała drugi w swojej historii sztandar. Poczet nowego sztandaru w dniu jego przekazania tworzyli druhowie: Alfred Karnówka, Julian Szłapka i Józef Dzierżawa. Dotychczasowy sztandar przekazano do Izby Pamięci Narodowej przy miejscowym kole ZBOWiD. Odzyskano go z powrotem z końcem lat dziewięćdziesiątych. Przekazano też wtedy do jednostki księgę pamiątkową z jubileuszu 25-lecia straży z roku 1932.

               Lata pięćdziesiąte są ubogie w zapiski historyczne, gdyż nie zachowały się protokólarze i notatki z tego okresu. Pewne dane pochodzą jedynie z ustnej relacji żyjących jeszcze członków jednostki. Nie mają jednak wartości kronikarskiej ze względu na brak dokładnych dat i przyporządkowania ich poszczególnym wydarzeniom.




Lata 1960 - 1969

13 marca 1960 roku. Walne zebranie odbyło się w sali Domu Parafialnego, gdyż trwała rozbudowa remizy. Jak na każdym zebraniu czytane są sprawozdania za rok 1959. Na zebraniu obecny był Józef Chlebek – komendant Powiatowej Straży Pożarnej, będący zarazem wiceprezesem Zarządu Powiatowego Oddziału Ochotniczych Straży Pożarnych. Według sprawozdań skontrolowano 1060 indywidualnych gospodarstw pod względem przeciwpożarowym. W roku 1959 zanotowano 10 pożarów średnich i 10 małych. Wyjeżdżano do akcji na teren powiatu rybnickiego i raciborskiego. Z powodu braku wody na Dołach zabudowano zastawki na potoku Syrynka. Najważniejszą jednak sprawą omawianą na walnym zebraniu była budowa remizy. Podczas prac zdarzyło się przykre zdarzenie. Druh Józef Latocha, który kierował pracami budowlanymi i sam czynnie pracował, uległ wypadkowi. Doznał trwałego kalectwa i otrzymał rentę inwalidzką. Podczas dyskusji na temat przyszłej remizy ustalono, że należy wybudować również murowaną wieżę – wspinalnię. Był to zresztą formalny wymóg od niedawna.

               Rok 1961 jest rokiem szczególnym w historii pszowskiej straży pożarnej. W tym to bowiem roku w sierpniu oddano do użytku nową remizę. Wybudowano ją w czynie społecznym przy wydatnej pomocy finansowej Prezydium Powiatowej i Miejskiej Rady Narodowej, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Kopalni „Anna”, PSS i GS w Pszowie oraz po części z Funduszu Odbudowy Stolicy. W remizie obok czterech boksów garażowych jest również świetlica wyposażona w bilard i stół pingpongowy. Przewidziano również mieszkanie dla gospodarza, którym został druh Józef Latocha. Zorganizowano w tym dniu wielki festyn z różnego rodzaju grami. Zabawa dla mieszkańców odbyła się na podium w parku za kinem, a wieczorem przeniosła się do sali u Posamonika, przebudowanej potem przez kopalnię na Dom Kultury. W tym też roku jednostka otrzymała z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej samochód bojowy – beczkowóz marki „Star 20” - GM o pojemności 2000 l wody. Dni ochrony przeciwpożarowej obchodzono poprzez ćwiczenia w Kokoszycach, Zawadzie i Radlinie. Do akcji wyjeżdżano 22 razy, w tym 3 razy na teren Pszowa.

               8 kwietnia 1962 roku na walnym zebraniu był obecny komendant powiatowy straży pożarnej Jerzy Sznajder. Dokonano wyboru nowego prezesa jednostki którym, został Jan Basista. Odbyła się również burzliwa dyskusja nad propozycją wyboru nowego gospodarza. Dotychczasowy gospodarz – Józef Latocha na znak protestu opuścił walne zebranie. Na zebraniu zarządu w dniu 29 kwietnia powierzono obowiązki gospodarza druhowi Danielowi Szymiczkowi i z nim spisano stosowną umowę. Otrzymał również mieszkanie w remizie. W dniu 1 maja 10 umundurowanych strażaków brało udział w pochodzie w Wodzisławiu śl. W lecie tego roku pszowscy strażacy wraz z rodzinami brali udział w obozie szkoleniowym w Kamieniu k/Rybnika. Drużyna pszowska zajęła I miejsce na powiatowych zawodach pożarniczych. Jak widać obóz szkoleniowy dał rezultaty (przyp. autora). Delegacja naszej jednostki brała udział w jubileuszu 50-lecia OSP Gorzyce. W tym roku do akcji wyjeżdżano 19 razy z czego na terenie naszego miasta 3 razy.

               W roku 1963 odbyły się pokazowe ćwiczenia na os. Grunwaldzkim. Od kilku lat obserwuje się częściowy brak zaopatrzenia w wodę gaśniczą. Istniejące zbiorniki przeciwpożarowe są zanieczyszczone gruzem i śmieciami przez ludność, która traktuje te zbiorniki jak śmietniska. Na walnym zebraniu w dniu 17 marca przedłożono wniosek do urzędu miejskiego, aby zbiorniki oczyścić i przywrócić do stanu używalności. Przedłużała się też na Dołach budowa wodociągu, a co za tym idzie brak jest hydrantów. Dało się też zauważyć przypadki, że strażakom, którzy brali udział w akcjach, dozór kopalniany robił trudności w pracy pozbawiając ich nawet premii. Nie byli też zatrudniani w poprzedniej pracy sprzed udziału w akcji. Również na walnym zebraniu przedstawiciel urzędu miejskiego zgłosił wniosek, aby z inicjatywy OSP Pszów utworzono w naszym mieście miejską strukturę Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej (ORMO). Powodem utworzenia tej organizacji jest chamskie zachowanie się członków zakładowej - kopalnianej jednostki ORMO, którzy chodzą po całym mieście i zaczepiają ludzi, bijąc ich nawet pałkami. Przychodzą nawet do remizy i na zabawy publiczne, i pod pozorem interwencji prowokują ludzi do bójek. W tym też roku prezes Jan Basista brał udział w zebraniu Zarządu Wojewódzkiego w Katowicach. Drużyna z Pszowa brała też udział w zawodach sportowych i zajęła II miejsce w rejonie i I miejsce w powiecie, awansując do zawodów wojewódzkich, gdzie zajęła II miejsce i przywiozła jako nagrodę motopompę z wyposażeniem i 11 kompletów ubrań roboczych. Wyjeżdżano do akcji pożarowych 23 razy z czego na teren Pszowa 3. Uczestniczono też w akcji ratowania topielca. Podczas akcji gaszenia pożaru w Radlinie druh Alfred Klimek z narażeniem własnego życia wyratował z ognia dwoje dzieci.

               Na walnym zebraniu w roku 1964 był obecny z-ca komendanta Rejonowej Straży Pożarnej – druh Chlebek, będący zarazem wiceprezesem Oddziału Powiatowego Związku OSP. Przekazał on, że planuje się ufundowanie sztandaru związkowego dla oddziału powiatowego. Byłby wręczony z okazji święta 22 lipca. Były również głosy, że chociaż w Pszowie jest wodociąg od trzech lat, to często brak w nim wody. Podobno projektanci nie przewidzieli przepompowni w Jedłowniku. Postanowiono poprzez urząd gminy interweniować w powiecie. Szereg członków narzekała też na brak zajęć świetlicowych, chociaż pomieszczenie to jest wyposażone w telewizor, radio, adapter, pianino, bilard i stół do ping-ponga. Wchodzi w prywatne życie telewizja i członkowie przychodzą tylko na ćwiczenia. Postanowiono utworzyć stanowisko kierownika świetlicy – tzw. KO- wca, który organizowałby zajęcia świetlicowe dla starszych i młodzieży. Można będzie napić się kawy, zjeść ciastka i miło posiedzieć. świetlica bowiem jest jedyną tego typu placówką w Pszowie. Kopalniany dom kultury dopiero się buduje w miejscu gospody u Posamonika. Utworzono też w świetlicy tzw. kącik uczciwości. Chętni obsługiwali się sami biorąc sobie towary z półki, czy robiąc kawę i wpłacali odpowiednią sumę do skarbonki. W tym roku datuje się start pszowskiej drużyny na zawodach krajowych w Zabrzu. Tam też druh Franciszek Nikiel zdobył indywidualnie złoty medal jako reprezentant OSP Pszów. Jednostka brała udział w 15 wyjazdach do pożarów – wszystkie poza miasto. Z okazji XX – lecia Polski Ludowej postanowiono podjąć czyny społeczne m.in. rozbiórkę starych czworaków na rynku. Odbyło się również zgrupowanie szkoleniowe z rodzinami w Kamieniu k/Rybnika. Dopiero w tym roku skreślono z ewidencji 25 starych poniemieckich hełmów, które były jeszcze w użyciu.

               Rok 1965 przyniósł wybór nowego prezesa pszowskiej straży. Został nim Edward Kałuża, który był zarazem wójtem. W miejscowej szkole górniczej utworzono młodzieżową sekcję pożarniczą, która liczyła 15 – tu członków. Startowała już na zawodach powiatowych i razem z drużyną starszą uplasowała się na II miejscu. Komenda powiatowa straży pożarnej kilkakrotnie i to na kilka dni wypożyczyła z naszej jednostki wóz bojowy. Budzi to niezadowolenie czynnych członków jednostki, gdyż po takim wypożyczeniu samochód wraca w takim stanie, że prawie zawsze trzeba go remontować. Delegacja pszowskiej straży brała udział w otwarciu remizy w Skrzyszowie. W tym roku do akcji pożarowych wyjeżdżano 10 razy, z czego 2 razy na teren Pszowa oraz 1 raz do powodzi. Stwierdzono też, że autobusy, zawracając na terenie zajezdni mieszczącej się na rynku, uszkodziły znajdujący się tam zbiornik przeciwpożarowy. Po interwencjach ze strony straży, zgodzono się go naprawić. Na zebraniu w paŸdzierniku wywiązała się ogólna dyskusja o złej pracy zarządu. Zaproponowano zwołać nadzwyczajne walne zebranie członków. Pszowska straż w tym roku została objęta kompleksową wizytacją. Był inspektor straży pożarnej z Warszawy w towarzystwie wiceprezesa oddziału powiatowego Związku. Jednostkę oceniono pozytywnie. świetlica jest prowadzona wzorowo, natomiast w garażach stwierdzono ogólny bałagan. W miesiącu listopadzie i grudniu zorganizowano w świetlicy dla chętnych mieszkańców Pszowa i dla członków OSP lekcje tańca towarzyskiego.

               Nadszedł historyczny dla pszowskiej jednostki rok 1966. Najpierw był udział w zawodach rejonowych w Zawadzie i w powiatowych w Czyżowicach. Po zajęciu tam pierwszych miejsc, był awans na zawody międzywojewódzkie do Wrocławia, gdzie nasza drużyna zajęła II miejsce oraz na zawody krajowe do Warszawy. Tam stawka była już bardzo wysoka, gdyż uplasowanie się na podium decydowało o wyjeŸdzie na Międzynarodowe Zawody Pożarnicze do Karlovacu w Jugosławii. Udał się ten start i drużyna OSP Pszów razem z innymi wyjechała na olimpiadę. Przywieziono stamtąd pierwszy medal mistrzostw i to w dodatku złoty. Za tak wspaniały sukces startująca drużyna otrzymała puchar ministra spraw wewnętrznych na własność. Zorganizowano specjalne przyjęcie dla złotej jedenastki, którą tworzyli druhowie: Zygmunt Brachmański jako dowódca, Emil Seidel i Andrzej Materzok tworzyli I rotę, Sylwester Wośkowiak i Julian Szłapka jako II rota, Józef Dzierżawa i Franciszek Nikel – III rota. Mechanikiem był Karol Glenc oraz Alfred Karnówka. Z ramienia komendy powiatowej jako opiekun drużyny wyznaczono Tadeusza Dziedzica. W sumie polskie drużyny zdobyły na tych zawodach 3 złote medale i 1 srebrny. Odbyło się również spotkanie medalistów z Pszowa z członkiem Rady Państwa – przewodniczącym prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej pułkownikiem Jerzym Ziętkiem. W tym też roku z okazji startów w zawodach krajowych zorganizowano dla rodzin zawodników i sympatyków pożarnictwa wycieczki do Wrocławia i Warszawy. Dla uczczenia 1000 – lecia państwa polskiego podjęto i zrealizowano czyn społeczny. Każdy członek jednostki przepracował po 20 godzin. Utwardzono m.in. drogę dojazdową do remizy. Postanowiono również prowadzić kronikę pszowskiej straży. Zadania tego podjął się druh Leon Latocha. W tym roku zanotowano 15 wyjazdów do pożarów i 3 do powodzi. Zakupiono też nową syrenę alarmową na wieżę. Członkowie zarządu zwracają uwagę, że daje się zauważyć brak drużyny młodzieżowej i żeńskiej. Młodzież ze szkoły górniczej chodzi wprawdzie na ćwiczenia, ale po zakończeniu nauki wyjeżdża do swoich stron i nie zasila szeregów OSP. Postanowiono utworzenie drużyny młodzieżowej z pszowskich harcerzy.

               Rok 1967 jest rokiem jubileuszu 60-lecia jednostki. świętowano ten fakt w dniach 30 września i 1 paŸdziernika. Ustalono też, że razem z strażakami z OSP będą również obchodzić swój jubileusz 60-lecia koledzy z Zakładowej Jednostki Straży Pożarnej przy KWK „Anna”. Zorganizowano festyn dla społeczeństwa z licznymi grami i zabawy taneczne w nowym domu kultury i sali OSP. Na walnym zebraniu któryś z kolei już rok brak jest przedstawiciela komendy powiatowej straży pożarnej. Postanowiono w tej sprawie wysłać pismo od komendy wojewódzkiej. W tym też roku brano udział w zawodach powiatowych i wojewódzkich. Zajęto w nich pierwsze miejsca. Ponadto pszowska drużyna brała udział w międzynarodowych w Austrii, skąd przywieziono srebrną i brązową odznakę wyszkolenia bojowego. Utworzono też z miejscowych chłopców drużynę młodzieżową, która również dotarła w sportowych bojach do szczebla wojewódzkiego. Opiekunem tej drużyny był Piotr Kowol. Do akcji pożarowych wyjeżdżano 14 razy - wszystkie poza miasto oraz 1 raz do powodzi. Pszowska jednostka założyła własny zespół instrumentalny pod przewodnictwem Bolesława Smiatka. Przygrywał odtąd na strażackich zabawach. Na zebraniu zarządu w grudniu odczytano komunikat o powołaniu od 1 stycznia przyszłego roku zawodowej straży pożarnej w Rydułtowach.

               W roku 1968 wybrano na prezesa jednostki druha Jana Orawskiego. Brak na walnym zebraniu przedstawiciela zarządu powiatowego Związku Straży Pożarnych wskazuje na słabe zainteresowanie się tego zarządu jednostką OSP Pszów. Naczelnik Brachmański został naczelnikiem rejonowym OSP. Uchwałą nr 1/68 zarząd jednostki postanowił przekazać Muzeum Ziemi Wodzisławskiej sztandar OSP z 1912 roku. Uchwała ta nie została jednak zrealizowana. Z okazji V Zjazdu Partii postanowiono w czynie społecznym oszklić balkon w budynku remizy. Materiały miała dostarczyć gmina. Postanowiono również przekazać na budowę Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie 500 zł. W ramach obchodów Dnia Strażaka przeprowadzono ćwiczenia w Pszowie i w Kokoszycach. Delegacja straży brała też udział w uroczystości jubileuszowej w Radlinie oraz na otwarciu remiz w Jedłowniku i Gorzyczkach. W miesiącu sierpniu odbył się wyjazd pod namioty w celach szkoleniowych strażaków z rodzinami do Kamienia k/Rybnika. W pobliskim lesie stacjonowały tam od czerwca wojska radzieckie, które potem jechały wspólnie z Ludowym Wojskiem Polskim „z bratnią pomocą na zaproszenie rządu do Czechosłowacji”. We wrześniu natomiast brano udział w wycieczkach do Krakowa, Wieliczki i Gór świętokrzyskich. W paŸdzierniku w remizie strażackiej w Pszowie odbyła się narada szkoleniowa Komendy Powiatowej Straży Pożarnej. Z przydziały Komendy Wojewódzkiej otrzymano używany samochód pożarniczy Żuk wraz z motopompą M-400. Wyjazdów do pożarów zanotowano 25 – wszystkie w Pszowie. Brano też udział w 2 akcjach powodziowych na terenie naszej gminy oraz 1 raz w Bukowie. Niepokoje społeczne w kraju w tym roku odcisnęły swoje piętno i na działalności straży.

               W odezwie do członków naszej jednostki do odczytania na walnym zebraniu w dniu 16 marca 1969 roku czytamy m.in. „Ubiegłe lata brzemienne były w wydarzenia o pierwszorzędnym znaczeniu tak dla żywotnych interesów naszego kraju i obozu państw socjalistycznych, jak również dla układu całokształtu stosunków międzynarodowych. Usiłowanie rodzimej reakcji w czasie wydarzeń marcowych w Polsce, narastanie sił antysocjalistycznych w bratniej Czechosłowacji współgrały z poczynaniami militarystów bońskich... Oczywiście wszelkie zakusy międzynarodowej reakcji wymagały podjęcia w porę odpowiednich przeciwdziałań ze strony naszej Partii, rządu i całego społeczeństwa... W tym nurcie intensywnej aktywności życia społeczno –politycznego przebiegały działania naszej jednostki, w której były okresy wzlotów i upadków.” Na walnym zebraniu mianowano członkami honorowymi druhów: Emila Musioła, Jana Basistę i Krakowczyka, którzy bardzo się zasłużyli jednostce w latach trzydziestych i podczas II wojny światowej. W świetlicy własnej zorganizowano IV Zjazd Powiatowy OSP. W okresie tygodnia strażackiego brano udział w ćwiczeniach w Kokoszycach oraz na uroczystości oddania remizy w Zawadzie. Zanotowano też udział drużyny młodzieżowej w tygodniu strażackim w Sosnowcu. Zakupiono też w tym roku do użytku straży magnetofon i wzmacniacz w celu grania na strażackich zabawach, gdyż udział zespołu okazał się za drogi na własne potańcówki. Przekazano 50 zł na pomoc dla Wietnamu, który był w stanie wojny z USA. Na zawody powiatowe w Godowie wystawiono 2 drużyny seniorów – zajęły I i IV miejsce oraz drużynę młodzieżową na zawody w Syryni, która uplasowała się na II miejscu. Zorganizowano też trzydniową wycieczkę do Bieszczad i jednodniową do Turawy. W protokólarzu zanotowano też udział członków naszej jednostki w czynie społecznym przy budowie sztucznego lodowiska – m. in. z okazji 25 – lecia PRL. Oddano do komendy powiatowej straży pożarnej na kilka miesięcy samochód GM, niestety wrócił znowu w stanie wymagającym remontu. Zanotowano też 11 wyjazdów do pożarów w tym 2 razy na teren Pszowa oraz 1 raz do powodzi w Bukowie. W tym roku zmarł m.in. były, mianowany członkiem honorowym, naczelnik - Emil Musioł, który prowadził pszowską straż od roku 1924 i w okresie II wojny światowej.

               Podsumowując okres działalności OSP Pszów z lat sześćdziesiątych można zaryzykować stwierdzenie, że działo się dużo. Przede wszystkim w ludzkiej pamięci zapadło zdobycie złotego medalu w Jugosławii, wspólne z rodzinami wycieczki na szkolenia do Kamienia oraz krajoznawcze w różne miejsca w kraju. Można powiedzieć, że motorem tych wszystkich działań była ćwicząca ostro drużyna członków czynnych pod dowództwem naczelnika Zygmunta Brachmańskiego. Dzięki swojej ugodowej osobowości i szerokim znajomościom potrafił zjednać do działalności społecznej grono ludzi i sponsorów. Zawsze znalazła się z miejscowego GS –u kiełbasa na ognisko czy fundusze na wycieczki. Również dzięki strażakom Pszów zasłynął jako wiodący reprezentant w sportach pożarniczych, plasując się zawsze w czołówce rejonu i województwa, a także startując na zawodach rangi krajowej. Ten okres w historii pszowskiej jednostki rzutował na późniejsze działania młodszego pokolenia strażaków, które chciało dorównać swoim starszym kolegom.




Lata 1970 - 1979

Rok 1970 – na walnym zebraniu sprawozdawczym był obecny wiceprezes zarządu powiatowego dh Józef Bomba. Na tymże zebraniu druh prezes stwierdził w obecności wszystkich członków, że nie będzie się w remizie naprawiać prywatnych samochodów, gdyż naraża to dobre imię straży. Ponadto wskazał na małą frekwencję na zebraniach i podczas akcji pożarowych i zaapelował o większą samodyscyplinę na przyszłość. Jednak w tym roku odbył się start w zawodach powiatowych dwóch drużyn seniorów, którzy zajęli I i II miejsce oraz start drużyny młodzieżowej. Również ona zajęła zaszczytne II miejsce. Drużyna ta liczyła 9–ciu członków. Więc jeżeli chodzi o zawody, to druhowie potrafią się zmobilizować (przyp. autora). Zorganizowano w okresie wakacyjnym kilkudniową wycieczkę do Krynicy i Zakopanego oraz jednodniową do Żywca Koszarawy. Dh Brachmański i Piotr Kowol zostali przedstawicielami OSP do pracy Zarządu Okręgu Opracowywano też w mieście i w powiecie z udziałem członków OSP plan budowy hydrantów polepszy to znacznie zaopatrzenie regionu w wodę. Dokończono obmurowanie i zadaszenie balkonu w remizie zadeklarowanego wcześniej. Czynni i młodzieżowi członkowie jednostki brali udział w zalesianiu poligonu pożarniczego w Rudzie śl. oraz wchodzili potem w skład piętnastoosobowej delegacji jubileuszu 40 – lecia OSP w Czyżowicach. Do akcji pożarowej wyjeżdżano 19 razy, z tego 1 raz na teren Pszowa. Odczytano też pismo z Wojewódzkiej Rady Narodowej z podziękowaniem za pomoc podczas akcji powodziowej. W tym roku zmarli m.in. długoletni, zasłużeni członkowie straży: Joachim Fojcik oraz Jan Basista.

               W roku 1971 na walnym zebraniu w dniu 28 lutego powołano do działania młodzieżową drużynę żeńską. Obecny był również na zebraniu prezes Zarządu Oddziału Powiatowego OSP dh Rudolf Myszka. W tym też roku awansem z roku poprzedniego startowano we wrześniu w zawodach wojewódzkich w Rudzie śl. OSP Pszów wystawiła dwie drużyny, z których jedna uplasowała się na I miejscu. Na zawody również jechały rodziny zawodników, aby ich dopingować – widać z dobrym skutkiem. Druhowie pracowali też w czynie społecznym przy budowie sztucznego lodowiska. Przydziałem z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej otrzymano radiostację samochodową. Delegacje brały udział w jubileuszach 60 – lecia OSP Syrynia, Rogów oraz Knurów. Zorganizowano też trzydniową wycieczkę do Gór Stołowych. W okresie jesiennym zorganizowano turniej skatowy oraz druhowie Leon Latocha i Henryk Segeth przeprowadzili gruntowny remont stołu bilardowego. Wg protokołu nr 5/71 przekazano 300 zł na odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie. W protokólarzu zanotowano też, że zmarł współzałożyciel pszowskiej straży Józef Grzonka, pełniący funkcję prezesa w roku 1034, zaś jako naczelnik organizował jednostkę po przejściu frontu w latach 1945 - 1948 oraz wieloletni członek wspierający - architekt Walenty Maciejek W tym roku do pożarów wyjeżdżano 19 razy, z tego na terenie Pszowa tylko 1 raz. Do ważniejszych akcji należy zaliczyć pożar zakładu przeróbczego na kopalni “Marcel” oraz wyjazdy w odleglejsze rejony działania np. do Jastrzębia, Połomi, Skrzyszowa, Lubomi. Paliły się głównie stodoły.

               Na walnym zebraniu 26 marca 1972 roku odczytano dwustronicowy referat polityczno – propagandowy na aktualne tematy stosunków w kraju i na świecie. Referaty takie odczytywano już zresztą od trzech lat przed każdym walnym zebraniem. Partia kierowała całym życiem w kraju i była czujna na każde odchylenia od socjalistycznych norm. Dlatego należało uświadamiać społeczeństwo na bieżąco i w każdej dziedzinie życia – nawet taką organizację jak ochotnicza straż pożarna, (która powinna być apolityczną – przyp. autora). Członkiem zarządu ds. drużyny młodzieżowej został dh Bronisław Sobek. Decyzją zarządu zgłoszono pszowską straż pożarną do krajowego współzawodnictwa jednostek OSP. W tygodniu strażackim przeprowadzono wspólne zawody w Zawadzie. Ponadto drużyna pszowska brała udział w zawodach rejonowych, zajęła I miejsce oraz startowała w zawodach krajowych w Krakowie, gdzie ostatecznie sklasyfikowano ją na szóstym miejscu. Delegacje naszej jednostki brały udział w otwarciu kilku remiz na terenie naszego powiatu m.in. w Lubomi oraz na uroczystości jubileuszowej 85-lecia w Bielszowicach. Zarząd OSP zorganizował w tym roku wycieczki: do Bukowa, na grzybobranie oraz do Wieliczki, Oświęcimia, Ojcowa i Krakowa, aby dopingować pszowską drużynę podczas zawodów krajowych. Naczelnik Brachmański jako delegat powiatu brał udział w organizowanej przez Zarząd Główny Związku OSP wycieczce do ZSRR. Zgodnie z pismem Zarządu Oddziału Powiatowego OSP w jednostce należało powołać propagandzistę, którym został dh Leon Latocha. Zanotowano również wyjazdy do pożarów. Ogółem 15 razy z czego 11 razy poza miasto. W sierpniu brano udział w akcji powodziowej w Bukowie przez 10 dni. Dowożono również wodę podczas awarii wodociągu na terenie Wodzisławia śl., Radlina i Pszowa. Wyjechano także do palącego się pomostu taśmowego na kopalni “1 Maja” w Wilchwach.

               W roku 1973 na walnym zebraniu w dniu 11 marca była obecna przewodnicząca Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – pani Wiesława Kiermaszek oraz przedstawiciel Zarządu Oddziału Powiatowego Związku. Zarząd podjął uchwałę o tradycyjnym już przystąpieniu jednostki OSP Pszów do współzawodnictwa w roku bieżącym. - Współzawodnictwo i czyny społeczne były wtedy nakazem chwili i musiała je podjąć każda organizacja społeczna oraz członkowie partii i jej sympatycy (przyp. autora). 4 maja obchodzono tradycyjne już święto strażackie i z tej okazji odbyła się wspólna zabawa w Kokoszycach oraz brano udział w jubileuszu 80-lecia OSP Czechowice. Na bazie uczniów szkoły górniczej i zasadniczej szkoły handlowej utworzono dwie drużyny młodzieżowe, które już brały udział w zawodach powiatowych, zajmując pierwsze miejsca w swoich kategoriach. Drużyna seniorów natomiast nie pojechała na zawody rejonowe, gdyż w tym samym czasie odbywał się czyn partyjny w mieście, w którym trzeba było brać udział. Na jednym z zebrań druh Brachmański apelował do członków czynnych ,aby liczniej brali udział w akcjach ratowniczych, dotychczas mało druhów przybiegało na dŸwięk syreny. W tym roku utworzono w mieście Izbę Pamięci Narodowej, do której przekazano strażackie pamiątki m.in. pierwszy sztandar z 1912 roku oraz księgi okolicznościowe. Ogółem do pożarów wyjeżdżano w tym roku 9 razy, z tego na teren Pszowa 1 raz (mieszkanie w bloku). Przeważnie paliły się stodoły: w Czyżowicach, Jastrzębiu, Radlinie, Lubomi oraz w Gorzycach. Była również akcja gaszenia pożaru lasu w Zawadzie.

               Rok 1974 przyniósł ze względu na stan zdrowia rezygnację druha Brachmańskiego z funkcji naczelnika. Jego następcą został dh Karol Glenc. Walne zebranie członków jednostki decyzją uchwały nr 1/74 obdarzyło druha Brachmańskiego godnością „honorowego naczelnika OSP Pszów”. Decyzja ta była podyktowana zaangażowaniem się byłego naczelnika we wzorowe wyszkolenie członków czynnych i rozsławienie jednostki w sporcie pożarniczym daleko poza miasto i powiat wodzisławski, m.in. zdobycie złotego medalu w Jugosławii w roku 1966. W czynie społecznym z okazji XXX – lecia PRL postanowiono wyasfaltować plac przed remizą, uporządkować ulicę 3 Maja oraz oznakować hydranty na os. Grunwaldzkim. Miejski czyn partyjny wyznaczony na dzień 12 maja, odbył się w tym roku bez udziału członków OSP, którzy oświadczyli, że odpracowali już swoje będąc pracownikami kopalni. W czerwcu drużyna pszowska startowała w zawodach powiatowych plasując się znowu na pierwszym miejscu. Nie brały natomiast udziału w tych zawodach drużyny młodzieżowe. Przestały działać, gdyż uczniowie szkoły górniczej po jej ukończeniu wyjeżdżali do swoich miejscowości i nie interesowała ich już działalność w straży. Zgodnie z konkursem współzawodnictwa przeprowadzono kontrole prewencyjne. Objęły one gospodarstwa indywidualne i punkty omłotowe. Zaznacza się w tym roku ostra rywalizacja współzawodnictwa pomiędzy jednostkami OSP Zawada i OSP Pszów. Planowana trzydniowa wycieczka do Gór świętokrzyskich nie odbyła się ze względu na brak chętnych. Był natomiast wyjazd na jeden dzień do Chorzowa do WPKiW. Zanotowano w tym roku wyjazdy do akcji gaśniczej m.in. na teren cegielni do Rydułtów oraz do gaszenia pożarów - głównie stodół. Ogółem wyjechano 11 razy, z tego do Pszowa 2 razy.

               W roku 1975 - 10 lutego odbyło się wyjazdowe zebranie Zarządu Powiatowego OSP. Brali w nim udział również prezesi i naczelnicy wszystkich jednostek z terenu powiatu. W lutym też zmarł honorowy od ubiegłego roku naczelnik Zygmunt Brachmański. Jego pogrzeb był wielką manifestacją pamięci o nim i o jego zasługach dla pszowskiej straży i całego regionu. Przybyły liczne delegacje powiatu i województwa oraz poczty sztandarowe. Rok 1975 był rokiem szczególnym dla wszystkich z innego jeszcze powodu. Właśnie w tym roku zaistniała reforma administracyjna kraju. Z 17 województw utworzono 49. Zlikwidowano również powiaty, a co za tym idzie wszystkie powiatowe struktury organizacji społecznych. Miasto Pszów przestało istnieć jako samodzielna jednostka administracyjna i zostało włączone do Wodzisławia śl. W związku z tym pszowską OSP również włączono do Wodzisławia śl., a tym samym do zarządu miejskiego OSP. Z tych to powodów pani Kiermaszek – dotychczasowy członek zarządu straży pożarnej z ramienia urzędu miasta zwróciła się z pismem o zwolnienie jej z tej funkcji. 4 maja dwunastoosobowa delegacja brała udział w otwarciu remizy w Biertułtowach. Przeprowadzono - przy dużym wkładzie pracy własnych członków, kapitalny remont remizy, m.in. wykończono pomieszczenia byłego balkonu, wyremontowano strop w świetlicy oraz wprawdzie z rocznym poślizgiem, ale wyasfaltowano plac. W paŸdzierniku 2 drużyny z Pszowa brały udział w zawodach wojewódzkich. Jedna z nich zajęła tam II miejsce i w nagrodę każdy z członków tej drużyny otrzymał jako nagrodę zegarek. Zawody krajowe zostały odwołane ze względu na reformę administracyjną. Z zarządu wojewódzkiego wpłynęło pismo w sprawie nielegalnej działalności remontowo – usługowej napraw samochodów prywatnych w pomieszczeniach remizy. W tym roku zorganizowano wycieczkę w Beskidy i do Rud Raciborskich, połączoną z obozem szkoleniowym przed zawodami wojewódzkimi.

               Rok 1976. Na walnym zebraniu członków był obecny komendant miejski straży pożarnej dh Jerzy Sznajder. Zastępcą naczelnika wybrano druha Zygmunta Krakowczyka. Odbył się również Zjazd Miejski OSP – pierwszy po reformie administracyjnej. Delegatami na zjazd zostali wybrani: prezes Orawski, naczelnik Glenc, opiekun drużyny młodzieżowej dh Sobek oraz przewodniczący komisji rewizyjnej dh Pieła. W marcu odbyła się wycieczka z rodzinami na sanki do Koniakowa. Było trochę humorystycznie, gdyż w tym czasie była już wspaniała wiosenna pogoda i kwitły pierwiosnki, a uczestnicy wycieczki szli na zbiórkę z sankami. Wywołało to spore zdziwienie wśród mijanych ludzi, ale wycieczka była udana. Na 16 maja planowano miejski czyn partyjny i w związku z tym apelowano do strażaków o liczny w nim udział. W protokólarzu z tych lat czytamy m.in. „zgodnie z wytycznymi władz, 17 członków brało udział w mundurach w wyborach, co świadczy o wielkiej dojrzałości społecznej i politycznej naszej jednostki. Jeżeli chodzi o czyny społeczne, to jednostka oczekuje konkretnych wytycznych od urzędu miejskiego. Przy pozytywnym załatwieniu naszego pisma, podjęte czyny społeczne na ten rok zostaną wykonane”. - Widzimy więc, że wszystko musiało być sterowane, toczyć się według wytycznych i przyjętych planów. Dotyczyło to zarówno gospodarki, jak też działalności społecznej. Bez udziału kierownictwa partii i władz nic nie mogło się wydarzyć – przyp. autora. Odbyły się również zawody rejonowe w Lyskach i międzystrefowe, w których brano udział. Delegacja jednostki brała udział w uroczystości 65-lecia OSP Tworków, zaś drużynie młodzieżowej zorganizowano wycieczkę w ramach Wojewódzkich Dni Młodzieży. Jednostka OSP Pszów zajęła w tym roku I miejsce we współzawodnictwie ochotniczych straży pożarnych w mieście. Na miejskiej naradzie naczelników odbył się pokaz ćwiczeń pszowskiej drużyny młodzieżowej. Analizowano pokaz i szkolono się na przyszłość. We wrześniu drużyna seniorów brała udział w V Zawodach Krajowych w Łodzi i zajęła tam V miejsce.

               W roku 1977 na walnym zebraniu sprawozdawczo – wyborczym obecny był komendant rejonowy straży pożarnej – mjr Leszek Falana. Odczytano też apel Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP o podjęcie w tym roku czynów społecznych. Dlatego też wykonano malowanie pomieszczeń garażowych i drzwi do nich oraz w całej remizie - okien. Jednostka pszowska zajęła II miejsce we współzawodnictwie – propagowano m.in. hasło „każdy dom członkiem straży”. Planowany obóz kondycyjny w Rudach Raciborskich przed zawodami nie doszedł do skutku z powodu małej ilości chętnych. Jednak pomimo tego dwie drużyny startowały w zawodach rejonowych i zajęły na nich I i II miejsce. Nagrodą był puchar przechodni i długopis dla każdego zawodnika od Zarządu Miejskiego Związku w Wodzisławiu śl. Komenda Rejonowa Straży Pożarnej przysłała pismo w sprawie zabezpieczenia sprzętu radiowego w samochodzie bojowym. Zalecano założenie krat do pomieszczeń garażowych. Wysłano po dyskusjach pismo z odpowiedzią, że kraty nie zostaną wykonane z powodu braku odpowiedniego materiału.

               Na sprawozdawczym zebraniu walnym w roku 1978 był obecny wiceprezes Zarządu Miejskiego OSP dh Zygfryd Menżyk oraz delegat Komendy Rejonowej Straży Pożarnej – chorąży Jan Siodmok. Rozpoczęto remont kapitalny remizy z tytułu szkód górniczych i w związku z tym brak było posiedzeń zarządu od kwietnia do sierpnia. Zanotowano również wypadek samochodu bojowego, którym kierował naczelnik Karol Glenc. Sekcja wracała z pożaru w Rydułtowach i pijany kierowca jadący naprzeciw zjechał swoim samochodem ciężarowym na lewy pas. Rozerwał cały bok strażackiego Stara. Druh Glenc ratował się ucieczką do wnętrza samochodu i obyło się bez ofiar w ludziach. Stara naprawiano potem w warsztatach na kopalni „Anna”. Chociaż zaistniały wypadek był bez winy strażaków, komenda rejonowa wysłała do wszystkich jednostek pismo z zaleceniem, aby samochodami bojowymi jeŸdzili tylko uprawnieni kierowcy. Klucze od aut bojowych powinny być pod zamknięciem. Kontrola jednostki przeprowadzona przez płk Baniaka z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej wypadła pozytywnie. Wróciła jednak znowu sprawa korzystania z pomieszczeń remizy do celów prywatnych. W miesiącu grudniu nie zakończono jeszcze remontu z tytułu szkód górniczych. W związku z tym skierowano w tej sprawie pismo do Urzędu Miejskiego w Wodzisławiu śl. z prośbą o interwencję na kopalni. Zgodnie z zarządzeniem Zarządu Miejskiego OSP, przyspieszono walne zebranie sprawozdawczo – wyborcze i ustalono go na dzień 10 grudnia. Druh prezes żalił się na nim na małą frekwencję w zebraniu i w całorocznej działalności. Wice naczelnikiem został dh Jan Siodmok, zaś gospodarzem dh Leon Latocha.

               Rok 1979 przyniósł duże opady śniegu i silne mrozy. W związku z tym nasilono kontrole przeciwpożarowych zbiorników wodnych - mogły zostać uszkodzone. Delegatem jednostki na Zjazd Miejski OSP został naczelnik Karol Glenc. Zgodnie z wytycznymi „każda jednostka – w tym także pszowska, winna wystawić dziesięciu umundurowanych strażaków na pochód 1-szo majowy do Wodzisławia śl.”. Ten rok był pracowity pod względem startu w zawodach sportowo – pożarniczych różnych szczebli. Przed każdymi trenowano ostro, co dało pozytywne wyniki. Efektem takich działań były zawody miejskie. Przewidziano je w tym roku na stadionie w Pszowie, na których zajęto I miejsce i awansowano do zawodów wojewódzkich w Rudzie śl. – również tam zajęto I miejsce. W dniach 21-22 września odbyły się w Opolu zawody strefowe i znowu I miejsce. Prawdopodobnie słowa prezesa z walnego zebrania o małej frekwencji na początku roku, członkowie drużyny wzięli sobie głęboko do serca i były wyniki (przyp. autora). Pod koniec paŸdziernika zakończył się wreszcie remont remizy ciągnący się od kwietnia ubiegłego roku. Postanowiono przedstawić wyremontowaną remizę i 15 grudnia dokonano uroczystego otwarcia świetlicy. Zaproszono z tej okazji na spotkanie przedstawicieli władz miejskich, związków zawodowych i stowarzyszeń. Druh prezes dziękował tym druhom, którzy bezinteresownie włączyli się osobiście do prac remontowych. Uzyskano II miejsce we współzawodnictwie jednostek OSP w regionie za rok bieżący.

               Podsumowując lata siedemdziesiąte możemy stwierdzić, że życie w OSP było urozmaicone. Organizowano turnieje skata sportowego, rozgrywki ping- ponga i bilarda grzybkowego. Tradycyjnie byłe też zabawy sylwestrowe i karnawałowe. W wielu protokołach z zebrań walnych i zarządowych czytamy, że zarówno prezesi jak i naczelnicy apelowali do członków o większe zdyscyplinowanie, udział w ćwiczeniach oraz akcjach pożarowych. Co dziwne, jak były planowane zawody, to członkowie drużyn ćwiczących mobilizowali się i prawie zawsze zajmowali w rozgrywkach czołowe miejsca, awansując nawet do zawodów rangi krajowej. Były też apele o zwiększenie aktywności życia świetlicowego. Jednostkę OSP dotknęła też reforma administracyjna kraju i włączenie Pszowa do Wodzisławia śl. Staliśmy się jedną z wielu w powiększonym mieście. Ale chyba jednostką przodującą, tak pod względem wyszkolenia, jak też w uczestnictwie w sporcie pożarniczym. W tym dziesięcioleciu daje się zauważyć aktywność strażaków i ich rodzin w organizowanych wycieczkach i obozach szkoleniowych – szczególnie przed ważnymi zawodami. Rodziny również towarzyszyły swoim na zawodach, ostro ich dopingując. Podtrzymano więc tradycje dobrego wyszkolenia i organizowania sobie wolnego czasu zapoczątkowane jeszcze w latach sześćdziesiątych. W tych też latach przeprowadzano kontrole prewencyjne stanu przeciwpożarowego domów prywatnych i punktów omłotowych. Kontrole te obejmowały stan komina oraz posiadanie na strychach sprzętu gaśniczego (łopaty, piasku i wody w zbiorniku). Strażacy chodzili w grupach po dwie, trzy osoby i sporządzali z tych kontroli obowiązkowe notatki i protokoły. Przeprowadzano też w dniach ochrony przeciwpożarowej uliczne zbiórki pieniężne na działalność straży. Poza tym chodzono po domach z listą dobrowolnych datków. Były to znaczące zastrzyki finansowe dla jednostki i chyba nie poszły na marne. Ponadto w tych latach, jak i w latach sześćdziesiątych każde walne zebranie i większa uroczystość zaczynała się od zapewnień o dozgonnej przyjaźŸni narodów Polski i Związku Radzieckiego oraz umacnianiu szeregów bratnich państw socjalistycznych.




Lata 1980 - 1989

Rok 1980 dobrze rozpoczął dla OSP Pszów dekadę lat osiemdziesiątych. Zgodnie z notatką w „Przeglądzie Pożarniczym” z 4 kwietnia czytamy, że „zawody krajowe będą w tym roku organizowane w Poznaniu, zaś województwo katowickie będzie reprezentowała w grupie II OSP Pszów”. Jak się potem okazało, były to szczególne dla naszej jednostki zawody. Zajęto tam II miejsce i jako nagrodę przywieziono będący w posiadaniu do dziś, samochód pożarniczy – beczkowóz Star GBA 16/21. Rok produkcji tego samochodu był 1976, a więc jak na warunki OSP - prawie nowy. Drużynę wicemistrzów kraju stanowili: Karol Glenc, Julian Szłapka, Sylwester Wośkowiak, Andrzej Fojcik, Joachim Fojcik, Stanisław Klugier, Ryszard Glenc, Czesław Krzyżak, Jan Czajka, Eugeniusz Danielczyk i Eugeniusz Kozłowski. Ciekawostką tych zawodów jest fakt, że druh Klugier uległ wypadkowi łamiąc palec, a mimo to kontynuował start w zawodach. W tym roku rozpoczął działalność inkasent zbierający składki członkowskie – druh Emil Turek. Członkowie jednostki nie musieli fatygować się już do remizy. W dniu 22 maja z okazji dni ochrony przeciwpożarowej odbyły się razem z Zakładową Strażą Pożarną KWK „Anna” wspólne ćwiczenia pokazowe na szybie Ignacy. Powołano też do działalności klub seniora OSP – spotykali się w czwartki na grach świetlicowych. Z okazji Dnia Dziecka zorganizowano wycieczkę do Brennej i Żywca. 22 listopada Zarząd Miejski OSP zaplanował swoje zebranie wyjazdowe w OSP Pszów i spotkanie się z uczestnikami zawodów z Poznania. Sekretarz Zarządu Miejskiego przełożył potem to spotkanie na dzień 18 grudnia. Członkowie drużyny wicemistrzów zostali zaproszeni do Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP do Katowic, gdzie wręczono im medale „Za zasługi dla pożarnictwa”. OSP Pszów zajęła w tym roku V miejsce w Wodzisławiu śl. we współzawodnictwie.

               28 marca 1981 w sali OSP Pszów odbył się Zjazd Miejski. Z terenu Wodzisławia śl. każda OSP delegowała na zjazd prezesa, naczelnika, a z pszowskiej jednostki dodatkowo druhów: Leona Resia, Rudolfa Bielaczka i Andrzeja Fojcika. W dniach ochrony przeciwpożarowej planowano zorganizować 30 maja na stadionie KS „Górnik Pszów” pokazy drużyny seniorów i młodzieżowe oraz mecz piłki nożnej pomiędzy jednostkami OSP Pszów i Zawada. Imprezy te jednak odwołano ze względu na ogólnonarodową żałobę po śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego. W lipcu zmarł też długoletni naczelnik pszowskiej straży druh Franciszek Kowol. Na stadionie klubu sportowego w Pszowie odbyły się zawody miejskie z terenu Wodzisławia śl. Uplasowano się na I miejscu i w nagrodę otrzymano namiot dla jednostki. Zawody rejonowe drużyn młodzieżowych odbyły się natomiast w Krzyżkowicach. Nasze trzy startujące tam drużyny zajęły II, III i IV miejsca. Zarząd miejski ufundował dla nich nagrodę w wysokości 1700 zł. Postanowiono zakupić za te fundusze 10 szt. trampek dla młodzieży. Ze względu jednak na trudny gospodarczo rok nigdzie nie można było ich dostać. W szkołach podstawowych odbyło się z udziałem strażaków wyświetlanie filmów o tematyce przeciwpożarowej. Zorganizowano dla młodzieży wycieczkę do muzeum pożarnictwa w Mysłowicach i wpłacono jednorazowo na budowane tam nowe obiekty 100 zł. Postanowiono przekazać też 300 zł. na budowę pomnika harcerzy w Katowicach oraz 300 zł na Stowarzyszenie Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot w Poznaniu – Baranowie. 28 listopada w sali OSP Pszów odbył się turniej bilardowy pomiędzy strażakami, a milicjantami z komendy MO w Pszowie – wygrali strażacy. Zanotowano też w protólarzu, że były duże trudności w uzyskaniu opału na zimę 1981/82. Pożyczono 3 tony węgla od naczelnika i zobowiązano się do jego zwrotu na wiosnę.

               Na walnym zebraniu sprawozdawczym w dniu 14 marca 1982 roku druh prezes podał informację o małej aktywności członków w ostatnim czasie. Wszyscy zgodzili się ze stwierdzeniem, że taki stan rzeczy spowodowany był wprowadzenie w grudniu ubiegłego roku stanu wojennego w Polsce, a co za tym idzie i godziny milicyjnej. Ludzie po prostu obawiali się wychodzić z domów. Przedstawiciel Komendy Rejonowej Straży Pożarnej z Wodzisławia śl. Jan Siodmok odczytał również pismo z apelem komendanta wojewódzkiego straży o specjalne poszanowanie i konserwację sprzętu pożarniczego. Powołano się na trudną sytuację gospodarczą kraju i brak możliwości zakupu części zamiennych (chyba też po części obawiano się aktów sabotażu – przy. autora). Ze względu na kryzysowe czasy postanowiono też na tym zebraniu skromnie świętować jubileusz 75-lecia pszowskiej straży. Zakupiono tylko małą ilość proporczyków i ustalono, że bezpłatne będą tylko dla gości. Członkowie zarządu i reszta chętnych strażaków proporczyki kupili sobie osobiście. 6 kwietnia odbyła się narada szkoleniowa naczelników OSP z terenu Lysek, Gorzyc, Lubomi i Wodzisławia śl. 1 i 3 maja złożono kwiaty pod pomnikiem pamięci narodowej. Dni ochrony przeciwpożarowej postanowiono świętować w OSP Pszów pod hasłem ustalonego na walnym zebraniu jubileuszu. Miało odbyć się uroczyste posiedzenie zarządu miejskiego Związku poszerzone o naczelników i prezesów wodzisławskich jednostek. Jednostki te partycypowałyby w kosztach tego zebrania – czasy kryzysowe. Narada ta jednak nie odbyła się ze względu na brak członków zarządu. Zignorowali zaproszenie i nie przybyli. Odbył się tylko turniej ping-ponga i pokazy pozorowanego pożaru domu handlowego „Jubilat” w Pszowie. Urząd Miejski w Wodzisławiu śl. zwrócił się o udostępnienie pomieszczeń jednostki na punkt wydawania bonów na paliwo i kartek żywnościowych – mięso i cukier. 28 sierpnia odbyła się wycieczka do Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach, zaś w drodze powrotnej zahaczono o WPKiW w Chorzowie. W tym trudnym roku OSP Pszów zajęła III miejsce we współzawodnictwie jednostek.

               Rok 1983. Urząd Miejski pismem z dnia 19 stycznia poinformował, że rezygnuje z dotacji OSP Pszów w zakresie zakupów sprzętu pożarniczego i opłat kierowców - konserwatorów. Sprawę tę przekazano do Komendy Rejonowej Straży pożarnej. Był to jeden z głównych tematów na walnym zebraniu z udziałem prezesa zarządu miejskiego OSP – druha Kupidły, który był zarazem wiceprezydentem miasta. Był również obecny przedstawiciel komendy rejonowej Straży Pożarnej - Zygmunt Musioł. Drugim ważnym tematem poruszanym na walnym zebraniu był brak trampek dla przygotowujących się do zawodów drużyn. Dh Kupidło stwierdził, że chociaż brak tego artykułu na rynku, to postara się osobiście sprawę załatwić dla reprezentantów miasta i regionu. W kwietniu odbył się w Pszowie Zjazd Miejski OSP z terenu Wodzisławia śl. Delegatami jednostki na ten zjazd byli z funkcji: prezes , naczelnik oraz druhowie: Andrzej Fojcik i Eugeniusz Danielczyk. Dni ochrony przeciwpożarowej odbyły się tradycyjnie pod hasłem turniejów gry w bilard i ping-ponga. Przeprowadzono też mecz piłki nożnej na stadionie sportowym oraz pokazowe „gaszenie pożaru w budynku kina „Apollo”. Pokazami sprawności strażackiej zakończono obchody w ośrodku wypoczynku niedzielnego na szybie Ignacy. 5 czerwca odbyły się w Zawadzie zawody miejskie. Drużyna pszowska zajęła na nich I miejsce i awansowała do zawodów rejonowych w Czyżowicach. Przeprowadzono je 26 czerwca i tam również zajęła I miejsce. We wrześniu był wyjazd na zawody wojewódzkie do Rudy śl., gdzie podtrzymano dobrą passę zajmując znowu I miejsce. W nagrodę drużyna otrzymała radio tranzystorowe i uchwałą zarządu przekazano go naczelnikowi jako podziękowanie za dobre przygotowanie drużyny do zawodów. Następne zawody strefowe odbyły się w październiku w Częstochowie i tam nasza drużyna zajęła II miejsce. Pomimo zaproszenia nie wzięto udziału w obchodach jubileuszowych 75-lecia OSP Radlin prawdopodobnie wystąpiły trudności finansowe ze względu na dużą ilość wyjazdów na zawody, na które też trzeba było wydatkować fundusze- przyp. autora. Opiekunem drużyny młodzieżowej został dh Jan Siodmok. Zarząd jednostki nie wyraził zgody na garażowanie w pomieszczeniach remizy samochodu ciężarowego druhów Maksika i Krakowczyka. Zwrócił też uwagę na naprawę samochodów przeprowadzanych przez naczelnika w remizie bez wiedzy zarządu. Na jednym z zebrań zarządu odczytano pismo Zarządu Wojewódzkiego Związku, skierowane do wszystkich straży w sprawie sprzedaży alkoholu w pomieszczeniach jednostek OSP. Wpłacono też kolejną składkę na budowę muzeum pożarnictwa w Mysłowicach i pomnika poległych harcerzy śląskich w wojnie obronnej 1939 w Katowicach. W tym roku tylko pszowska jednostka jako jedyna wpłaciła składkę członkowską do Zarządu Miejskiego Związku w Wodzisławiu śl. Nie przeprowadzono też kontroli prewencyjnych w gospodarstwach domowych ze względu na brak chętnych. Przeprowadzono jednak przy udziale przedstawicieli Komendy Rejonowej kontrole hydrantów na terenie Pszowa. Stwierdzono, że okresowo nie było w nich wody ze względu na dużą suszę w tym roku. Z funduszy miejskich przeprowadzono jednak malowanie wewnętrznych pomieszczeń remizy i naprawę piorunochronu.

               Na walnym zebraniu sprawozdawczym w roku 1984 był obecny sekretarz Zarządu Miejskiego OSP dh Herbert Wystyrk, przedstawiciel Komendy Rejonowej Straży – chor. Wróbel oraz ob. Tadeusz Urbańczyk - przedstawiciel PRON (Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego). W świetlicy pszowskiej straży przeprowadzono szkolenie członków komisji rewizyjnych z terenu Wodzisławia śl. zorganizowane przez zarząd miejski OSP. Zgodnie z pismem z urzędu miejskiego, delegowano niektórych członków czynnych do zespołów kontroli robotniczo-chłopskich w ramach ogólnopolskiej akcji Posesja. Dh Emil Fojcik – długoletni skarbnik OSP Pszów został uhonorowany odznaką Zasłużony dla województwa katowickiego. W czerwcu odbyły się zawody miejskie, na których jednostka pszowska uzyskała I miejsce. W lipcu z okazji państwowego święta otrzymano pismo z Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP “z życzeniami dalszych osiągnięć w zaszczytnej służbie naszemu Socjalistycznemu Państwu i Jego obywatelom z okazji 40-lecia Polski Ludowej”. Delegacje jednostki brały udział w uroczystościach jubileuszowych 75-lecia OSP Rydułtowy i Radoszowy oraz odsłonięciu pomnika ku czci Franciszka Chrószcza obok Szkoły Górniczej. 20 października odbyło się w świetlicy spotkanie z członkami Milicji Obywatelskiej i ich rodzin z okazji święta resortowego milicji, zaś w listopadzie spotkanie pracowników zakładowej straży pożarnej KWK Anna. 14 grudnia odbyła się w Komendzie Rejonowej Straży Pożarnej narada prezesów i naczelników z rejonu wodzisławskiego. Podsumowano działalność wszystkich OSP - pszowską jednostkę oceniono negatywnie ze względu na czterokrotny brak wyjazdu sekcji bojowych do pożarów.


               W roku 1985 mianowano członkiem honorowym druha Józefa Grzonkę – przedwojennego prezesa i powojennego naczelnika jednostki. Zmarł długoletni kierowca w OSP i członek honorowy – dh Jerzy Gomołka. Na walnym zebraniu sygnalizowano bardzo częste ostatnio przypadki wypalania traw, które rozprzestrzeniają się na lasy. Plaga wypalania traw trwa z małymi przerwami do dziś przyp. autora. Nasiliły się także przypadki zapalania się telewizorów kolorowych ( głównie produkcji radzieckiej – przyp. autora). Ustalono, że należy uświadamiać społeczeństwo, co robić w takim przypadku, aby nie dopuścić do spalenia się mieszkania. Na walnym zebraniu mianowano również opiekuna drużyny młodzieżowej. Został nim dh Henryk Majchar. W dniu 15 marca delegacja pszowskiej jednostki nie brała udziału w walnym zebraniu zarządu miejskiego w Wodzisławiu śl., gdyż pismo zawiadamiające o zebraniu przyszło z opóźnieniem. Podwyższono składkę roczną na budowę Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach z istniejącej - 200 zł do 300 zł. Nie przeprowadzono w tym roku tradycyjnej zbiórki ulicznej pieniędzy z okazji “Dni ochrony przeciwpożarowej” na cele statutowe jednostki. W Komendzie Rejonowej przeprowadzono szkolenie zespołów kontrolnych – z OSP Pszów wzięło w nim udział dziewięciu członków. Dokonano również przeglądu sieci hydrantów na terenie Pszowa. Druh Jan Siodmok prowadził pogadanki w ramach prewencji przeciwpożarowej w szkołach podstawowych na 11,12 i 14. Zarząd jednostki zorganizował dla strażaków i ich rodzin wycieczkę do kąpieliska Olza. 29 września odbyły się w Krzyżkowicach zawody rejonowe, na których OSP Pszów zajęła III miejsce. Podsumowano później start drużyny i stwierdzono jej słabe przygotowanie techniczne. W jesiennym miesiącu odbyła się projekcja filmu szkoleniowego z kasety video (nowinki techniczne wkraczają do jednostki – przyp. autora). W roku 1984 Zarząd Główny wydał nowy statut Związku i w tym roku zobowiązał wszystkie jednostki do szczegółowego zapoznania się z nim. Dopiero też z końcem tego roku przy pomocy KWK “Anna”, która dostarczyła materiał, okratowano okna w garażach remizy zgodnie z zaleceniami z roku 1977. Ustalono też cotygodniową kontrolę połączeń przez radiotelefon z Komendą Rejonową w celu sprawdzenia prawidłowości działania urządzenia.

               Już z początkiem roku 1986 wystąpiły trudności z zaopatrzeniem członków straży w kalendarze – na zamówionych 300 szt. otrzymano tylko 60. W dalszym ciągu nasiliły się trudności w działaniach jednostki związane z brakiem kierowców samochodów bojowych. Zobowiązano członków zarządu do szukania rozwiązania tego problemu i szukania chętnych do tych zadań. Rzutuje to bowiem na całokształt pracy jednostki. W trakcie trwania tej kadencji zachorował również w tym roku sekretarz zarządu – druh Franciszek Jordan. Pełnić jego obowiązki tymczasowo podjął się druh Piotr Mikołajczyk. W ramach obchodów “Dni ochrony przeciwpożarowej” w maju zorganizowano mecz piłki nożnej pomiędzy zakładową strażą pożarną, a pszowską jednostką. Odbyły się również na szybie Ignacy zawody pokazowe z udziałem jednostek z: Pszowa, Krzyżkowic, Zawady i KWK “Anna”. Grochówkę dla uczestników ugotowano w kopalnianej stołówce. Udziałem pszowskiej drużyny były także zawody rejonowe w Zawadzie, na których zajęto I miejsce. Delegacja jednostki brała też udział w jubileuszu 75-lecia OSP Syrynia. Zorganizowano dla dzieci pszowskich szkół wyjazd do Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu śl. Zapoznano ich ze sprzętem i działaniami jednostki ratowniczej. Zgodnie z zaleceniami Zarządu Miejskiego Związku OSP walne zebranie odbyło się 28 grudnia. Pomimo wysłanych zaproszeń na zebranie nie przybyli dyrektorzy pszowskich szkół podstawowych i szkoły górniczej, a jednym z punktów obrad tego zebrania miało być wspólne zagospodarowanie wolnego czasu młodzieży w Pszowie. Przy dobrej współpracy zarząd jednostki miał nadzieję na zwiększony nabór członków do drużyn młodzieżowych.

               Na walnym zebraniu w roku 1987 był obecny prezes Zarządu Miejskiego – druh Jan Kopiec i przedstawiciel Komendy Rejonowej por. Biniowski. Druh Kopiec jako sprawę pilną przedstawił powoływanie w jednostkach OSP drużyn młodzieżowych. Jak określił “jest to sprawa przyszłościowa w celu zapewnienia sztafety pokoleń. Dh Alojzy Gomołka i Eugeniusz Danielczyk ukończyli kurs naczelników IV stopnia, zaś na jednym z posiedzeń zarządu ustalono, że opiekunami drużyny młodzieżowej zostaną: Henryk Majchar, Andrzej Fojcik, Eugeniusz Danielczyk i Piotr Mikołajczyk. Zarządzono też, że będzie to oczko w głowie “ zarządu i te działania muszą w końcu przynieść efekty. Pszowska jednostka brała udział w jubileuszu 75-lecia OSP Kokoszyce. W czerwcu rywalizowano w zawodach miejskich w Zawadzie, a zajęcie I miejsca dało awans do zawodów rejonowych, które odbyły się we wrześniu.

               W roku 1988 w czynie społecznym malowano okna i drzwi garażowe, zabudowano szafki w pomieszczeniach garażowych, częściowo zmodernizowano oświetlenie oraz naprawiono dach remizy. Na uroczyste zebranie do OSP Wilchwy, które odbyło się w ramach “Dni ochrony przeciwpożarowej” oddelegowano druha Alfreda Karnówkę. Zorganizował obchody Zarząd Miejski OSP w Wodzisławiu śl. W Pszowie natomiast z tej okazji odbył się pokaz akcji w przedszkolu nr 11 na os. Grunwaldzkim, a wieczorem zabawa w świetlicy dla strażaków. Delegacje pszowskiej jednostki brały udział w jubileuszach 80-lecia OSP Rydułtowy i Radoszowy, a drużyna sportowa uczestniczyła w zawodach wojewódzkich, uzyskując I miejsce oraz w zawodach krajowych w Łodzi. 25 września rozpoczęto znowu cały cykl rozgrywek startując w zawodach miejskich. Podsumowano tegoroczne starty na spotkaniu zawodników z chor. Markiem Misiurą z Komendy Rejonowej Straży Pożarnej. W związku z chorobą druha naczelnika, będącego jednocześnie kierowcą, przeprowadzono w jednostce wcześniejszą inwentaryzację. Kierowcą został druh Eugeniusz Danielczyk.

               Na walnym zebraniu w roku 1989 druh Karol Glenc ze względu na stan zdrowia zrezygnował z pełnienia funkcji naczelnika. Naczelnikiem jednostki został druh Alojzy Gomołka. Również druh Henryk Majchar podjął się zadań gospodarza, gdyż pani Małgorzata Szymiczek, dotychczasowa gospodyni mieszkająca w remizie, też nie mogła już pełnić tej funkcji ze względu na wiek. Walne zebranie mianowało Karola Glenca honorowym naczelnikiem pszowskiej straży. Zorganizowano dla młodzieży pszowskich szkół eliminacje Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej i jako nagrody zakupiono książki z funduszy OSP. Zgodnie z uchwałą zarządu odsprzedano pianino i zakupiono nowoczesny sprzęt muzyczny w postaci wzmacniacza i kolumn głośnikowych. Przyjęto w szeregi OSP i zatwierdzono jako kierowcę druha Marka Tronta – dotychczas był zawsze tylko jeden i występowały niekiedy trudności z wyjazdem jednostki do pożarów. Zanotowano trudności ze skompletowaniem drużyny na zawody miejskie w Zawadzie w dniu 11 czerwca. Brano jednak w tych zawodach udział. Wystąpiono również na zawodach rejonowych w Wodzisławiu śl. we wrześniu. Z akt protokólarza dowiadujemy się, że dużą akcją z udziałem pszowskich strażaków był pożar lasów w rejonie Rud Wielkich k/Raciborza. Wyjeżdżano tam tylko w kwietniu 3 razy. Z ust relacji uczestników można się dowiedzieć, że od otaczającego ich samochód ognia uratowała strażaków interwencja lecącego helikoptera, który zrzucił na nich wodę z transportowanego pojemnika i utorował drogę ucieczki z zagrożenia. Był potem udział w tej akcji przedmiotem szczegółowej analizy z mjr Kazimierzem Musialikiem z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej z Wodzisławia śl. W lipcu odbyła się z udziałem pszowskiej delegacji uroczystość przekazania sztandaru i 60-lecie OSP Krzyżkowice. Przekazano na ten cel 5000 złotych. We wrześniu natomiast odbył się jubileusz 80-lecia OSP Rydułtowy. 21 października drużyna pszowska brała udział w memoriale pożarniczym w Leszczynach. W grudniu otrzymano z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej list pochwalny za udział jednostki w akcji gaszenia pożaru lasów w Rudach Wielkich.

               Podsumowując dekadę lat osiemdziesiątych możemy stwierdzić, że były to lata raczej trudne w działalności pszowskiej jednostki. Kryzys gospodarczy i chaos polityczny nie ominął również straży pożarnych. Np. brak możliwości zakupu trampek dla druhów na zawody, czy odmowa dofinansowania jednostki przez urząd miejski mają swoją wymowę. Pomimo tych trudności finansowo-gospodarczych jednostka nadal działa i nawet ma znaczące wyniki. Dowodem tego są osiągnięcia w sporcie pożarniczym i dojścia w startach na zawodach nawet do szczebla krajowego. Jest to wynik dużego zaangażowania osobistego członków czynnych jednostki i zarządu. Były też sporadyczne apele o zwiększenie dyscypliny w uczestnictwie w ćwiczeniach wśród członków czynnych. Notowano permanentny brak kierowców i drużyn młodzieżowych, do których nasi młodsi mieszkańcy nie bardzo się garnęli. Przyczyną na pewno były strajki i kryzys gospodarczy oraz wprowadzenie stanu wojennego i zniechęcenie społeczeństwa do wszelkiego typu działań. Częściową przyczyną trudności personalnych było może również wejście w życie społeczeństwa filmów video – szczególnie pod koniec lat osiemdziesiątych. Udzielających się więc pomimo wszystko dla dobra straży działaczy, możemy śmiało nazwać pasjonatami. Pokonywali narastające trudności organizacyjne, ponawiali próby zainteresowania młodzieży strażą, zaciskali pasa - jak wszyscy i jakoś doczekali końca lat dziewięćdziesiątych. Pomocą służyła w tych latach Komenda Rejonowa Straży Pożarnych, z którą jednostki ochotnicze i tak są zobowiązane współdziałać. Dobrze jak jest to obopólne działanie z dobrej woli, a nie z przymusu. Pokonać można wtedy wszystkie trudności, wszak działamy razem dla wspólnego bezpieczeństwa naszego regionu.




Lata 1990 - 1999

W roku 1990 na walne zebranie sprawozdawcze przyjechał prezes Zarządu Miejskiego Związku OSP druh Franciszek Foszcz oraz chor. Grzegorz Matłoch z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej. Zrezygnował ze względu na stan zdrowia ze swojej funkcji wieloletni przewodniczący komisji rewizyjnej druh Zygfryd Pieła. Zgromadzeni na zebraniu wybrali do komisji druha Marka Kuczę. Rozważano też problem braku kierowców samochodu bojowego i ewentualne ich uzupełnienie kierowcą z straży zawodowej, ale tylko podczas wyjazdu do akcji. Nowy kierowca pozyskany pod koniec ubiegłego roku nie jest jeszcze dobrze obznajomiony ze sprzętem. Proszono również prezesa zarządu miejskiego o interwencję w zarządzie wojewódzkim związku w sprawie dostarczenia 10 szt. mundurów wyjściowych, które były nagrodą w zawodach wojewódzkich przed dwoma laty. W celu zintegrowania starszych druhów z młodszymi zorganizowano wieczór wspomnień połączony z wystawą dorobku jednostki. Na wystawę, która była czynna przez kilka dni, zaproszono dzieci z wychowawcami ze szkół podstawowych. Wymiernym efektem tych działań było powołanie wreszcie drużyny młodzieżowej. Zorganizowano dla niej wycieczkę do Muzeum Pożarnictwa do Mysłowic. 4 maja dla członków OSP i ich rodzin, jak również dla młodzieży zorganizowano pieczenie kiełbasy i zabawy przy ognisku. Gospodarz jednostki apelował o konieczności całkowitego zmodernizowania instalacji elektrycznej, gdyż w remizie grozi poważna awaria w przypadku przeciążenia sieci. Delegacja jednostki brała udział w jubileuszu 80-lecia OSP Marklowice (przeznaczono na ten cel 25 tys. złotych), zaś drużyna sportowa brała udział w zawodach miejskich. Przeprowadzono również inspekcję techniczną jednostki, która została oceniona na piątkę. Rozpoczęto remont remizy z tytułu szkód górniczych i przy okazji uchwałą nr 9/90 zakupiono z własnych funduszy radiatory grzewcze na sumę 2 ml. zł. Jak widzimy inflacja w ciągu ostatnich lat jest galopująca – przyp. autora. W listopadzie podejmowano próby zorganizowania w remizie giełdy wymiany kaset video, można było zobaczyć miłośników filmów, którzy obładowani kasetami, umawiali się na placu przed domem parafialnym, niekiedy przy bardzo brzydkiej pogodzie. 4 grudnia wzorem lat poprzednich zorganizowano spotkanie po barbórkowej mszy św. dla członków i seniorów OSP. W większości członkowie straży to byli lub aktualni pracownicy KWK “Anna”, a więc też górnicy. Dopisali także sympatycy pszowskiej jednostki. Do akcji gaśniczych wyjeżdżano w tym roku m.in. do Jedłownika, do Rydułtów oraz do pożaru lasu do Mysłowic.

               Rok 1991 był rokiem przełomowym ze względu na przeprowadzone na walnym zebraniu wybory nowego zarządu na nadchodzącą kadencję. Wybrano nowego prezesa jednostki druha Józefa Odrowąża. Dotychczasowy, długoletni prezes Jan Orawski zrezygnował ze względu na stan zdrowia. Pełnił tę funkcję od roku 1968. Naczelnikiem pozostał druh Alojzy Gomołka, a jego zastępcą Andrzej Fojcik. Zarząd “zasilił” również nowy skarbnik oraz wymieniono skład osobowy komisji rewizyjnej. Na tym zebraniu dokonano wyboru zarządu w nowy sposób poprzez imienny wybór prezesa. Prezes dobierał sobie członków zarządu, przydzielał im poszczególne funkcje i przedstawiał walnemu zebraniu do zatwierdzenia. Nie mógł potem żalić się, że wszystko musi robić w jednostce sam (dotychczas wybierano skład całego zarządu, który potem ukonstytuowywał się funkcyjnie. Było to istotne novum w Związku OSP – przyp. autora). W swoim sprawozdaniu finansowym druh skarbnik żalił się też na trudny okres gospodarczy kraju, chaos i zmieniające się ceny. W związku z tym są trudności w ustaleniu prawidłowego bilansu finansowego jednostki. Druh naczelnik zaś skarżył się, że nie można kupić opon do samochodów bojowych. Jeszcze w styczniu zorganizowano dla młodzieży dyskotekę. Miała na celu większe zżycie się już działających członków młodzieżowej drużyny pożarniczej i pozyskanie nowych. W związku z wstrzymaniem dotacji z zarządu miejskiego, zaprenumerowano z własnych funduszy czasopismo “Strażak” oraz zanotowano dalsze naciski do samostanowienia jednostki i rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej. Kontynuowano remont remizy z tytułu szkód górniczych. Zarząd jednostki zgodził się na dyżury 1 raz w tygodniu i zebrania zarządu koła kulturalnego mniejszości niemieckiej w Pszowie (dotychczas nie mieli lokalu na zebrania). 12 maja zanotowano udział delegacji w obchodach 70-lecia do OSP Syrynia. Tam też odbył się Zjazd Miejski, na który wytypowano druha Henryka Majchara. świętowano również w Wodzisławiu śl. 70-lecie Związku OSP. Sekcja bojowa brała udział w ćwiczeniach kompanii odwodowej dla jednostek z rejonu Wodzisławia śl. Oceniono naszą sekcję jako dobrze wyszkoloną. W czerwcu odbyły się również zawody miejskie, zaś we wrześniu rejonowe. W sierpniu ukazała się ustawa “O ochronie przeciwpożarowej”, która regulowała prawne aspekty działalności Ochotniczych Straży Pożarnych i Państwowej Straży Pożarnej. Ustalała też obowiązki i zadania urzędów gminnych i miejskich wobec istniejących na ich terenie OSP. - Był to więc m.in. dla OSP Pszów akt prawny o podstawowym znaczeniu, bo decydował “o być, albo nie być” na przyszłość w przypadku trudności gospodarczych kraju – przyp. autora. W paŸdzierniku tego roku podjęto uchwałę 13/91, która pozwalała na rozpoczęcie prac remontowych i adaptacyjnych kuchni i zaplecza socjalnego dla potrzeb OSP. Dotychczas mieszkała samotnie w remizie pani Małgorzata Szymiczek i miała za duże mieszkanie jak na własne potrzeby. Przy okazji prawnie unormowano sprawy mieszkaniowe, sporządzono formalną umowę wynajmu lokalu zgodnie z wytycznymi urzędu miejskiego. Tradycyjnie już 4 grudnia odbyło się spotkanie barbórkowe “przy kufelku”. W grudniu również podpisano umowę wynajmu części garażu na potrzeby firmy budowlanej i przynajmniej częściowo pozyskano fundusze dla jednostki.

               W roku 1992 walne zebranie obdarzyło godnością członka honorowego długoletniego przewodniczącego komisji rewizyjnej – druha Zygfryda Pieła oraz Ludwika Seidel - także długoletniego i zasłużonego skarbnika jednostki. Mianowano też honorowym prezesem druha Jana Orawskiego. Wobec dalszego obcinania dotacji dla OSP Pszów ze strony urzędu miejskiego walne zebranie uchwałą nr 2 zobligowało zarząd do rozpoczęcia działalności gospodarczej. Dlatego też zarząd jednostki podjął uchwałę o otwarciu w remizie kawiarni, która choćby w części pokrywałaby bieżące wydatki. W związku z tym przystąpiono do dalszego przebudowywania pomieszczeń kuchni i przedpokoju istniejącego mieszkania. Podpisano też umowę wynajmu pomieszczeń w remizie po dawnej szkole handlowej, dotychczas były bezpodstawnie zajmowane przez mieszkańców sąsiedniego budynku. Zorganizowano wśród uczniów pszowskich szkół turniej wiedzy pożarniczej. 10 maja delegacja straży brała udział w jubileuszu 80-lecia OSP Kokoszyce. Zakupiono pierwszych 6 szt. czapek rogatywek – zgodnie z nowym regulaminem umundurowania. Podłączono również obiekt remizy do gazociągu przebiegającego w sąsiedztwie budynku. Zanotowano w protokólarzu wyjazd sekcji bojowych do pożarów lasów w rejonie Imielina, Olkusza w lipcu i w sierpniu oraz tygodniową akcję w rejon KuŸni Raciborskiej od 26 sierpnia do 2 września. Spaliło się wtedy ponad 9 tys. ha lasów. Pszowskie sekcje brały udział w tej akcji pożarowej od pierwszych godzin i zmieniano się drużynami na miejscu działania. Pierwsza zmiana brała udział w tej akcji przez dwa dni i tworzyli ją: Henryk Majchar jako dowódca, Eugeniusz Danielczyk był kierowcą oraz Julian Szłapka, Zbigniew Bombik, Jerzy Rak i Piotr Mikołajczyk. W drugiej sekcji dowódcą był Andrzej Fojcik, kierowcą Jerzy Kwiatoń oraz Henryk Kałuża, Marek Kucza, Eugeniusz Kozłowski i Jacek Wojaczek. Przydał się podczas wymian sekcji wysłużony Żuk, którym razem z kolegami z Zawady dojeżdżano do miejsca działania. Był to bardzo gorący okres również w sensie pogodowym, np. torfowiska w rejonie Kotlarni tliły się jeszcze w połowie paŸdziernika. Po zakończeniu akcji “leczenie ran” w sprzęcie, bojowy Star wymagał remontu. Trzeba było pospawać i wymienić zerwane grodzie w zbiorniku wodnym, naprawić tylny most i wiele drobnych awarii. 29 września odbyło się podsumowujące akcję spotkanie przy kawie z przedstawicielem urzędu miejskiego z Wodzisławia śl. - druhem Piotrem Migułą. Przekazał do jednostki 6 szt. mundurów bojowych, 6 hełmów i 6 toporków z pochewkami jako nagrodę za włożony w akcję trud. Zorganizowano również – po uprzednim uzyskaniu odpowiednich zezwoleń, w paŸdzierniku wycieczkę dla rodzin strażaków w rejon pożarzyska. Zaznajomiono najbliższych z miejscem śmierci 2 strażaków, złożono tam kwiaty i zapalono znicze. Potem zwiedzono cudownie uratowany z pożaru drewniany kościółek w Magdalence oraz złożono przyjacielską wizytę w Tworogu Małym k/ Sośnicowic. W miejscowej remizie przy kawie i kołoczu dzielono się wrażeniami z wycieczki i przeprowadzonej akcji. Podtrzymano zawiązane przyjaŸnie i w dowód podziękowania za “opiekę “ nad naszymi druhami w czasie działania w ich miejscowości, wręczono pamiątkowy dyplom i puchar. W paŸdzierniku drużyna pszowska brała również udział w zawodach krajowych w Zdzieszowicach na OpolszczyŸnie. Uzyskane tam III miejsce na podium awansowało drużynę OSP Pszów do zawodów międzynarodowych w Berlinie w przyszłym roku. W związku z tym 5 grudnia do Opola pojechała delegacja jednostki na spotkanie organizacyjne w sprawie wyjazdu do Niemiec. W grudniu również zorganizowano wzorem lat poprzednich spotkanie “przy kufelku” po mszy św. Barbórkowej oraz uroczystość pod hasłem “Strażackie spotkania `92”. Przyjechał na nie płk Baniak z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach i w dowód podziękowania za akcję pożarową w KuŸni Raciborskiej wręczył naszym druhom 6 złotych medali “Za zasługi dla Pożarnictwa”.

               Rok 1993. Na walnym zebraniu był obecny przedstawiciel zarządu wojewódzkiego Związku – druh Alojzy Wieczorek. Przyjęto też oddzielną uchwałą do stosowania nowy statut Związku. Rok ten rozpoczął się też w pszowskiej jednostce pogrzebem honorowego naczelnika druha Karola Glenca. W ostatniej drodze towarzyszyły mu liczne delegacje jednostek OSP, które na zawodach rywalizowały z “pszowikami” pod dowództwem naczelnika Karlika – jak go wszyscy nazywali. Dokonano również z początkiem tego roku awaryjnej wymiany pieca CO w remizie. Zanotowano w protokólarzu wyjazd delegacji na spotkanie z sędziami zawodów międzynarodowych CTIF i drużynami kadry narodowej. Powołano komitet organizacyjny wyjazdu pszowskiej jednostki do Berlina. W jego skład weszli przedstawiciele zarządu OSP oraz radni dzielnicy Pszów, którzy obiecali wszechstronną pomoc. Trzeba było brać udział w szeregu spotkaniach, zawodach kontrolnych i szlifować formę przed olimpiadą. Wszystko to wymagało dużych nakładów finansowych i czasu. Wyjeżdżano m.in. na zawody do Kadłuba w woj. opolskim, do Opola, do Lądka k/ Konina i na ostatnie przedwyjazdowe w dniu 3 lipca do Zdzieszowic. W czasie obchodów “Dni ochrony przeciwpożarowej” odbył się z udziałem pszowskich strażaków festyn w Wodzisławiu śl. z rozegranym na stadionie KS Odra meczem piłki nożnej. Delegacja z Pszowa brała również udział w maju w uroczystości poświęcenia sztandaru w OSP Tworóg Mały. Żalono się też, że zarząd miejski OSP w Wodzisławiu śl. nie interesuje się wyjazdem pszowskiego przedstawiciela dha Dariusza Majchara na wojewódzki etap Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej do Katowic - “przecież reprezentuje nasz region” – zapisano w protokólarzu. Po przyjeŸdzie z zawodów ze Zdzieszowic zorganizowano z początkiem lipca uroczyste spotkanie ze sponsorami na wyjazd do Niemiec. Odbyła się prezentacja wyposażenia osobistego zawodników, ubiorów i zabieranych pamiątek. Szczególnie dziękowano darczyńcom – ks. proboszczowi Holonie oraz panu Zbigniewowi Bartusiowi, który sponsorował wszystkie wyjazdy na spotkania kontrolne. Wreszcie nadszedł dzień 9 lipca. Uroczyste pożegnanie przez rodziny i członków jednostki. Teraz już tylko oczekiwanie na wynik z Berlina i nareszcie jest wiadomość - II miejsce i srebrny medal mistrzostw. Powtórzył się sukces pszowskiej OSP z roku 1966 z Jugosławii. 22 lipca przyjazd, powitanie i gratulacje m.in. od strażaków z OSP Tworóg Mały i Głożyn. Srebrną drużynę pod dowództwem Henryka Majchara tworzyli: Ryszard Glenc, Andrzej Fojcik, Witold Praszelik, Eugeniusz Danielczyk, Mirosław Latocha, Henryk Kałuża, Marek Kucza, Eugeniusz Kozłowski i Jacek Wojaczek. W sierpniu delegacje pszowskich strażaków brały udział w uroczystościach rocznicy wielkiego pożaru lasów w KuŸni Raciborskiej. W Magdalence – kościółku w środku lasów, który był cudownie ocalony z pożaru była polowa msza św. z udziałem biskupa gliwickiego, a potem festyn w Twarogu Małym. W paŸdzierniku otwarto kilkudniową wystawę osiągnięć OSP. Odbyło się z tej okazji spotkanie ze sponsorami i przedstawicielami władz miejskich. Po zwiedzeniu wystawy przez dzieci z pszowskich szkół, zanotowano zwiększony nabór do drużyn młodzieżowych. Zgłosiło się około sześćdziesięciu chętnych. Zmieniono łączność radiową w rejonie wodzisławskim i przydzielono nowy kryptonim dla pszowskiej OSP. W miesiącu listopadzie otwarto w remizie kawiarnię “Strażacka”. Odbyło się w Pszowie zebranie wyjazdowe Zarządu Miejskiego OSP z Wodzisławia śl. Przedstawiciele jednostek zaznajomili się z przebiegiem zawodów w Berlinie. 23 grudnia zorganizowano uroczyste spotkanie opłatkowe członków zarządu, komisji rewizyjnej i tegorocznych sponsorów. Wręczono okazjonalne upominki m.in. panu Kazimierzowi Migule z Rydułtów jeden z trzech specjalnie wydanych na olimpiadę strażackich toporków w kasetce. Zanotowano w tym roku 10 wyjazdów do akcji, z czego na terenie Pszowa 2 razy. Był również wyjazd do jednostki ratowniczej do Wodzisławia śl. jako rezerwa zabezpieczenia terenu operacyjnego. Samochody straży zawodowej były na wyjeŸdzie.

               W lutym 1994 roku zmarł członek honorowy jednostki – druh Zygfryd Pieła. Na walnym zebraniu w marcu członkami honorowymi zostali: Emil Fojcik i Emil Turek. Utworzono też w ramach jednostki sekcję skata sportowego. Dokonano uroczystego wręczenia legitymacji członkom drużyny młodzieżowej. W karnawale zorganizowano w nowopowstałej kawiarni dyskotekę dla młodzieży oraz tradycyjnego “śledzia”. Tym razem odbył się z udziałem zespołu folklorystycznego Klubu Seniora “Nie dejmy się” z Wodzisławia śl. Zebrani mogli zapoznać się z zapomnianym już śląskim obrządkiem karnawałowym - “pogrzebania basa”. Miejskie obchody “Dnia Strażaka” odbyły się w Radlinie, zaś 9 maja większa grupa z OSP Pszów wyjechała na festyn strażacki do Tworoga Małego, gdzie podpisano umowę partnerską pomiędzy dwiema jednostkami. Delegacja pszowskiej straży udała się też do Katowic na wręczenie sztandaru dla Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Ufundował go arcybiskup archidiecezji katowickiej Damian Zimoń. Jeszcze w maju zarząd jednostki na swym posiedzeniu większością głosów podjął uchwałę o zlikwidowaniu w remizie kawiarni “Strażacka”. Odbył się wyjazd na wręczenie sztandaru i jubileusz 60-lecia do OSP Zawada. Delegacja pszowskich strażaków wzięła udział w rozgrywanym meczu piłki nożnej w ramach I Turnieju Miejskich Drużyn Pożarniczych OSP. 9 lipca odbyły się z udziałem drużyny z Pszowa pokazowe ćwiczenia strażackie i start towarzyski w zawodach w czeskim Bohuminie. Przedstawiciel drużyny młodzieżowej druh Przemysław Mikołajczyk zakwalifikował się kolejny raz do eliminacji wojewódzkich Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej i Ekologicznej w Katowicach. W czerwcu odbyły się zawody miejskie. Wystawiono 1 drużynę seniorów i 2 drużyny MDP (1 dziewcząt i 1 chłopców). Nareszcie pokazała się młodzież w działaniu – efekt prowadzonych w tym celu od dobrych kilku lat starań – przyp. autora. W sierpniu wyjechano na uroczystości drugiej rocznicy pożaru lasów do Tworoga Małego, gdzie odbyło się wspólne posiedzenie zarządów dwóch jednostek. Ze względu na bardzo gorące lato w tym roku zanotowano w czerwcu, w lipcu i w sierpniu dużą ilość wyjazdów do pożarów. W miesiącach wakacyjnych urząd miejski w Wodzisławiu śl. zorganizował w Bukowie obóz młodzieżowy dla drużyn MDP. Pszowskie drużyny również tam gościły, zaś opiekunem całości był druh Henryk Majchar. Odbyła się także wspólna wycieczka strażaków z Tworoga Małego i z Pszowa do Ochab. W paŸdzierniku w świetlicy remizy Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych zorganizował wystawę swoich pierzastych ulubieńców. W okresie przedświątecznym zorganizowano spotkanie przy choince dla młodzieży oraz spotkanie opłatkowe dla udzielających się członków jednostki. W tym roku brano udział w 9 akcjach gaśniczych, w tym na terenie Pszowa 5 razy. Doskonalono również umiejętności strażackie na ćwiczeniach kompanii odwodowej w lasach w rejonie Czyżowic.

               W roku 1995 w okresie karnawału zorganizowano dyskotekę dla członków drużyn młodzieżowych z Pszowa i Głożyn. Na walnym zebraniu obecny był burmistrz Pszowa – Tadeusz Szczotok i Maria Kubica - przewodnicząca Rady Miejskiej. Było to pierwsze zebranie walne z udziałem nowych władz miasta po secesji od Wodzisławia śl. Godnością członka honorowego obdarzono druha Rudolfa Szolca. Na tym też walnym zebraniu odbyło się czytanie sprawozdania z całorocznej działalności przez przedstawiciela drużyn młodzieżowych. Była to nowość na zebraniach sprawozdawczych OSP i przez takie podejście doceniono ich trud pracy. Też przyczyniają się do wizerunku straży w Pszowie. Udostępniono również świetlicę dla prób chóru “Cecylia”, zorganizowano imprezę kolędową i rozgrywki zawiązanej przy OSP Pszów sekcji skata sportowego na szczeblu rejonu. W marcu członkowie zarządu: Odrowąż, Gomołka, Fojcik, Majchar, Danielczyk i Mikołajczyk złożyli rezygnację na piśmie z zajmowanych funkcji. Rezygnacja nie została przyjęta przez ogół członków zarządu, jedynie druh Danielczyk opuścił szeregi zarządu i został opiekunem drużyny młodzieżowej. W tegorocznej edycji OTWP członek naszej jednostki Dariusz Majchar zakwalifikował się do eliminacji wojewódzkich i zajął tam zaszczytne V miejsce. Podczas obchodów “Dnia Strażaka” zaprezentowano po raz pierwszy w Pszowie przysięgę członków młodzieżowych drużyn pożarniczych na sztandar. Zrobiło to duże wrażenie na widzach i zaproszonych gościach. Jednostka pszowska otrzymała zaproszenie na obchody “Dnia Strażaka” do Rydułtów i do Tworoga Małego. Wyjechano także z młodzieżą do muzeum Pożarnictwa do Mysłowic. I właśnie z tego powodu 3 maja odbyły się w Rydułtowach towarzyskie zawody sportowe oraz miejskie w Wodzisławiu śl. w czerwcu. Młodzieżowe drużyny pszowskie dziewcząt i chłopców zaprezentowały się tam bardzo dobrze zajmując pierwsze miejsca. Otrzymały od zarządu miasta w prezencie dresy. Seniorzy uplasowali się na miejscu IV. Odbyły się również zawody kontrolne kadry narodowej w Lądku k/Konina. Tam także zajęto IV miejsce. Odbył się pokaz sprawności bojowej z udziałem strażaków na festynie w Szkole Podstawowej nr 14 z okazji “Dnia Dziecka” W sierpniu tego roku zmarł druh Sylwester Wośkowiak – jeden z członków drużyny startującej na zawodach w Jugosławii. Odprowadzono także na miejsce wiecznego spoczynku członka honorowego jednostki – druha Ludwika Seidla oraz panią Małgorzatę Szymiczek byłą długoletnią gospodynię remizy. W miesiącach jesiennych zorganizowano wystawę zwierząt dla Związku Hodowców Drobnego Inwentarza oraz wystawę gołębi dla PZHGP. Zanotowano też w tym roku dwukrotny wyjazd do akcji ekologicznej na rzece Olzie. Nastąpił wyciek mazutu i stawiano zaporę na rzece. W okresie przedświątecznym odbyło się spotkanie opłatkowe dla seniorów i członków MDP. Z ważniejszych akcji ratowniczo - gaśniczych należy wymienić dwukrotny udział w akcji likwidowania wycieku mazutu na rzece Olza. W czasie jednego z tych działań gaszono pożar słomy w Rudyszwałdzie k/ Zabełkowa. Likwidowano też skutki gwałtownej ulewy na ulicy Pszowskiej w Pszowie oraz usuwano połamane drzewa i pompowano wodę z piwnic. Ogółem wyjeżdżano 11 razy, z tego na teren Pszowa 5 razy. Historyczne dla tego roku jest też włączenie OSP Pszów, jako jednej z pierwszych w regionie, do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego. Dokonał tego specjalnym aktem komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, a nominację wręczono na uroczystym apelu w jednostce ratownictwa ekologicznego w Syryni. Pociąga to za sobą zwiększoną mobilność jednostki i w razie konieczności zadysponowanie jej do akcji na terenie całego kraju. Te znaczące obowiązki dają jednak możliwość corocznej dotacji na wyposażenie techniczne jednostki z funduszy komendy głównej Straży Pożarnej. W związku z tym postanowiono w dalszym ciągu pozyskać większą liczbę kierowców samochodu bojowego.

               W roku 1996 na walnym zebraniu dokonano wyboru niektórych członków nowego zarządu i składu komisji rewizyjnej. Prezesem został druh Andrzej Grzenia, zaś funkcję naczelnika objął Andrzej Fojcik. Nowością było również powołanie w skład zarządu członka drużyny młodzieżowej – druha Przemysława Mikołajczyka, który dbałby o interesy najmłodszych członków straży. Wybory odbyły się według nowych zasad statutu związkowego. Zorganizowano w okresie zimowym kulig dla młodzieży oraz tradycyjnie już konkurs Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej i Ekologicznej dla uczniów pszowskich szkół. W lutym zmarł druh Józef Latocha, jeden z członków straży o największym wkładzie pracy przy budowie remizy w roku 1961. Zarząd jednostki na prośbę ks. proboszcza zgodził się na udostępnienie sali świetlicy na naukę lekcji religii dla dzieci pięcio - i sześcioletnich. Trwał bowiem remont domu parafialnego. Przeprowadzono również częściowy remont remizy i samochodu bojowego. W osobie Marka Tronta pozyskano drugiego kierowcę samochodu bojowego. Nie będzie już problemów z wyjazdami do akcji. Otrzymano pierwsze 500 zł jako dotację z KSRG za wyjazdy do akcji w roku ubiegłym. Sekcje sportowe brały udział w zawodach miejskich, wojewódzkich i krajowych w Kościanie. Uplasowano się tam na podium, co zakwalifikowało pszowską jednostkę do przyszłorocznej olimpiady pożarniczej w Herning w Danii. Dla strażaków i ich rodzin zorganizowano wycieczkę do Częstochowy.

               Rok 1997. Historyczny rok ze względu na jubileusz 90-lecia oraz osiągnięcia sportowe. Przygotowywano się do tego jubileuszu bardzo rzetelnie. Już 19 stycznia odbyło się w tej sprawie spotkanie z burmistrzem miasta oraz z druhem Przeliorzem z Żor, który był członkiem zarządu wojewódzkiego Związku. Na walnym zebraniu w lutym powołano komitet organizacyjny jubileuszu z burmistrzem miasta na czele. Postanowiono zorganizować tę uroczystość okazale, choćby ze względu na zaprezentowanie się jednostki i miasta po odłączeniu się od Wodzisławia śl. Uchwałą zarządu nr 1/97 postanowiono wydać fundusze na odnowienie figury św. Floriana. Była już bardzo sfatygowana, a obchody jubileuszu jednostki zobowiązują. Na wiosnę zanotowano plagę wypalania traw, do których gaszenia trzeba było często wyjeżdżać. Przeprowadzono tradycyjnie już turniej wiedzy pożarniczej i laureaci eliminacji miejskich z Pszowa w osobach: Piotra Fiszera i Szymona Kałuży zakwalifikowali się do eliminacji wojewódzkich. Pszowscy strażacy brali udział w spartakiadzie piłkarskiej drużyn OSP w Wodzisławiu śl. 4 maja odbyła się sesja zdjęciowa do przygotowywanego jubileuszowego folderu o jednostce. Zarząd jednostki uchwałą nr 4/97 odwołał z funkcji prezesa Andrzeja Grzenię, który był jednocześnie delegatem pszowskiej straży do zarządu miejskiego Związku w Wodzisławiu śl. Jego obowiązki zaczął pełnić dotychczasowy naczelnik Andrzej Fojcik, zaś obowiązki naczelnika powierzono druhowi Henrykowi Majcharowi będącemu dotychczas wice naczelnikiem. Zanotowano również brak w tym roku wpisów z posiedzeń zarządu i zebrania walnego. Drużyna sportowa brała udział w spotkaniach kontrolnych kadry narodowej przed zawodami w Danii m.in. w: Parczewie, Niechobrzu Dolnym, Zdzieszowicach, Lądku i Kościanie. Przed wyjazdem na olimpiadę odbyło się jeszcze krótkie spotkanie zawodników z żonami i przedstawicielami Komendy Wojewódzkiej PSP oraz Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP. Wreszcie wyjazd i efekt w postaci złotego medalu olimpijskiego – drugiego złotego w historii pszowskiej straży. Drużyna w niezmienionym składzie z olimpiady w Berlinie okazała się równie szczęśliwą. Podczas, gdy jedni druhowie startowali na zawodach w Danii, inni brali udział w akcji ratowniczej podczas wielkiej powodzi w dolinie Odry i Olzy. Sprawdzili się w tym gorącym okresie młodzi członkowie straży, którzy godnie zastąpili swoich starszych kolegów podczas ich nieobecności. Najwięcej w tej akcji spędzili druhowie: Dariusz Majchar, Marcin Chodak, Arek Rak i Marek Tront, który był kierowcą. Działali przez 8 dni pompując wodę z zalanych domów najpierw na terenie Pszowa, a potem w gminie Gorzyce i Lubomia. Nawet niektórzy członkowie drużyn młodzieżowych pracowali w jednostce PSP w Syryni przygotowując paczki z żywnością dla powodzian. Pozostali pełnili dyżury w remizie susząc mokre ubrania i zapewniali łączność. Był to naprawdę czas wielkiej mobilizacji nie tylko strażaków. Jeden z członków czynnych – Przemysław Mikołajczyk otrzymał honorową odznakę WOPR “PowódŸ 1997”, gdyż był jednocześnie ratownikiem na ośrodku wypoczynkowym w Olzie. Kilka dni po powodzi członkowie straży w mundurach bojowych i galowych brali udział w peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w parafii pszowskiej. Również podczas odpustów zabezpieczano wspólnie z policją parkingi i przebieg uroczystości. We wrześniu nadszedł wreszcie czas jubileuszu po uprzednich intensywnych przygotowaniach całej jednostki. Wymaszerowano na uroczystą mszę św. z placu urzędu miejskiego nawiązując w ten sposób do historii. Tam bowiem była pierwsza remiza. Całość poprzedził tak jak ongiś tzw. „goniec ogniowy” na koniu i sikawka konna wypożyczona z OSP Leszczyny. W uroczystości brały udział delegacje z ok. dwudziestu jednostek OSP w tym m.in. z Lądka i Dobrzynia Małego oraz dwie orkiestry dęte: KWK “Anna” i strażacka z Czechowic. Udekorowano sztandar jednostki złotym medalem “Za zasługi dla pożarnictwa” oraz odbyła się wystawa prac plastycznych dzieci. Na placu przed remizą zorganizowano festyn dla społeczeństwa z występami grup dziecięcych i folklorystycznych. Wydano okolicznościowy folder i plastykowe jubileuszowe znaczki. Z pozyskanych funduszy jubileuszowych zakupiono m.in. maszt flagowy i banderę związkową, nowoczesny aparat telefoniczny z faksem, skrzynkę narzędziową, tubę głosową do samochodu bojowego itp. Ukazał się także obszerny artykuł o uroczystości jubileuszowej w ogólnopolskim miesięczniku związkowym “Strażak”, gdyż redaktor tej gazety zaszczycił te obchody swoją obecnością i był bardzo zachwycony ich przebiegiem. Jednostka w dowód uznania dla jej zasług w nagrodę otrzymała od Urzędu Miasta pompę szlamową “Honda” wraz z osprzętem. Członkowie zespołu folklorystycznego “Pszowiki” ułożyli i wykonali z okazji jubileuszu piosenkę: I Straż pożarna w mieście Pszowie - Kto posłucho, tyn się dowie. Wielkie święto chłopcy mają, Na galowo dzisiaj stają. Refren: Zawsze piyrszy na wezwanie Przed pożarem jak mur stanie Nie cofnie się - chociaż praży, Bo to chłopak z pszowskiej straży. II Dziewięćdziesiąt lot minyło, Jak sie to wszystko zaczyło. świynty Florian patronuje I chłopaków wciąż wachuje. Refren: ...................................................... III W zaufaniu wom to godom, Som mistrzami w lociu wodom. Kożdo belka zaros zgaśnie, Jak toporym też w nia trzaśnie. Refren: ...................................................... IV Nie umisz se som poradzić, To ci strażak wnet doradzi. Jak bezpiecznie dom budować, Żeby potym nie żałować. Refren: ................................................... V Kożdo dziołcha wzdycho co dziyń, Za nim by skoczyła w ogiyń. Do miłości jest stworzona Jak by se jom wzion za żona. Refren: ................................................... Ze względu na stan zdrowia przestał pełnić swoje obowiązki inkasenta druh Emil Turek. Zanotowano również problemy z badaniami lekarskimi członków czynnych ze względu na konieczność uiszczania opłat. 19 grudnia odbyło się uroczyste spotkanie członków czynnych i zarządu z żonami. Oglądano m.in. kasetę video z jubileuszu i z olimpiady, dzieląc się wrażeniami i podsumowując miniony, bardzo pracowity rok. Ogółem zanotowano 19 wyjazdów do akcji.

               Na walnym zebraniu w roku 1998 wybrano nowego prezesa jednostki. Został nim druh Eugeniusz Danielczyk, zaś funkcję naczelnika powierzono Henrykowi Majcharowi. Jego zastępcą został Andrzej Fojcik. Zmieniono również częściowo skład komisji rewizyjnej. Na zaproszenie delegacje jednostki wyjechały na walne zebrania do OSP Golasowice i OSP Głożyny. Wpłacono składkę na utworzony przy Zarządzie Wojewódzkim Związku, fundusz pomocy wzajemnej. Ma to być pomoc doraŸna dla poszkodowanych przy akcjach strażaków ochotników. Zgodnie z wymogami prawno – administracyjnymi, dokonano rejestracji jednostki w sądzie administracyjnym w Gliwicach. 4 marca zorganizowano turniej wiedzy pożarniczej i laureat z Pszowa awansował na szczebel wojewódzki do Dąbrowy Górniczej. Z okazji “Dnia Kobiet” zorganizowano zbiorowe wyjście żon strażaków i dziewcząt z MDP do kina. Zanotowano w protokólarzu udział delegacji sztandarowej w pogrzebie ks. Bolesława Szyszki w parafii w Rydułtowach – Orłowcu. Został członkiem straży jeszcze jako pszowski ks. wikary i pozostał nim pomimo objęcia funkcji proboszcza tamtejszej parafii. Druh Jan Orawski został uhonorowany najwyższym odznaczeniem pożarniczym - “Złotym Znakiem Związku” nadanym przez Zarząd Główny Związku. Uroczystość odbyła się w Urzędzie Miejskim podczas sesji Rady Miejskiej na temat stanu bezpieczeństwa w mieście. Z okazji wyzwolenia Pszowa zorganizowano w remizie zawody rejonowe skata sportowego. Tradycje tej typowo śląskiej gry karcianej są już w straży długoletnie i postanowiono oficjalnie powołać przy pszowskiej jednostce sekcję sportową. OSP Pszów otrzymała z komendy rejonowej z Wodzisławia śl. starego Żuka do celów gospodarczych. Wymagany duży remont samochodu, ale są chętni do tego zajęcia. 4 maja - “Dzień Strażaka”. Na mszy św. odbyło się poświęcenie obrazu św. Floriana, zaś po części oficjalnej m.in. spotkanie z młodzieżą przy ognisku. Odwiedzono też chorych i starszych druhów: Emila Turka, Pawła Szymiczka i Ferdynanda Jurczyka. Z okazji “Dnia Dziecka” przeprowadzono pokaz sprawności na festynie miejskim odbywającym się na stadionie sportowym. OSP była też współorganizatorem konkursu chórów odbywających się w pszowskiej bazylice tworząc m.in. zaplecze gospodarcze dla uczestników przeglądu. Odbyły się również pokazy sprzętu i strażackich umiejętności na festynach na osiedlu Kościuszki i w przedszkolach. Dokończono remont remizy z tytułu szkód górniczych. Na zawodach rejonowych 28 czerwca drużyna seniorów zajęła III miejsce, zaś dziewczęta i chłopcy z MDP - pierwsze miejsca. Pszowska drużyna zajęła III miejsce w kraju na zorganizowanych z okazji jubileuszu OSP Lądek zawodach międzynarodowych. Zanotowano w tym roku trudności w sprawach kontaktu z urzędem skarbowym. Pomimo iż jednostka nie prowadzi działalności gospodarczej, wymagana jest konieczność szczegółowego sporządzania dokumentacji finansowo – księgowej. We wrześniu członkowie drużyn młodzieżowych wyjechali na zawody krajowe w roli obserwatorów. Warto podpatrzyć innych i wyciągnąć wnioski dla siebie. We wrześniu również na zawodach miejskich dziewczęta uplasowały się na I miejscu, zaś dwie drużyny seniorów zajęły I i III miejsce. Delegacje jednostki wyjechały na jubileusze 90 lat do OSP Głożyny i Radoszowy. W OSP Turzyczka natomiast odbyło się przekazanie i poświęcenie nowego samochodu pożarniczego. Nawiązano również ścisłą współpracę pomiędzy OSP Pszów, a utworzonym w mieście Towarzystwem Przyjaciół Pszowa. Na prośbę ks. proboszcza Józefa Fronczka przeprowadzono odkurzanie wyższych partii kościoła – ołtarzy: głównego i bocznych oraz balkonów. Zorganizowano wspólnie z urzędem miejskim dożynki i uroczystości harcerskie “Start 89”. Wynajmowano również salę świetlicy na wystawę gołębi i zabranie koła pszczelarzy. OSP Pszów otrzymała specjalne wyróżnienie w postaci głowy żubra na ogólnopolskim konkursie opracowań kronikarskich “Z dziejów OSP – Białowieża 89”. Po raz pierwszy z pomocą sponsorów wydano własny kalendarz na rok 1999. Po wspólnych ustaleniach z OSP Krzyżkowice, uchwałą zarządu nr 16/98 oddelegowano druhów: Piotra Mikołajczyka i Wilhelma Porwoła jako reprezentantów pszowskich jednostek do nowoutworzonego Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP w Wodzisławiu śl. i Powiatowej Komisji Rewizyjnej przy tym zarządzie. Oddziały powiatowe utworzono po reformie administracyjnej państwa, kiedy to wprowadzono nowy podział kraju na 16 województw i na powiaty. Zlikwidowano je w roku 1975, a obecnie odtworzono te struktury. W okresie jesiennym zorganizowano dyskotekę dla młodzieży. Podjęto decyzję o wydatkowaniu kwoty w wysokości 15 000,- zł na zakup lekkiego samochodu pożarniczego “Lublin II”. Zakupiono samochód 9-cio osobowy, gdyż była potrzeba przewozu drużyn młodzieżowych i seniorów na zawody i ćwiczenia. Wydatkowane fundusze były przekazane do OSP Pszów jako nagroda komendy głównej Państwowej Straży Pożarnej za zdobycie złotego medalu w Danii. Resztę kwoty uiścił Urząd Miejski z opłat należnych miastu przez Rybnicką Spółkę Węglową. Poświęcenie i przekazanie samochodu przewidziano na luty przyszłego roku, trzeba było jeszcze zaopatrzyć go w niezbędne atrybuty pożarnicze. 4 grudnia zorganizowano tradycyjnie karczmę piwną, zaś 6 – go wożono św. Mikołaja samochodem pożarniczym po dzielnicach miasta. Potem wspólna zabawa z dziećmi na rynku i w dyskotece “Mega Astra”. Zorganizowano również spotkanie opłatkowe strażaków z rodzinami i członkami MDP. Podsumowano na nim przy kawie miniony rok.

               Rok 1999. Jeszcze w styczniu powołano w remizie OSP sztab miejski Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Był to historyczny, bo pierwszy sztab miejski tej szczytnej imprezy w Pszowie i czynnie włączyli się w tę akcję młodzi strażacy w osobach: Mariusza Matuszka, Darka Majchara i Marcina Grzeni. Walne zebranie 31 stycznia poprzedziła uroczystość przekazania i poświęcenia samochodu Lublin II”. Powołano w poczet członków honorowych Franciszka Basztonia - jednego z najstarszych członków jednostki, byłego kierowcę samochodu bojowego. Komenda wojewódzka PSP przydzieliła dla pszowskiej jednostki dotację w wysokości 4,5 tys złotych za akcję powodziową w roku 1997. Zakupiono 10 szt. specjalnych mundurów UPS-2. Tradycyjnie już zorganizowano dla dzieci pszowskich szkół i przedszkoli konkurs plastyczny na tematy strażackie. W ocenie prac pomógł jury artysta malarz – Maksymilian Hojka. Wręczenie nagród laureatom odbyło się na “Dniach Pszowa”. W świetlicy odbyła się otwarta sesja rady miejskiej na tematy bezpieczeństwa miasta. Z okazji “Dnia Kobiet” zorganizowano dla żon i dzieci strażaków grupowy wyjazd do kręgielni do Raciborza. Dwa razy członkowie czynni dwiema sekcjami brali udział w ćwiczeniach kompanii odwodowej. Jeden raz, według zaleceń KSRG ćwiczenie na obiektach - “paliła” się stadnina koni w Kokoszycach, a drugi raz ćwiczono na rzece Olzie. Koordynowano podczas ćwiczeń łączność i stawianie specjalnej tamy na rzece w przypadku jej zanieczyszczenia. Na wyposażenie samochodu zakupiono 4 kapoki bezpieczeństwa niezbędne przy akcji na wodzie. Prezes Eugeniusz Danielczyk otrzymał na uroczystości w MOK-u tytuł “Pszowika roku”, który to konkurs zorganizowała gazeta Pszowik. Odbierając to wyróżnienie, uhonorowany stwierdził, że jest to zasługa całej jednostki, która na ten tytuł zapracowała. W ramach “Dnia Strażaka” zorganizowano rodzinny wyjazd na wojewódzkie obchody do katowickiego “Spodka”. Ponadto delegacja ze sztandarem brała udział w uroczystości zawierzenia śląskich strażaków Matce Boskiej – Hetmance żołnierza polskiego w katowickim kościele garnizonowym. Pszowska delegacja była tam jedyną delegacją spoza Katowic. 15 maja wyjechano także z rodzinami, na krajową pielgrzymkę strażaków do Częstochowy. Wydatkowano 200 zł na votum Matce Boskiej za opiekę nad strażakami. Przeżycia były niezapomniane, chociaż pogoda niezbyt dopisała. Były to bowiem zimne dni majowe. Przybyło ok. 100 tys. uczestników i 2000 sztandarów. Pielgrzymkę zorganizowała Komenda Główna PSP i Zarząd Główny Związku OSP RP. Oddelegowano też grupę strażaków na jubileusz kapłaństwa ks. prałata Józefa Fronczka – proboszcza pszowskiej parafii. Zorganizowano spotkanie rodzinne pod hasłem “Dania `97”. Prezentowano kasetę video i fotoreportaż z zawodów, zaś urząd miejski otrzymał okazjonalną statuetkę strażaka jako podziękowanie za sponsorowanie wyjazdu na olimpiadę. Przeprowadzono turniej piłki siatkowej i strzelecki wspólnie z kolegami z Głożyn. W czerwcu sędziowano zawody gminne w Lubomi. W remizie pszowskiej OSP odbyło się zebranie wyjazdowe zarządu powiatowego Związku OSP RP. Drużyna skata sportowego OSP Pszów zdobyła tytuł mistrza ligi okręgowej i awansowała do ligi wojewódzkiej rozgrywek. Zanotowano trzykrotny wyjazd sekcji do powodzi w Bukowie. Każdy wyjazd po 10 godzin. Ciekawostką jest fakt, że na dźwięk syreny przybiega za dużo chętnych do akcji i trzeba rozpisać kolejność wyjazdów. Przybiegają również członkowie drużyn młodzieżowych i choć nie mogą jeszcze wyjeżdżać do akcji, to pełnią w remizie dyżury do powrotu starszych druhów. Odbierają telefony i zapewniają łączność z sekcją w czasie akcji, oni też chcą być w jakiś sposób pomocni. Przyjemnie wraca się do remizy, wiedząc, że na nas czekają. Czyszczą potem wspólnie sprzęt i dzielą się wrażeniami z akcji. Wspólnie z urzędem miejskim zorganizowano akcję “Lato w mieście ze strażakami”. W dwutygodniowych zajęciach brało udział ok. 50 dzieci i młodzieży. Były wyjazdy m.in. do muzeum pożarnictwa do Mysłowic, na basen, na Kalwarię Pszowską. Uczestniczono w zajęciach sportowych oraz wymalowano niebieski szlak turystyczny w mieście. Jednostka wspólnie z weteranami walk i urzędem miejskim brała udział w obchodach wybuchu II wojny światowej. We wrześniu na zawody miejskie wystawiono 5 drużyn - 2 drużyny seniorów oraz 1 dziewczęcą i 2 chłopięce z MDP. Drużyny młodzieżowe startowały wg regulaminu CTIF. Ogółem zdobyto na tych zawodach 4 puchary, gdyż dziewczęta i chłopcy starsi zajęli I miejsca, zaś seniorzy I i II miejsce. Chłopcy młodsi zajęli miejsce VI, ale była to drużyna utworzona podczas akcji “Lato w mieście ze strażakami”, jeszcze nie obyta w tego typu zawodach. Także we wrześniu odbyły się zawody powiatowe, do których z zawodów miejskich awansowały 4 pszowskie drużyny: dziewczęta i chłopcy z MDP oraz dwie drużyny seniorów. Młodzież uplasowała się na pierwszych miejscach, zaś seniorzy na I i II, awansując do zawodów wojewódzkich. Przeprowadzono je w Częstochowie 25 września wg regulaminu CTIF. Tam również drużyna seniorów zaprawiona w bojach olimpijskich zajęła I miejsce, natomiast młodsi koledzy uplasowali się na VI miejscu. Cieszy jednak fakt, że rosną następcy i tradycja sportu pożarniczego w Pszowie nie zaginie. Ogółem we wrześniu zdobyto 8 pucharów, w tym po raz pierwszy nowo ufundowany puchar starosty powiatu wodzisławskiego. Delegacja jednostki wzięła udział w jubileuszu 70-lecia Szkoły Podstawowej nr 1. Wręczono dyrektorowi szkoły list pochwalny prezesa Zarządu Głównego Związku OSP RP za wzorową współpracę z strażami ochotniczymi. W okresie jesiennym wspólnie z OSP Głożyny zorganizowano dyskotekę dla członków drużyn młodzieżowych. 4 grudnia współorganizowano z zespołem folklorystycznym “Pszowiki” spotkanie przy piwie i golonce. Zaproszono również sponsorów tradycyjnie wspomagających pszowską jednostkę. Była świetna zabawa i wspólne śpiewy. Jak co roku zanotowano trudności z prowadzeniem dokumentacji finansowo - księgowej dla urzędu skarbowego. Nie utwardzono też reszty placu przed remizą, nie ocieplono drzwi garażowych i nie zabezpieczono remizy w instalację antywłamaniową. Poważnym problemem okazał się brak finansów – własnych i miejskich.

               Nadszedł koniec dekady lat dziewięćdziesiątych. Były to lata przełomowe zarówno dla kraju, jak i dla OSP Pszów. Kraj rozpoczął normowanie życia i w sensie prawnym – wydanie ustawy “O ochronie przeciwpożarowej”, jak też w sensie odnowy świadomości społeczeństwa. Wracano do tradycji i normalności. Powoli rezygnowała z działalności grupa doświadczonych strażaków, przekazując pałeczkę „sztafecie pokoleń”. Dobrze, że miał ją kto przejąć. Po trudnych latach młodsi druhowie rozpoczęli mozolne budowanie struktur drużyn pożarniczych młodzieżowych i seniorów, nie zaniedbując tradycji pszowskiego sportu pożarniczego. Trwało to kilka dobrych lat. Dobra była każda okazja, aby przyciągnąć do straży młodzież. Organizowano więc turnieje wiedzy pożarniczej i konkursy plastyczne już wśród dzieci przedszkolnych. Przeprowadzano pokazy sprawności strażackiej na festynach, w szkołach i w przedszkolach. Organizowano wystawy osiągnięć i “Dni otwarte strażnicy”. Zapraszano na nie klasy z wychowawczyniami. Wreszcie przyszedł efekt. Na koniec tej dekady pszowska jednostka może się pochwalić kilkoma drużynami młodzieżowymi zdobywającymi czołowe miejsca na zawodach. Charakterystyczne dla tych lat będą na pewno dwa duże kataklizmy, w których uczestniczyli członkowie pszowskiej straży. Wielki pożar w KuŸni Raciborskiej i wielka powódŸ w dolinie rzeki Olzy i Odry. Pomimo tych zadań nie zaniedbywano wyszkolenia pożarniczego. Dowodem tego są zdobyte na dwóch kolejnych olimpiadach pożarniczych medale: srebrny i złoty. Nawiązano do wyników z lat 1966 – 1967. Zakupiono drugi samochód pożarniczy – osobowy bus z możliwością przewożenia w nim agregatu oświetleniowego i pompy szlamowej. Jest to częściowo nagroda za wyniki w sporcie pożarniczym. Nawiązano kontakty z drużynami liczącymi się w krajowych rozgrywkach od lat. Zdobywano doświadczenie i przekazywano je młodszym kolegom. Ciekawostką jest fakt, że ilekroć drużyna bierze udział w zawodach, to zawsze przy odjeŸdzie i przy przyjeŸdzie śpiewają pieśń pożegnalną i powitalną do Matki Pszowskiej Uśmiechniętej. Chyba nasza Pani dobrze się strażakami opiekuje, skoro są takie efekty. Przekazuje się również ten dobry zwyczaj młodszym kolegom z MDP. Wreszcie nadszedł czas jubileuszu 90-lecia jednostki, która według opinii uczestników dobrze zaprezentowała siebie i miasto po secesji od Wodzisławia śl. Wszystkie te działania mogły mieć miejsce tylko przy wydatnej pomocy życzliwych pszowskiej straży ludzi i to zarówno ze strefy biznesu, jak też ze strony władz administracyjnych i pożarniczych. Wszystkie te zadania nakreślili sobie członkowie kilku zarządów i realizowali je przy poparciu reszty członków udzielających się w jednostce. Nie obyło się oczywiście bez potknięć i niedociągnięć, ale starano się je szybko naprawić. “Kto nie próbuje, ten nie ma efektów” – mówi stare porzekadło. Starano się również nie zapominać o starszych druhach jednostki organizując wspólne okolicznościowe spotkania.




Lata 2000 - 2011

Rok 2000. “Jakże wydawał się odległy, a jednak nadszedł” – zapisano w księdze pamiątkowej jednostki. Na walnym zebraniu z okazji Wielkiego Millenium ustanowiono honorową odznakę “Zasłużony dla OSP Pszów” wraz z regulaminem jej przyznawania. Postanowiono również zrekonstruować i prowadzić kronikę jednostki od daty jej założenia. Wręczono też dyrektorowi SP nr 1 – panu Jerzemu Brzozie i prezesowi Eugeniuszowi Danielczykowi listy z podziękowaniem od prezesa Zarządu Głównego Związku – Waldemara Pawlaka za rzetelną pracę z młodzieżą. Zebrani obdarzyli też druha Alfreda Karnówkę godnością członka honorowego. Delegacje pszowskiej straży udały się na walne zebrania do Golasowic i Głożyn. 1 marca odbyło się spotkanie robocze członków zarządu, komisji rewizyjnej i zawodników drużyny olimpijskiej. Tematem spotkania był start jednostki w zawodach krajowych i wiążące się z tym zadania. Ustalono na nim, że nie będzie się zmieniać doświadczonych członków sekcji ćwiczącej. Nakreślono też ostre zasady ćwiczeń technicznych i kondycyjnych, m.in. na basenie i w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 1. Odbyły się rozgrywki skata sportowego o puchar prezesa jednostki. Zmarł członek honorowy druh Franciszek Basztoń. Oprawą ceremonii był udział delegacji i pocztu sztandarowego w pogrzebie.
                Odbyły się tradycyjnie już ćwiczenia kompanii odwodowej na rzece Olzie. Obejmowały stawianie tamy i likwidacja zanieczyszczeń rzeki. Ocena jednostki była wzorowa. Zakupiono dla pocztu sztandarowego 3 złote hełmy paradne. Z okazji “Dnia Strażaka” zorganizowano rodzinny wyjazd autobusem na centralne obchody strażackie. Najpierw odbyła się msza św. w Piekarach, zaś potem uroczystości na Stadionie śląskim w Chorzowie. Pszowski poczet sztandarowy prezentował się wspaniale i wprowadzał wszystkie pozostałe poczty i orkiestry na murawę na część oficjalną imprezy. Potem odbył przegląd strażackich orkiestr dętych i wystawa sprzętu pożarniczego. Imprezy zakończyły się nocnym pokazem ogni sztucznych. W pszowskiej jednostce odbyło się drugie już zebranie wyjazdowe zarządu powiatowego ZOSP RP. Delegacje brały udział w uroczystościach poświęcenia samochodu OSP w Rydułtowach i w Kokoszycach, zaś w jubileuszach jednostek w Jedłowniku, Turzyczce i 75-lecia orkiestry KWK “Anna”.
                Uchwałą rady miejskiej jednostka pszowska została uhonorowana odznaką “Zasłużony dla rozwoju miasta Pszów”. Z okazji Wielkiego Millenium Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej ogłosiła pielgrzymkę wszystkich strażaków powiatu wodzisławskiego do Matki Boskiej Uśmiechniętej w Pszowie. Pszowska jednostka była współorganizatorem tej pielgrzymki i przeznaczyła na dar ołtarza jeden z trzech okazjonalnych toporków strażackich z czasów olimpiady w Berlinie. Zanotowano jednak mały udział jednostek ochotniczych - były tylko delegacje dziewięciu OSP. Dzieciom z okazji ich święta zorganizowano w remizie gry i zabawy. Zakupiono słodycze oraz wręczono nagrody z ubiegłorocznej powiatowej edycji konkursu plastycznego. W miesiącu lipcu ogłoszono pogotowie powodziowe. Zorganizowano dla dzieci i młodzieży w czasie wakacji tradycyjnie już “Lato w mieście ze strażakami”, w trakcie którego zwiedzono Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach i wystawę “Floriany 2000”.Jedną z sobót ogłoszono “dniem sportu”. Przeprowadzono na strzelnicy KWK “Anna” gry i zabawy z udziałem rodziców członków drużyn MDP. Dzięki sponsorom było też coś “na ząb” dla wszystkich. Decyzją zarządu zakupiono przyczepę bagażową do “Lublina II”. Posiadany sprzęt nie mieścił się bowiem na samochodach, a osoby trzeba przewieŸć na zawody lub na ćwiczenia. W sierpniu po długich przygotowaniach odbył się wyjazd drużyny na krajowe zawody do Lądka. Wielkopolska okazała się po raz kolejny szczęśliwa, a trenowanie dało efekty. OSP Pszów stanęła na najwyższym podium i uzyskała tytuł mistrza kraju oraz awans na przyszłoroczną olimpiadę do Kuopio w Finlandii. We wrześniu był udział delegacji w dożynkach miejskich oraz wspólnie z policją zabezpieczanie odpustu parafialnego. Patrolowano parkingi i zabezpieczano przejścia pielgrzymów na drogach do bazyliki. Szkolono również druhów w OSP Jedłownik. Odbył się pokazowy start drużyny według regulaminu CTIF. Oceniano i analizowano błędy i dzielono się doświadczeniami. Wyjechano również w roli obserwatorów na zawody wojewódzkie do Częstochowy. W drodze powrotnej odwiedzono kolegów z OSP RogoŸnik.
                W paŸdzierniku odbyły się drugie w tym roku ćwiczenia kompanii odwodowej. Przekazano wtedy dla OSP Pszów 4 szt. używanych mundurów ochronnych typu Nomex. Był to dar angielskich strażaków dla polskich i każda jednostka z KSRG otrzymała je bezpłatnie. W kieszeni jednego z mundurów znaleziono kartkę z adresem i nazwiskiem strażaka, który tego munduru używał. Członkowie drużyn młodzieżowych nawiązali kontakt ze starszym kolegą z Anglii. Przy okazji szlifowali język angielski podczas wymiany korespondencji. Odbył się także rodzinny wyjazd na świniobicie do Kobyli k/Raciborza.
                Zanotowano w protokólarzu, że zarząd miejski z Wodzisławia śl. wycofał prenumeratę “Strażaka” dla pszowskiej jednostki. Postanowiono więc zaprenumerować czasopismo na przyszły rok z własnych funduszy. Skierowano również pismo o wystąpieniu pszowskiej jednostki z członkostwa w zarządzie miejskim w Wodzisławiu śl. Jednocześnie zgłoszono akces do przystąpienia bezpośrednio do struktur powiatowych – zgodnie z nowym statutem Związku. Bezsensem byłoby tworzenie odrębnego zarządu miejskiego z dwóch jednostek w Pszowie i wysyłanie wzajemnie do siebie wymaganej w takim wypadku całej niezbędnej dokumentacji. Delegacja straży wspólnie z przedstawicielem urzędu miejskiego wyjechała na spotkanie robocze do Poznania. Poświęcone było przyszłorocznej olimpiadzie w Finlandii. Wyjechano również z pocztem sztandarowym na uroczystość poświęcenia samochodu pożarniczego do OSP RogoŸnik. Po rocznej już znajomości nawiązano przyjacielskie kontakty ze strażakami z Melća w rejonie Opavy w Czechach. W listopadzie jednostka OSP uzyskała bezpłatną licencję ZAIKS – jako przedstawiciel tej organizacji w mieście.

               Na początku roku 2001 na jednym z pierwszych zebrań zarządu postanowiono od zaraz prowadzić ostre ćwiczenia kondycyjne m.in. w sali gimnastycznej oraz wyjeżdżać na basen. Wymagał tego od zawodników planowany wyjazd na olimpiadę do Finlandii. Na ćwiczenia te zjawiało się mało zawodników i w związku z tym naczelnik wystosował apel o zwiększenie samodyscypliny. Wobec nowych wymagań prawnych pomiędzy jednostką, a urzędem miejskim podpisano po wielu konsultacjach umowę bezpłatnego użyczenia remizy. Pozostała ona w dalszym ciągu własnością urzędu. Na walnym zebraniu 28 stycznia obecny był prezes zarządu wojewódzkiego Związku OSP RP – dh Alojzy Gąsiorczyk oraz dyrektor biura tego zarządu – Marian Indeka. Zaszczycił również zebranie swoją obecnością z-ca komendanta wojewódzkiego śląskiej PSP – bryg. Janusz Skulich. Byli również obecni burmistrzowie i przewodniczący rady miejskiej oraz prezes powiatowego zarządu Związku OSP RP – dh Jerzy Szkatuła, który wręczył prezesowi Danielczykowi list gratulacyjny za zdobycie I miejsca na zawodach w roku 2000. Podziękował też za godne reprezentowanie powiatu w kraju. Zaproszeni goście jak widać dopisali – przyp. autora. Nie szczędzili słów podziwu dla wzorowej pracy jednostki i przeprowadzonego zebrania. Dh Gąsiorczyk stwierdził, że “u was nawet drobne błędy były chyba zaprogramowane”. Powiedział też, że “pozytywnie naładował sobie akumulatory na dobrych kilkanaście zebrań”. Dokonano wyboru nowych władz jednostki. Prezesem został dh Eugeniusz Danielczyk, naczelnikiem Henryk Majchar, zaś jego zastępcą mianowano Henryka Kałużę. Do komisji rewizyjnej powołano Wilhelma Porwoła, Andrzeja Fojcika i Marka Kuczę. Według nowych przepisów trzeba zebrać potwierdzone przez notariusza podpisy nowych członków zarządu i zatwierdzić zmiany w sądzie rejestrowym w Gliwicach. Wspólnie z OSP Krzyżkowice ponowiono oddelegować druhów: Piotra Mikołajczyka i Wilhelma Porwoła do pracy w zarządzie powiatowym Związku. Zgodnie z wystosowanym wnioskiem pszowskie jednostki OSP przyjęto jako członków bezpośrednich do struktur zarządu powiatowego Związku OSP RP w Wodzisławiu śl. Rozpoczęto działania w celu powołania żeńskiej drużyny młodzieżowej, bo dotychczasowe dziewczęta osiągnęły pełnoletność i częściowo “już się wykruszyły”.
               W świetlicy odbywały się regularnie cotygodniowe próby zespołu regionalnego “Pszowiki” oraz sekcji skata sportowego. Zanotowano udział delegacji w walnych zebraniach w Golasowicach, Głożynach, Radlinie II, Kokoszycach, Krzyżkowicach, zaś zarząd Rodzinnych Ogródków Działkowych “Jedność” w imieniu swoich członków zaproponował współpracę z OSP Pszów. Przeprowadzono tradycyjnie już eliminacje do OTWPiE oraz konkursu plastycznego. Nadesłano 140 prac, które pomógł oceniać artysta malarz – nieżyjący już dziś Henryk Topisz. Prace dzieci wystawiane potem były w miejskim domu kultury. Dla żon członków czynnych zorganizowano wyjazd do Rybnika na film pt. “Przedwiośnie”.
                Zanotowano również w protokólarzach wydatki na atestację używanego, specjalistycznego sprzętu pożarniczego. Wysłano też do zarządu głównego Związku materiały o OSP do przygotowywanego wydania “Ochotnicze Straże Pożarne na przełomie tysiącleci 2000/2001”. Na specjalne zaproszenie delegaci pszowskiej jednostki wyjechali ostatni raz na Zjazd Miejski ZOSP RP do Wodzisławia śl. Tym razem już tylko jako obserwatorzy. Wręczono okazjonalną plakietkę metalową jako podziękowanie za wieloletnią współpracę w tym zarządzie miejskim. 31 marca odbyło się pierwsze wspólne spotkanie robocze z zarządem OSP Krzyżkowice po przyłączeniu pszowskich jednostek do zarządu powiatowego. Ustalono wspólne wydatki i plany na przyszłość oraz konieczność takich spotkań kwartalnie.
                Opracowano i wydano materiały reklamowe na wyjazd na olimpiadę do Finlandii – m.in. krótki folder o CTIF, zdjęcia i plastykową plakietkę z logo OSP Pszów. W kwietniu jednostka była współorganizatorem oficjalnego przyjazdu delegacji miejskiej z Melća do urzędu miejskiego. Ze strony czeskiej zanotowano chęć współpracy również z innymi organizacjami takimi jak szkoły, harcerze, klub sportowy itp.
                Jeszcze w tym miesiącu delegacje strażaków odwiedziły starszych i chorych druhów. Oceniono również pszowską jednostkę na przeprowadzonej przez PSP kontroli. Ocena wypadła wzorowo m.in. ze względu na znaczną liczbę kierowców w jednostce – czterech na wóz bojowy “Star” i siedmiu na samochód “Lublin II”. 3 maja wzięto udział w obchodach 80-tej rocznicy wybuchu III powstania śląskiego. Wystawiono także wartę honorową przy pomniku przyłączenia śląska do Macierzy. Na strażackiej uroczystości w dniu 5 maja wręczono druhowi Emilowi Fojcikowi “Złoty Znak Związku” - drugi raz najwyższe związkowe odznaczenie w pszowskiej jednostce. Dzieciom zaś wręczono nagrody z ubiegłorocznego konkursu plastycznego szczebla powiatowego. Na uroczystości obecna była delegacja strażaków z Melća ze starostą Wojciechem Seidlerem na czele. Odbyły się również wspólne ćwiczenia na obiekcie byłego lodowiska z udziałem OSP z Rydułtów, Głożyn, Krzyżkowic i Radoszów. Ćwiczono jazdę w kolumnie i koordynację łączności. Odbyły się również rozgrywki rejonowe skata sportowego o puchar prezesa OSP Pszów.
               Delegacje jednostki brały udział w jubileuszu 90-lecia OSP Golasowice i 60-lecia Zboru Dobrovolych Hasićów z czeskiego Melća. W czerwcu świętowano wspólnie przydzielenie dla OSP Krzyżkowice samochodu pożarniczego pozyskanego z likwidowanej kopalni “1 Maja”. Sekcja sportowa brała udział w kontrolnych zawodach kadry narodowej w Buczu, Pleszewie i Lądku w Wielkopolsce oraz w Milanowie w lubelskim. Trzeba prezentować stałą, wysoką formę przed olimpiadą. Wreszcie nadszedł długo oczekiwany i przygotowywany wyjazd do Kuopio w Finlandii. Cała reprezentacja Polski liczy 187 osób, zaś koszt jednego reprezentanta to kwota ok. 3 tys. złotych. Zgrupowanie w Poznaniu i potem przejazd promami do Finlandii. W protokólarzu pod datą 3 sierpnia zapisano: “Hura! Hura! Hura! Znowu złoty medal”. Trzeci medal olimpijski wywalczony przez drużynę w tym samym składzie. Ciekawostką jest fakt, że drużyna ta startuje już na olimpiadach 12 lat. Jest coraz starsza, a na każdych zawodach uzyskuje lepszy czas w rozgrywkach. Chyba jest to skutek perfekcyjnego wręcz wytrenowania każdego ruchu. Tak się składa, że podczas każdego wyjazdu na olimpiadę, pozostali członkowie czynni brali udział w jakichś ważnych akcjach. Tym razem było to znowu pogotowie powodziowe. Tradycyjnie już od kilku lat lipiec bywał mokry. We wrześniu odbyły się zawody miejskie. Zgodnie z regulaminem trzeba zaczynać rozgrywki cyklicznie od nowa. Chłopcy z MDP tradycyjnie zajęli I miejsce, zaś seniorzy oddali po dobrej sportowej walce I miejsce dla drużyny z Krzyżkowic. Odbył się pokaz sprawności na festynie na Pszowskich Dołach. Z funduszy jednostki, dla uczczenia 10 rocznicy uchwalenia ustawy “O ochronie przeciwpożarowej” uhonorowano Urząd Miejski i Radę Miasta okazjonalną plakietką. Uczestniczono również tradycyjnie już w dożynkach miejskich i uroczystości odpustowej. Odbyło się również spotkanie prezesa z seniorami pożarnictwa naszej jednostki. Pokazano medal z Finlandii i przywiezione pamiątki. 14 września włączono się w ogólnopolską akcję i zapalono świece w oknach remizy. Uczczono w ten sposób oraz minutą ciszy pamięć 260 strażaków, którzy m.in. zginęli w ataku terrorystycznym w Nowym Jorku w dniu 11 września. Praca Łukasza Żydziaka z przedszkola nr 3 zdobyła I miejsce na szczeblu wojewódzkim konkursu plastycznego.
                7 paŸdziernika delegacja strażaków brała udział w wieczorku harcerskim w MOK-u, zaś 27 - go tego miesiąca zorganizowano wieczór olimpijski dla rodzin strażackich. Wieczór ten uświetnił koncert muzyczny uczniów gimnazjum. Delegacja drużyny medalowej wyjechała na spotkanie do Zarządu Wojewódzkiego Związku i komendy wojewódzkiej śląskiej PSP, aby podziękować za sponsorowanie wyjazdu do Finlandii. Przekazano przywiezione pamiątki. OSP Pszów, jako jedna z dwóch w województwie śląskim, otrzymała od Towarzystwa Ubezpieczeniowego KRUS torbę medyczną z pełnym wyposażeniem. Koszt takiej torby, to kilkanaście tysięcy złotych. Ostatni miesiąc roku w pszowskiej straży jest również bardzo pracowity. 4 grudnia po mszy św. odbyło się tradycyjne już spotkanie barbórkowe “przy kufelku”. Również św. Mikołaj jak co roku objeżdżał miasto strażackim samochodem. W grudniu też PZHGP zorganizował wystawę gołębi pocztowych. Delegacje jednostki brały udział w pogrzebie członka drużyny olimpijskiej z Karlovaca – druha Franciszka Nikla. Członkowie czynni brali udział w trudnej akcji ratowniczej na pszowskiej hałdzie górniczej. Zasypany został pracownik firmy uzdatniającej kruszywo. Akcja trwała 13 godzin w zimowej scenerii. Pszowska jednostka oprócz prowadzonej akcji, organizowała ciepłe napoje i poczęstunek dla innych sekcji biorących udział w akcji.
                W okresie przedświątecznym dzielono się opłatkiem z kolegami z Krzyżkowic i omówiono przy okazji cele zrealizowane w tym roku i snuto wspólne plany na przyszłość. W wydawanych przez Towarzystwo Przyjaciół Pszowa “ Zeszytach Pszowskich” rozpoczęła ukazywać się cyklicznie niniejsza “Historia OSP Pszów”. Jeszcze w styczniu 2002 roku tradycyjnie już pszowska jednostka współorganizowała WOśP w mieście. Delegacje brały udział w walnych zebraniach strażackich w Melću, Krzyżkowicach, Golasowicach, Głożynach oraz TPP i POD “Jedność”. Ponadto strażacy byli również obecni na uroczystości 40-lecia Koła Gospodyń Wiejskich. Na walnym zebraniu zdecydowano świętować w tym roku 95-lecie jednostki. W tym też celu powołano Komitet Obchodów Jubileuszu. Mając już doświadczenie sprzed pięciu lat, ostro zabrano się do pracy jeszcze w lutym, organizując pierwsze robocze posiedzenia. Postanowiono także ufundować nowy – trzeci w historii OSP sztandar. Dotychczasowy bardzo się już “wysłużył”, a koszt czyszczenia jest równy nowemu. Powołano w tym celu Komitet Fundacji Sztandaru, który w imieniu społeczeństwa przeprowadziłby całą wymaganą w tym względzie procedurę. Utworzyło go Towarzystwo Przyjaciół Pszowa, Koło Gospodyń Wiejskich i Rada Miejska. Zalegalizowano poduszki powietrzne, “szczęki życia” i powtórnie już atestowano agregat oświetleniowy. Działania te są wymagane są odpowiednimi przepisami. W celu podtrzymania stałego ciśnienia w samochodzie Star, zakupiono sprężarkę z pełnym oprzyrządowaniem. W czasie alarmu nie trzeba czekać jak dotychczas, aż układ hamulcowy będzie w pełni sprawny. Skrócił się przez to znacznie czas wyjazdu do akcji. W ramach jubileuszu złożono wizyty robocze w zarządzie wojewódzkim Związku oraz w OSP Leszczyny i u artysty rzeŸbiarza w Dębieńsku. Ma on wykonać specjalnie rzeŸbione tablo jubileuszowe, na którym będą figurować okazjonalne gwoŸdzie darczyńców. Żony strażaków oraz członkinie jednostki z okazji “Dnia Kobiet” bawiły się na recitalu zespołów piosenkarskich w MOK-u. Zmarł m.in. w tym roku członek honorowy jednostki – druh Emil Turek oraz członek drużyny młodzieżowej – Piotr Lewandowski. Zmarł również nagle nowo wybrany prezes zarządu wojewódzkiego Związku – druh Marek Sztolcman. Funkcję prezesa powierzono ponownie druhowi Alojzemu Gąsiorczykowi. Zanotowano też trudną akcję ratowniczą na osiedlu Kościuszki, gdzie do śmieciarki przedsiębiorstwa oczyszczania miasta wpadł pracownik. Odnotowano też w jednym dniu pożar lasu na Dołach oraz cięcie przewróconego drzewa na placu kościelnym. Uczestniczono też w akcji gaszenia pożaru rozdzielni elektrycznej w domu handlowym Merkpol II. 26 kwietnia odbyło się spotkanie robocze komitetu organizacyjnego jubileuszu z burmistrzami, przewodniczącym Rady Miejskiej, prezesem klubu sportowego oraz ze sponsorami. Ustalono szczegóły uroczystości i zadania poszczególnych służb. Odbyło się szkolenie wewnętrzne ratowników medycznych z wykorzystaniem posiadanej torby medycznej. Sekcje bojowe brały udział w ćwiczeniach kompanii odwodowej na Olzie. Po dużych opadach deszczu w dniu 6 maja pompowano zalaną ulicę Pszowską. W OSP Krzyżkowice odbyły się eliminacje miejskie turnieju wiedzy pożarniczej i zwycięzca – Łukasz Palacz po przebyciu eliminacji powiatowych pojechał na etap wojewódzki do OSP Żyglinek k/Tarnowskich Gór. W ramach konkursu plastycznego praca ucznia z SP nr 3 awansowała do eliminacji wojewódzkich. Dzieła młodych artystów pomagał oceniać pszowski artysta malarz – Henryk Topisz. W świetlicy remizy odbyła się sesja rady miejskiej na temat bezpieczeństwa miasta oraz szkolenie rachmistrzów narodowego spisu powszechnego, który miał się odbyć w tym roku. Obchody “Dnia Strażaka” skromne ze względu na czekający jednostkę jubileusz. Odbyła się sesja zdjęciowa druhów do przygotowywanego folderu. Po części oficjalnej dla strażaków i ich rodzin odbył się występ muzyczny uczniów miejscowego gimnazjum. 12 maja wyjechano na obchody strażackie do czeskiego Melća. Tradycyjnie już zaproszono młodzież miejscowych szkół na “Dni otwartej strażnicy”. Był pokaz sprzętu, przejażdżka czerwonym autem i nieco “słodkości na ząb” od strażaków. W ramach prac dla miasta zabezpieczano wyścig kolarski kobiet na trasie Karvina – Rybnik oraz rajd rowerowy po terenie Pszowa dla uczniów miejscowego. Również koło Honorowych Dawców Krwi przy KWK “Anna” poprosiło strażaków o zabezpieczenie ich uroczystości jubileuszu 40-lecia. W ramach parafialnego apelu Maryjnego odbyło się uroczyste przejście w procesji z kopią obrazu Matki Boskiej Uśmiechniętej. Idący obok obrazu członkowie drużyn MDP z zapalonymi w ciemnościach pochodniami zrobili na uczestnikach niezapomniane wrażenie. Towarzystwo Przyjaciół Pszowa zorganizowało spotkanie przy golonce. Cel był szczytny. Zbierano na nowy sztandar dla straży. Z tego też powodu przeprowadzono również kwestę na placu kościelnym wśród parafian. Obydwie te imprezy te dobrze zasiliły sztandarową kasę. Odbyło się również - dla zainteresowanych jednostek, szkolenie powiatowe sędziów do zawodów wg regulaminu CTIF. W ramach “Dni Pszowa” członkowie czynni zawieszali transparenty reklamowych oraz zabezpieczali koncert zespołu “Łzy”. Z okazji zawodów powiatowych w OSP Jasiona odwiedzono zaprzyjaŸnionego z pszowskimi strażakami druha Henryka Weindocha z Opolszczyzny. Jest sędzią międzynarodowym zawodów na olimpiadach i darzy zawsze sympatią naszych druhów. Jednostkę pszowską reprezentowano również na jubileuszu 95-lecia OSP Radlin II. Oddano na złom wysłużony, stary samochód pożarniczy Żuk. Zdjęto go z podziału bojowego. Dokonano również zgodnie z wytycznymi zmiany numerów operacyjnych na samochodach oraz kryptonimów radiowych. W sierpniu zadysponowano do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej do Wodzisławia śl. sprzęt do ratownictwa drogowego, ponieważ wodzisławski został na kilka dni oddany do przeglądu okresowego. Rejon nie może pozostać niezabezpieczony ze względu na wypadki drogowe. W zawodach miejskich w Rydułtowach pszowskie drużyny seniorów zajęły I i II miejsca, ale na zawodach wojewódzkich w Częstochowie już tylko VI. Rozgrywki odbywały się wg regulaminu tradycyjnego - “z wodą”. Natomiast dobrze spisała się drużyna MDP, która w Jastrzębiu Zdroju na zawodach wojewódzkich wg regulaminu CTIF uplasowała się na II pozycji. Tworzyli ją druhowie: Darek Danielczyk, Mateusz Wojtek, Łukasz Kiełkowski, Michał Tlon, Paweł Nowak, Przemek Porwoł, Jerzy Tront, Marian Mrozek i Łukasz Jendrysik. Opiekunem drużyny był Piotr Fiszer. Nadszedł wreszcie długo oczekiwany dzień 17 sierpnia. Dzień jubileuszu 95-lecia. Dopisali goście w osobach przedstawicieli zarządu wojewódzkiego i powiatowego Związku OSP RP, komendy wojewódzkiej i powiatowej PSP, starostwa powiatu wodzisławskiego. Byli burmistrzowie miasta, ks. prałat Józef Fronczek – proboszcz pszowskiej parafii oraz ks. prof. Jerzy Szymik – pszowianin pracujący w tym czasie na KUL - u w Lublinie. Był kierownik biura posła na sejm, radni i dyrektor kopalni “Anna”. Poza licznymi delegacjami jednostek OSP naszego powiatu przybyły też delegacje strażaków z Milanowa z Lubelskiego, Cukrowni Kościan z Wielkopolski, Dobrzenia Małego i z Jasiony w Opolskim oraz z czeskiego Melća. Po uroczystym pożegnaniu starego sztandaru na placu przed remizą odprowadzono go do izby tradycji. Zebrani wymaszerowali następnie przy akompaniamencie orkiestry dętej KWK “Anna” do pszowskiej bazyliki. Tam podczas mszy św. poświęcono nowy sztandar i po zakończeniu liturgii wszyscy przeszli w kolumnie marszowej na stadion KS “Górnik Pszów”, gdzie odbyła się część oficjalna jubileuszu. Poświęcony proporzec nieśli jego fundatorzy w osobach Bogusława Kołodzieja - prezesa Towarzystwa Przyjaciół Pszowa, Pawła Kołodzieja – przewodniczącego Rady Miejskiej i Agnieszki Panek – przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich. Kawalkadę zamykała kolumna ponad dwudziestu samochodów pożarniczych z włączonymi sygnałami. Na stadionie odbyła się ceremonia przekazania nowego sztandaru pocztowi sztandarowemu jednostki oraz wbijanie okazjonalnych gwoŸdzi do wykonanego przez artystę rzeŸbiarza tabla i wpisy do księgi pamiątkowej. Były wręczane odznaczenia resortowe – m.in. jednostka otrzymała honorową odznakę im. Bolesława Chomicza i okazjonalne upominki. Wydano z okazji jubileuszu specjalną ceramikę – płaskorzeŸbę przedstawiającą fronton remizy, folder o jednostce i plastykowy znaczek. Była tradycyjna strażacka grochówka i festyn dla społeczeństwa. Bawiono się przy występach zespołów muzycznych do północy. Dla kolegów z Milanowa, po uzyskaniu specjalnych zezwoleń, zorganizowano zjazd na dół kopalni. Wrażenia były niezapomniane i każdy z gości wziął ze sobą na pamiątkę bryłkę węgla. We wrześniu rozegrano jeszcze z okazji jubileuszu wojewódzkie rozgrywki skata sportowego.
                Również we wrześniu odbyły się z udziałem delegacji strażaków obchody misji św. i uroczystość odpustowa. Zabezpieczano wspólnie z policją trasy przejścia pielgrzymów i parkingi. Dwóch członków OSP wspólnie z górnikami i policjantami pełniło wartę honorową podczas mszy św. i na czas ceremonii rekoronacji obrazu Matki Pszowskiej Uśmiechniętej. W paŸdzierniku zanotowano w protokólarzu udział delegacji w przekazaniu sztandaru dla oddziału powiatowego Związku OSP RP w Wodzisławiu śl. Proporzec ufundował starosta wodzisławski. Miasto Pszów ma na drzewcu tego sztandaru swój okazjonalny gwóŸdŸ bowiem jako jedno z miast przynależy administracyjnie do powiatu. Utworzono z tej okazji przy finansowym wsparciu starostwa, miast i gmin powiatową kompanię reprezentacyjną OSP RP. Tworzą ją druhowie z wszystkich jednostek OSP powiatu wodzisławskiego, a dowódcę, poczet sztandarowy i flagowy stanowią w niej druhowie z pszowskiej jednostki.
                Pszów odwiedził wojewoda śląski – Lechosław Jarzębski i w Miejskim Ośrodku Kultury wręczył czterem członkom OSP odznaczenia państwowe. Komitet obchodów jubileuszu zorganizował spotkanie podsumowujące uroczystość sierpniową. Był obecny burmistrz, fundatorzy sztandaru, sponsorzy oraz członkowie zarządu i komisji rewizyjnej jednostki z żonami. Rozliczono się z pozyskanych finansów i wręczono nieodebrane upominki. Oglądano zdjęcia i kasetę video z imprezy. Wszyscy zgodnie orzekli, że włożona praca nie poszła na marne i uroczystość była wspaniała. Tradycyjnie już św. Mikołaj jeŸdził w towarzystwie strażaków czerwonym samochodem ulicami naszego miasta i zakończył przejazd wspólną zabawą z dziećmi na lodowisku. Zorganizowano również wspólnie z kolegami z OSP Krzyżkowice i z rodzinami członków czynnych oraz MDP spotkanie opłatkowe w remizie własnej. Rok podsumowano jak zawsze udaną zabawą sylwestrową. Tradycyjnie wydano też przy pomocy sponsora własny kalendarz na rok 2003.

               Na jednym z pierwszych zebrań zarządu w roku 2003 podjęto uchwałę o jednorazowym częściowym dotowaniu wydawanych „Zeszytów Pszowskich”, w których m.in. drukowana jest historia pszowskiej OSP. Również w styczniu współuczestniczono wspólnie z urzędem miejskim w przeprowadzeniu imprez w ramach Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Zabezpieczano m.in. „światełko do nieba” i koncerty muzyczne w MOK. Zorganizowano również dyskotekę dla młodzieży własnej i zaproszonej. Jeszcze w styczniu delegacja jednostki brała udział w walnym zebraniu zaprzyjaŸnionych strażaków z Melća. Zebranie tradycyjnie połączone jest z zabawą, w której biorą udział także nasi strażacy. Na walnym zebraniu 2 lutego członkowie OSP na wniosek zarządu przyznali wszystkim zawodnikom biorącym udział w olimpiadzie pożarniczej w Karlovacu w roku 1966 godność członków honorowych. Są to druhowie: Emil Seidel, Juliusz Szłapka, Andrzej Materzok i Józef Dzierżawa. Doceniono w ten sposób zapoczątkowanie sportu pożarniczego w jednostce. 24 lutego na walnym zebraniu OSP w Krzyżkowicach odbyło się poświęcenie samochodu pożarniczego Nysa. Druhowie z Krzyżkowic nabyli go okazjonalnie i po pracach adaptacyjnych we własnym zakresie przystosowali do przewozu osób. Delegacje pszowskiej jednostki brały udział w walnych zebraniach OSP w Golasowicach i w Głożynach.
                Decyzją zarządu zakupiono dla jednostki komputer z pełnym oprzyrządowaniem. Będzie przez to możliwy wgląd do własnej strony internetowej i wymianę korespondencji. Również członkowie drużyn młodzieżowych mogą trenować obsługę komputera. Tygodnik „Nowiny Wodzisławskie” wystosował apel o nadsyłanie materiałów do tworzonej galerii zasłużonych, a nieżyjących już osób które w szczególny sposób zapisały się w historii naszego regionu. Postanowiono opracować i przekazano życiorysy druhów: Zygmunta Brachmańskiego i Karola Glenca. W marcu w świetlicy OSP odbyła się z udziałem prokuratora powiatowego, sędziego sądu rejonowego, komendanta powiatowej komendy policji i starosty sesja rady miejskiej na temat bezpieczeństwa miasta. Sekcja skata sportowego przy OSP Pszów przeprowadziła turniej rozgrywek w tej grze o wejście do III ligi śląskiej. Było dużo zaproszonych gości i uczestników. Wypromowano dobrze przy tej okazji pszowską jednostkę zapraszając gości do własnej izby tradycji. Z powodu rozpoczęcia wojny z Irakiem – Polska jest w koalicji z USA, przeprowadzono cykl szkoleń dla członków czynnych i społeczeństwa oraz odczytano instrukcję na wypadek zagrożenia atakami terrorystycznymi. Powiat wodzisławski jest regionem przygranicznym i obowiązują nas szczególne przepisy w takich przypadkach. Delegacje pszowskiej jednostki brały udział w powiatowych obchodach trzeciomajowych w Wodzisławiu śl. - członkowie kompanii reprezentacyjnej, jubileuszu 95-lecia OSP w Radoszowach, 50-lecia urodzin ks. prof. Jerzego Szymika oraz 100-lecia Komendy Miejskiej PSP w Katowicach. Zanotowano także w protokolarzach dwa wyjazdy z użyciem „szczęk życia” i poduszek powietrznych do akcji ratownictwa drogowego w Rydułtowach. Wystawiono dwie drużyny do udziału w zawodach wojewódzkich CTIF w Częstochowie. Seniorzy w grupie B – stała drużyna olimpijska zajęli I miejsce i awansowali do zawodów krajowych, zaś druga drużyna w grupie A – młodzi uplasowali się na IV miejscu. Byli to: Mariusz Matuszek, Arkadiusz Rak, Dariusz Majchar, Piotr Fiszer, Piotr Pawlica, Mirosław Rak, Tomasz Anderski, Łukasz Palacz, Marcin Chodak i Grzegorz Palacz. Jak na ich pierwszy start na zawodach takiej rangi całkiem nieŸle i cieszy fakt, że rosną następcy (przyp. autora). Przywieziono do Pszowa nagrodę w postaci pompy pływającej Honda- Niagara z oprzyrządowaniem. Także drużyny młodzieżowe dziewcząt i chłopców startowały na zawodach powiatowych CTIF w Lubomi i zajęły tam pierwsze miejsca awansując do zawodów wojewódzkich. Drużyna seniorów startująca w olimpiadach została wytypowana przez komendę główną PSP jako reprezentant kraju na zawody międzynarodowe Dolnej Austrii w Zisstersdorf. Zaprezentowano się tam dobrze zdobywając brązową i srebrną odznakę wyszkolenia bojowego. Startowało tam 1200 jednostek z Austrii i Europy więc sukces niebywały. Nawiązano w ten sposób do osiągnięć starszych druhów, kiedy to w roku 1967 zdobyli w Austrii takie same odznaki. W lipcu w szkole aspirantów w Krakowie odbyło się szkolenie sędziów krajowych w regulaminie CTIF. Drużyna z Pszowa przeprowadziła tam pokazy sprawnościowe, a dh Eugeniusz Danielczyk uzyskał uprawnienia sędziego krajowego. Kilku członków sekcji czynnych ukończyło kurs pił spalinowych i ratowników medycznych. Burmistrz miasta zwrócił się z prośbą o bezpłatne zabezpieczanie imprez sportowych nowopowstałego Miejskiego Towarzystwa Sportowego „Górnik Pszów”. Towarzystwo to powstało na bazie byłego klubu sportowego, który uległ rozwiązaniu z powodu dużego zadłużenia i zaprzestaniu dalszego sponsorowania przez kopalnię. Klub sportowy przejęło miasto, aby umożliwić dalsze działanie sportu wśród młodzieży. Zabezpieczano także i współuczestniczono organizacyjnie trasę rajdu rowerowego uczniów miejscowego gimnazjum. W paŸdzierniku odbyło się w świetlicy OSP spotkanie ks. prof. Jerzego Szymika i jego doktorantów z mieszkańcami Pszowa. Sala jak zwykle pękała w szwach. Także w paŸdzierniku delegacja jednostki i poczt sztandarowy brali udział w uroczystej mszy św. z okazji 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. Wmurowano w nawie głównej bazyliki tablicę pamiątkową, którą ufundował urząd miejski. Jednostka pszowska brała także udział w I Festiwalu Organizacji Pozarządowych w Radlinie. Zaprezentowano tam dorobek oraz osiągnięcia sportowe i byliśmy jedną z dwóch organizacji pszowskich na tym festiwalu. W grudniu tradycyjnie już odbyło się po mszy barbórkowej spotkanie górników i strażaków „przy kufelku”, a także św. Mikołaj jeŸdził w towarzystwie strażaków ulicami miasta. Finał imprezy mikołajkowej odbył się na lodowisku. Zorganizowano także wystawę gołębi pocztowych z rejonu Pszowa, Raciborza i Wodzisławia śl. Było także tradycyjne „strojenie choinki” przez młodzież i spotkania opłatkowe.

               Rok 2004 rozpoczął się w styczniu współorganizowaniem tradycyjnej już w Pszowie Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Członkowie drużyn młodzieżowych udali się do klas I, II i III szkół podstawowych i przeprowadzili tam wśród uczniów konkurs kalendarzowy na tematy ochrony przeciwpożarowej. Efektem tego było wysłanie kilkudziesięciu kartek pocztowych do Zarządu Głównego Związku w Warszawie. W ramach zajęć z młodzieżą strażacką organizowano kuligi, ślizgawki na lodowisku i zimowe wyjście do lasu. Przeprowadzono dojście do celu na azymut zakończone ogniskiem w plenerze. Na walnym zebraniu u zaprzyjaŸnionych strażaków w czeskim Melću wręczono tamtejszym członkom jednostki brązowy medal „Za zasługi dla pożarnictwa” oraz odznaki „Strażak wzorowy”. W lutym alarmowano pszowską jednostkę do pożaru zakładu mięsnego w Lubomi. Na ulicy Paderewskiego w Pszowie wyjeżdżająca sekcja była świadkiem wypadku drogowego. Udzielono pomocy przedlekarskiej, zabezpieczono miejsce wypadku i po przyjechaniu policji pojechano do pożaru. Sekcja biorąca udział w tej akcji otrzymała potem pochwałę od komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej za wzorowe wykonanie zadania. Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych z grudnia 2003 roku powołano przy urzędzie miejskim stałą komisję ds. orzekania wypadkowości wśród strażaków ochotników podczas akcji i ćwiczeń. W okresie zimowym przeprowadzono dla członków czynnych cykl szkoleń medycznych z zakresu pomocy przedlekarskiej. Szkoliła druhna Zuzanna Mikołajczyk również członek czynny jednostki, będąca ratownikiem medycznym i pracująca w stacji pogotowia ratunkowego.
                W marcu na skutek topniejącego śniegu pompowano wodę z piwnic i zalanych pomieszczeń lodowiska. Zabezpieczano także imprezę otwarcia nowej oczyszczalni ścieków, m.in. czyszczono drogę dojazdową po budowie tego obiektu. Także w marcu jednostka pszowska brała udział w akcji ratowniczej dwóch pracowników, których przysypała zawalona ściana remontowanego byłego Domu Górnika przy ulicy Andersa. W ramach akcji profilaktycznej wspólnie z urzędem miejskim wydano ulotkę „O nie wypalaniu traw”. Członkowie drużyny młodzieżowej rozdawali potem bezpłatnie te ulotki mieszkańcom miasta na parkingach i po mszach św. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat członkowie pszowskiej jednostki pełnili wartę honorową w paradnych złotych hełmach przy Grobie Pańskim w okresie świąt Wielkanocnych. Członek drużyny młodzieżowej – Przemysław Porwoł zajął III miejsce w eliminacjach wojewódzkich Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej przeprowadzonego w Milówce k/Żywca i zakwalifikował się na wyjazd na konkurs krajowy do Malborka. W ramach imprez miejskich zabezpieczano organizacyjnie obchody „Dni Pszowa” oraz jubileusz 80-lecia Miejskiego Towarzystwa Sportowego „Górnik Pszów”. Zarząd jednostki postanowił przychylić się do prośby Towarzystwa i zabezpieczać przeciwpożarowo mecze piłki nożnej i inne imprezy odbywające się w przyszłości na stadionie. Ponadto delegacje jednostki z pocztem sztandarowym brały udział w jubileuszach: 75-lecia OSP Krzyżkowice, 100-lecia OSP Lubomia, 90-lecia OSP Nieboczowy oraz uroczystości nadania sztandaru zaprzyjaŸnionej jednostce z Melća w Czechach. W czerwcu w Jastrzębiu Zdroju odbywały się zawody wojewódzkie drużyn młodzieżowych. Startujące tam dziewczęta z OSP Pszów zajęły III miejsce, zaś chłopcy niestety uplasowali się w końcówce tabeli. Także w czerwcu na skutek dużych opadów deszczu przeprowadzano akcje oczyszczania zalanej ulicy Pszowskiej i pompowanie wody z zalanych piwnic hotelu ”Górnik”. W okresie letnich wakacji młodzież strażacka wspólnie z młodzieżą ze szkoły podstawowej nr 1 brała udział w obozie szkoleniowo – wypoczynkowym w Janskich Koupelach k/Witkowa w Czechach. Natomiast w pszowskiej OSP zorganizowano zajęcia w ramach akcji „Lato w mieście ze strażakami”. Brała w niej udział także młodzież nie zrzeszona w drużynach strażackich. Ponadto dla rodzin strażackich zorganizowano na strzelnicy kopalnianej w rejonie ośrodka „Ignacy” rodzinny festyn. W czasie festynu przeprowadzono gry i zabawy rekreacyjno-sportowe. Zwycięzcom wręczano drobne upominki. Również w okresie wakacji we własnym zakresie przeprowadzono generalny remont autopompy z wymianą zaworu głównego oraz wyremontowano i unowocześniono skrytki w samochodzie Star. Strażacka młodzież uczestnicząca w zajęciach mogła się przy okazji z bliska przypatrzeć funkcjonalności samochodu pożarniczego. Z funduszy Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego zakupiono ortopedyczną deskę jako dodatkowe wyposażenie torby medycznej oraz 2 komplety ubrań ochronnych do likwidacji os i szerszeni. Ostatnio owady te zrobiły się złośliwe i w związku z tym zwiększono ilość akcji wyjazdowych jednostki. We wrześniu drużyna seniorów brała udział w krajowych zawodach sportowo-pożarniczych według regulaminu CTIF w Parczewie w województwie lubelskim. Zajęła tam II miejsce i awansowała do przyszłorocznej olimpiady pożarniczej w Varażdin w Chorwacji. Jako nagrodę otrzymali z Zarządu Głównego Związku 10 tysięcy złotych na zakup sprzętu pożarniczego. Również we wrześniu 4-osobowa drużyna w składzie: Marek Tront, Zuzanna Mikołajczyk, Mirosław Rak i Tomek Anderski reprezentowała jednostkę w I Pszowskim Samochodowym Rajdzie Honorowych Dawców Krwi. Reprezentacja spisała się znakomicie i zdobyła większość pucharów w poszczególnych konkurencjach.
                W paŸdzierniku sekcje OSP Pszów asekurowały nocne trasy przejazdy wielkogabarytowego transportu konstrukcji zadaszenia pszowskiego lodowiska. Listopad w roku 2004 był w pszowskiej jednostce bardzo pracowity. Zanotowano bardzo silne wichury więc prowadzono akcje ratownicze usuwając połamane drzewa i asekurowano likwidacje awarii elektrycznych. Zgodnie z podjętą przez Zarząd uchwałą zwołano nadzwyczajne walne zebranie członków jednostki. Potrzeba było w trybie pilnym przeprowadzić i zatwierdzić zmiany w obowiązującym statucie jednostki, gdyż w życie weszła ustawa „O działalności pożytku publicznego i wolontariacie”. Walne zebranie poprzedziły kilkakrotne spotkania specjalnie powołanej komisji, która przedstawiła potem gotowy projekt zmian statutowych. Potem trzeba było zatwierdzić nowy statut w Krajowym Rejestrze Sądowym w Gliwicach. 29 listopada to pamiętna data w historii pszowskiej jednostki. W tym bowiem dniu w Częstochowie odbierano nowy samochód pożarniczy. Jest to sześcioosobowy lekki samochód ratownictwa technicznego Ford – furgon, wyposażony standardowo w 100 litrowy zbiornik wody z tzw. szybkim natarciem oraz własną wyciągarkę. Bardzo się przyda, gdyż jednostka posiada dużo sprzętu – szczególnie do ratownictwa drogowego (przyp. autora). W grudniu tradycyjnie zorganizowano spotkanie barbórkowe „przy kufelku” dla górników i strażaków. Ponadto z ramienia komendy powiatowej PSP odbył się przegląd jednostki. Sprawdzano sprzęt i stan wyszkolenia członków wyjeżdżających do akcji. Jednostkę oceniono pozytywnie. Ponadto w grudniu uchwałą zarządu dokonano zmian w jego składzie. Z powodu zmiany miejsca zamieszkania odwołano na własną prośbę druha Grzegorza Palacza. W okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia w ramach zajęć strojono choinkę, a potem odbyły się spotkania: opłatkowe z młodzieżą, z kolegami z OSP Krzyżkowice oraz z rodzinami strażaków i tegorocznymi sponsorami. Delegacja jednostki brała także udział w podobnym spotkaniu organizowanym przez Zarząd Oddziału Powiatowego Związku w Lubomi. Wysłano także szereg kartek świąteczno-noworocznych dla urzędów, jednostek nadrzędnych Związku i zaprzyjaŸnionych jednostek OSP.

               W styczniu 2005 roku OSP Pszów współorganizowała razem ze sztabem miejskim finał miejski Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Pomoc strażaków w tej wielkiej imprezie miejskiej stał się już chyba tradycją. Zresztą w większości sztab miejski tworzą młodzi członkowie pszowskiej straży. Planowany na dzień 25 stycznia wyjazd do zarządu głównego Związku OSP RP do Warszawy z udziałem burmistrza, przewodniczącego rady miejskiej i prezesa zarządu wojewódzkiego Związku nie doszedł do skutku. W zarządzie głównym miały być omawiane sprawy zorganizowania w Pszowe zawodów krajowych według regulaminu CTIF. Na śląsku jeszcze takich zawodów nie było, a impreza ta byłaby ukoronowaniem przygotowań do startu na olimpiadzie pożarniczej w Chorwacji w roku bieżącym. Brak jednak było zainteresowania ze strony urzędu miejskiego i zarządu wojewódzkiego Związku. W lutym przed walnym zebraniem członków odbyło się na placu przed remizą poświęcenie nowego samochodu pożarniczego Ford. Aktu tego dokonał będący z wizytą w Pszowie ks. bp Gerard Cichy w towarzystwie proboszcza pszowskiej bazyliki ks. prałata Józefa Fronczka oraz ks. infułata Lucjana Lamży – pszowianina zamieszkałego obecnie w Niemczech. Uroczystość wypadła więc okazale. Były także wpisy do księgi pamiątkowej i zwiedzanie strażnicy.
                Jeszcze w lutym jednostkę zwiedziły dzieci z sekcji osób niepełnosprawnych przy Towarzystwie Przyjaciół Pszowa. Po kilkugodzinnych zajęciach ze sprzętem i na świetlicy dzieci były zachwycone i zapowiedziały kolejne wizyty. W marcu odwiedzano z upominkami starszych i chorych druhów. Były okazje do wspomnień i podziękowań. Odwiedzani członkowie bardzo sobie cenią te odwiedziny i przygotowują się do nich już kilka godzin. Także w marcu młodzież z drużyn MDP rozdawała mieszkańcom miasta bezpłatne ulotki „O nie wypalaniu traw”. 6 kwietnia o godzinie 20 pszowscy strażacy ubrani w galowe mundury brali udział w uroczystej mszy św. w intencji zmarłego papieża Jana Pawła II. Kwiecień przyniósł także I miejsce w ogólnej klasyfikacji i puchary dla drużyny OSP biorącej udział w II Pszowskim Samochodowym Rajdzie Honorowych Dawców Krwi. Jednostka była współorganizatorem tej imprezy odbywającej się na terenie powiatu wodzisławskiego. Z okazji Dnia Strażaka odbył się towarzyski mecz piłki nożnej pomiędzy drużynami MDP z Pszowa i z Głożyn. Członkowie starszej drużyny ostro trenowali przed olimpiadą pożarniczą CTIF w Chorwacji. Zawodnicy muszą wykazywać stałą formę sprawdzaną m.in. na kontrolnych zawodach kadry narodowej w Lądku, Parczewie i w Pleszewie. Ponadto trzeba załatwić dużo spraw organizacyjnych m.in. ubezpieczenie zawodników, nadruki na koszulkach, wydanie okolicznościowego folderu o mieście i jednostce itp. W tym celu został opracowany projekt na temat reprezentacji miasta, gdyż bez projektu biorącego udział w ogłoszonym konkursie nie byłoby możliwe otrzymanie żadnych funduszy na wyjazd na zawody. Wymagają tego bardzo rygorystyczne przepisy mówiące o wydawaniu publicznych, a więc miejskich pieniędzy. Nastały „lepsze” czasy dla społeczników (przyp. autora). W okresie przygotowań otrzymano drogą internetową od głównego sędziego z Austrii wyczerpujące dane o starcie pszowskiej drużyny na olimpiadzie. Zabezpieczano także pod względem organizacyjnym Dni Pszowa w tym rajd rowerowy odbywający się na terenie miasta i okolic. W maju delegacja jednostki z pocztem sztandarowym brała udział w jubileuszu 95-lecia OSP Marklowice, a w czerwcu zainteresowani druhowie wyjechali do Jastrzębia Zdroju aby obejrzeć I śląskie Zawody Sikawek Konnych. Po powrocie zastanawiano się czy aby tym tematem nie zainteresować pszowskich hodowców koni i w przyszłości przymierzyć się do takich zawodów. Uzupełniono także skład zarządu o dwóch nowych członków w miejsce tych, którzy dobrowolnie zrezygnowali z tych funkcji. Na zakończenie roku szkolnego przy udziale druhny Zuzanny Mikołajczyk dyplomowanego ratownika medycznego oraz innych członków czynnych w szkole podstawowej nr 1 na specjalnym ognisku dla młodzieży zorganizowano pokaz ratownictwa medycznego. Również w ramach akcji „Cała Polska czyta dzieciom” w bibliotece miejskiego ośrodka kultury strażak naszej jednostki wspólnie z górnikiem i policjantem czytali bajki dzieciom z przedszkoli i klas pierwszych szkół podstawowych. Z okazji 10-lecia samorządności Pszowa zorganizowano także przy pomocy urzędu miejskiego w świetlicy remizy turniej skata sportowego o puchar burmistrza miasta. W końcu czerwca zorganizowano także dla młodzieży z naszej jednostki zakończenie sezonu szkoleniowego. Przeprowadzono wspólnie ze starszymi druhami gry i zabawy ruchowe, zaś wieczorem odbyło się wspólne pieczenie kiełbasy przy ognisku. Znając jednak realia życia, młodzież i tak będzie przychodziła do remizy, choćby tylko „napić się w straży herbaty”. Chyba to dobrze świadczy o jej przygotowaniu do strażackiego wspólnego życia. Trzeba ten fakt wykorzystać i przygotować ją do czekających nas zawodów powiatowych we wrześniu. Nadszedł wreszcie długo oczekiwany lipiec i wyjazd na olimpiadę pożarniczą do Varażdin w Chorwacji. Po krótkiej ceremonii pożegnania przez najbliższych i przez władze miasta, jeszcze tylko jak zawsze przed zawodami poproszenie o pomoc naszą Panią Uśmiechniętą w pszowskiej bazylice i wreszcie wyjazd na zgrupowanie kadry narodowej do Krakowa. Potem czas oczekiwania na rezultat startu w zawodach. Wreszcie nadeszła wiadomość – kolejny złoty medal. Pomimo pewnych trudności kadrowych – druh Kozłowski zrezygnował w trakcie przygotowań, drużyna potrafiła się zmobilizować i stanąć na wysokości zadania. Druha Kozłowskiego zastąpił jeden z najstarszych uczestników zawodów, były naczelnik jednostki siedemdziesięcioczteroletni druh Alojzy Gomołka. Pozostali zawodnicy wystąpili w niezmienionym składzie od olimpiady w Berlinie – tj. od 1993 roku. Podczas, gdy jedni członkowie pszowskiej jednostki zdobywali medal na olimpiadzie, inni pomagali specjalistycznej firmie przy wymianie okien na piętrze remizy. Potem po powrocie kolegów z Chorwacji wymalowali wspólnie pomieszczenia po remoncie. Miesiąc wrzesień był równie pracowity jak poprzednie. Tradycyjnie wspólnie z policją zabezpieczano wielki odpust parafialny i dożynki miejskie. Zorganizowano także miejskie zawody sportowo-pożarnicze o puchar burmistrza miasta. Zaproszono na nie drużyny z OSP Krzyżkowice i sąsiednich jednostek. W ogólnej klasyfikacji I miejsce i puchar wywalczyła drużyna Pszów I, a w dalszej kolejności Krzyżkowice II, Pszów II, Krzyżkowice I oraz Głożyny i Zawada. W paŸdzierniku drużyna olimpijska brała udział w sesji rady miejskiej, aby przedstawić wywalczony medal i podziękować za finansowe umożliwienie startu w tych zawodach. W dowód uznania za godne reprezentowanie miasta na arenie międzynarodowej radni postanowili przyznać jednostce 35 tysięcy złotych na zakup sprzętu pożarniczego. Na zebraniu zarządu zdecydowano się na zakup najnowszej klasy wysokowydajnej motopompy Tohatsu produkcji japońskiej. Jeszcze w paŸdzierniku drużyny seniorów i młodzieżowe brały udział w zawodach powiatowych według regulaminu tradycyjnego. Tym razem szczęcie nie dopisało drużynom z OSP Pszów i nie przywieziono żadnego pucharu. I miejsce zdobyła jednostka OSP Krzyżkowice i ona to będzie reprezentować powiat na wojewódzkich zawodach w roku przyszłym. Puchar powiatowy pozostał jednak w naszym mieście i strażacy naszej jednostki gratulowali serdecznie sukcesu kolegom z Krzyżkowic. W listopadzie delegacja jednostki brała udział w poświęceniu nowego lekkiego samochodu pożarniczego Ford w OSP Głożyny. Także w listopadzie zorganizowano spotkania pod hasłem „Wieczory olimpijskie”. Zaprezentowano na nich zdobyty medal, przywiezione pamiątki oraz zaprezentowano specjalny komputerowo wykonany fotomontaż z przygotowań i przebiegu olimpiady. Na spotkania te zaproszono wojewódzkie władze pożarnicze Związku z druhem Alojzym Gąsiorczykiem na czele, członków prezydium oddziału powiatowego Związku z druhem Jerzym Szkatułą, burmistrzów miasta: Ryszarda Zapała i Gilberta Kramarczyka, przewodniczącego rady miejskiej Pawła Kołodzieja, delegacje zaprzyjaŸnionych jednostek OSP: z Jasiony w województwie opolskim, z Krzyżkowic, z Głożyn oraz rodziny pszowskich strażaków. Wręczono prezenty i upominki obecnym, a zawodnicy podziękowali swoim żonom za wyrozumiałość i obdarowali je symbolicznie czerwonymi różami. Prezentacja tak się wszystkim podobała, że druh Gąsiorczyk zaproponował powtórzenie tego pokazu na wyjazdowym posiedzeniu prezydium zarządu wojewódzkiego Związku w Radlinie II. Z nastaniem sezonu grzewczego wymieniono piec centralnego ogrzewania. Dawny uległ poważnej awarii i nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, który brał pod uwagę między innymi posiadany sprzęt, możliwości kadrowe i mobilność członków czynnych powołano do działania w pszowskiej straży Jednostkę Operacyjno-Techniczną ( JOT ). W grudniu tradycyjne już imprezy okazjonalno- świąteczne takie jak: spotkanie „przy kufelku” po mszy św. barbórkowej, przejazd przez miasto św. Mikołaja w strażackim aucie, strojenie choinki z młodzieżą i spotkania opłatkowe własne i z kolegami z Krzyżkowic czy zorganizowanie zabawy sylwestrowej. Odwiedzono także przed świętami starszych i chorych druhów i wręczono drobne upominki – nawet w Domu Opieki w Gorzycach. Nie brakowało także obowiązków jak choćby zabezpieczanie pokazu sztucznych ogni w sylwestra zorganizowanych przez miasto.

               5 stycznia 2006 roku odbyła się w świetlicy remizy promocja nowej książki ks. prof. Jerzego Szymika. Przybyli na to spotkanie miłośnicy poezji ks. Jerzego daleko spoza miasta, była więc także kolejna okazja do zaprezentowania pszowskiej straży. Poza tym początek tego roku przyniósł nam duże opady śniegu i w związku z tym pełna mobilizacja jednostki. Na prośbę burmistrza odśnieżano chodniki w centrum miasta i dach lodowiska – szczególnie po katastrofie zawalenia się pawilonu wystawowego na wystawie gołębi w Katowicach, gdzie zginęło 65 osób. Było tyle śniegu, że wystawały tylko czubki płotów, a pługi odśnieżające nie miały miejsca na odgarnianie śniegu. Sekcja bojowa brała udział w akcji ratowniczej w Rydułtowach, gdzie pod ciężarem śniegu zawalił się dach budynku mieszkalnego – na szczęście obyło się bez ofiar. Na walnym zebraniu sprawozdawczo – wyborczym w dniu 5 lutego podsumowano pracowity rok 2005 i wybrano nowy zarząd na nadchodzącą kadencję. Zebrani na wniosek zarządu obdarzyli godnością członka honorowego druha Alojzego Gomołkę – uczestnika ubiegłorocznej olimpiady pożarniczej w Chorwacji. Był jednym z najstarszych zawodników i liczył 74 lata. Z okazji święta Kobiet delegacja strażaków czerwonym autem bojowym zajechała do wszystkich członkiń, złożyła życzenia i wręczyła im symboliczny kwiat w imieniu męskiej części jednostki. Zaskoczenie było spore, ale miłe. W marcu zakończono trudny okres zimowego odśnieżania i przygotowano jednostkę do ewentualnej powodzi i na wypadek epidemii ptasiej grypy – niebezpiecznej także dla ludzi. Powodzi wprawdzie nie było, ale nie obyło się bez pompowania wody z piwnic domów i bloków mieszkalnych. Zgodnie z wytycznymi komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej opracowano i wdrożono do stosowania nowy wzór kart paliwowych. Jest to bardzo duże ułatwienie żmudnej pracy biurowej, tym bardziej że można je wysyłać do urzędu miejskiego drogą elektroniczną. Kart tych jest kilkanaście w jednostce i każde urządzenie pracujące musi mieć prowadzoną osobną ewidencję zużycia paliwa. Jeszcze w marcu odbyła się w świetlicy remizy z udziałem prokuratora, starosty powiatu wodzisławskiego i komendanta powiatowego PSP sesja rady miejskiej na temat bezpieczeństwa miasta. Tradycyjnie także jak co roku przeprowadzono w szkołach eliminacje konkursu plastycznego, Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej oraz wysłano na adres Zarządu Głównego Związku OSP RP kilkadziesiąt kartek konkursu kalendarzowego. 2 kwietnia w rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II 24 członków w mundurach galowych i poczet sztandarowy brali udział w uroczystej mszy św. w pszowskiej bazylice. Również w kwietniu odbył się w remizie turniej skata sportowego o puchar prezesa OSP. Ponadto wspólnie z policją zabezpieczano trasę wyścigu kolarskiego kobiet na trasie Karwina – Rydułtowy. Uruchomiono także zakupiony przez urząd miejski modem tzw. cichego alarmowania. Polega on na podziale członków wyjeżdżających do akcji na sekcje z przydziałem do poszczególnych samochodów i za pomocą wysłanego przez centrum dowodzenia w Wodzisławiu śl. jednego esemesu wzywa się ich natychmiast do jednostki bez uruchamiania syreny alarmowej. Nie będą już sąsiedzi narzekać na hałas towarzyszący wyjazdowi. Pszowska jednostka została wyposażona w taki system jako jedna z pierwszych w powiecie wodzisławskim. W protokołach zarządu odnotowano także problemy z zakupami sprzętu dla jednostki. Regionalna Izba Obrachunkowa kontrolująca finanse urzędu miejskiego zakwestionowała zakupy z 7 % podatkiem VAT dla straży. Nie może już być nabywcą straż pożarna, a płatnikiem urząd. Wszystko ma być z podatkiem w wysokości 22%. Tylko województwo śląskie i małopolskie ma takie problemy z zakupami. Reszta kraju działa normalnie nie biorąc od społeczników wyższego podatku. - Znów państwo chce zarobić na bezpieczeństwie i budzi to ogólne oburzenie szczególnie tych, którzy działają społecznie (przyp. autora). 4 maja na tradycyjnej uroczystości z okazji Dnia Strażaka pszowska jednostka za godne reprezentowanie powiatu wodzisławskiego na arenie międzynarodowej otrzymała z rąk przewodniczącego rady powiatu i starosty honorową odznakę „Zasłużony dla powiatu wodzisławskiego”. Pszowska straż jest jedyną jednostką ochotniczą uhonorowaną taką odznaką. ZnaleŸliśmy się w tak doborowym towarzystwie jak m.in. biatlonista Tomasz Sikora - złoty medalista olimpiady zimowej. Delegacje pszowskiej straży brały udział w obchodach Dnia Strażaka w czeskim Melću oraz w uroczystościach powiatowych PSP, gdzie dh Alojzy Gomołka otrzymał honorową odznakę im. Bolesława Chomicza, a prezes jednostki Eugeniusz Danielczyk srebrną odznakę „Zasłużony dla województwa śląskiego”. Drużyny młodzieżowe ze swoimi opiekunami wyjechały w roli obserwatorów na wojewódzkie zawody CTIF do Jastrzębia Zdroju. Dopingowali koleżanki i kolegów z Syryni i Nieboczów, którzy tym razem reprezentowali powiat. Ponadto sztandar i delegacja wyjechały na obchody 100-lecia do OSP Milanów w woj. lubelskim. Jednostka ta nawiązała nici przyjaŸni podczas rywalizacji w kilku zawodach rangi krajowej i występu na olimpiadzie pożarniczej. Przedstawiciele zarządów pszowskiej jednostki i rodzinnych ogrodów działkowych „Jedność” spotkali się w świetlicy domu przyjęć na terenie działek, aby nawiązać wzajemne kontakty i opracować plany współpracy na przyszłość. Odbył się tam także pokaz sprawności bojowej z okazji otwarcia ogródka jordanowskiego dla dzieci niepełnosprawnych. Podobny pokaz odbył się także w przedszkolu nr 1 na osiedlu grunwaldzkim z okazji odbywającego się tam festynu rodzinnego. Wspólnie z klubem Honorowych Dawców Krwi zorganizowano III Pszowski Rajd Samochodowy. Zabezpieczano nocleg w remizie dla drużyny z Zielonej Góry nawiązując przy tym kontakty przyjacielskie. Do startu wystawiono jedną drużynę w składzie: Zuzanna Mikołajczyk, Tomek Anderski i Mirosław Rak. Zajęła ona w ogólnej klasyfikacji I miejsce i zdobyła większość pucharów. Pszowscy członkowie powiatowej kompanii reprezentacyjnej strażaków ochotników brali udział w uroczystości jubileuszu papierni w czeskich Żimrowicach k/Hradca nad Morawicą . Dwie sekcje bojowe brały udział w gaszeniu pożaru w Rydułtowach oraz w dużym pożarze w wytwórni zniczy w Kokoszycach. Było dysponowanych wiele jednostek. W okresie letnim zanotowano również dużo wyjazdów do likwidacji gniazd os i szerszeni. Podczas jednej z takich akcji dwóch strażaków zostało dotkliwie pokąsanych przez szerszenie pomimo posiadanych ubrań ochronnych. Udzielono im pierwszej pomocy w stacji pogotowia i zgłoszono do urzędu miejskiego wypadek. Na prośbę proboszcza parafii pszowskiej i burmistrza zabezpieczano obchody odpustu św. Piotra i Pawła z niesieniem obrazu Matki Boskiej Uśmiechniętej, trasy Bożego Ciała oraz imprez z okazji Dni Pszowa, a w okresie jesiennym dożynek i wrześniowego odpustu. Druh Jan Siodmok członek naszej jednostki będący zarazem dowódcą jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP w Wodzisławiu śl. zorganizował w remizie pożegnanie z okazji przejścia na emeryturę. Była znów okazja do zaprezentowania obiektu i dorobku pszowskich strażaków. Drużyna olimpijska na zaproszenie kolegów z Niemiec brała udział w lipcu w zawodach międzynarodowych CTIF w Engertsham w rejonie Passau w Dolnej Saksonii. Zawodnicy wywalczyli tam brązowe i srebrne odznaki wyszkolenia, podobnie jak w kiedyś Austrii. Zarząd na jednym ze swych posiedzeń podjął decyzję o ubezpieczeniu jednostki od odpowiedzialności cywilnej. Dzieje się dużo imprez w straży i warto być przezornym. W lipcu zarząd jednostki powołał do działania komitet organizacyjny jubileuszu 100-lecia pszowskiej straży. Za zgodą urzędu miejskiego przekazano do działającego przy miejskim ośrodku kultury klubu krótkofalowców dwie radiostacje przenośne typu Dragon. Były przestarzałe i nie nadają się już do pracy w czasie prowadzonych akcji ratowniczych. Delegacja jednostki w osobie prezesa i naczelnika brała udział w zebraniu Towarzystwa Sportowego „Górnik-Pszów”. Były m.in. poruszane tematy zabezpieczania pod względem pożarowym i medycznym meczy piłki nożnej. W sierpniu odbyła się kontrola gotowości bojowej jednostki przez przedstawicieli komendy powiatowej PSP z powodu długotrwałej suszy – od czterech tygodni nie spadła deszcz, a temperatury wysokie. Stwierdzono przy okazji utrudnione dojazdy do budynków i bloków mieszkalnych z powodu nieprawidłowego parkowania samochodów. W tym też miesiącu nastąpiła wymiana okien plastikowych na wspinalni remizy. We wrześniu odbyła się sesja zdjęciowa przed planowanymi wydawnictwami z okazji jubileuszu. Przeprowadzono też pokaz sprawności bojowej w rodzinnych ogródkach działkowych „Jedność’ z okazji odbywającego się tam festynu. Chętni członkowie wyjechali na zawody wojewódzkie według regulaminu tradycyjnego do Częstochowy. Tym razem był to wyjazd w roli obserwatorów i kibiców, bowiem powiat wodzisławski reprezentowała drużyna z Krzyżkowic, która ostatecznie zajęła tam IV miejsce. W paŸdzierniku odbyły się na rzece Olzie ćwiczenia kompanii odwodowej. Brały w niej udział dwie sekcje bojowe. Jedna miała za zadanie współpracę i koordynację w czasie powodzi, zaś druga była sekcją kwatermistrzowską. Zanotowano awarie w samochodzie GBA. Wspólnie z członkami z OSP Krzyżkowice utworzono także drużynę piłkarską, która reprezentowała miasto na III turnieju piłkarskim o puchar starosty wodzisławskiego w Łaziskach Rybnickich. Wywalczono IV miejsce na dziewięć startujących drużyn. Zawody zorganizował zarząd powiatowy Związku. W świetlicy OSP odbyło się także zebranie związku zawodowego pożarnictwa PSP działającego przy komendzie powiatowej. Również w paŸdzierniku delegacja pszowskich strażaków brała udział w II powiatowym zjeŸdzie Związku OSP RP w Rogowie. W listopadzie odbyły się w świetlicy rejonowe rozgrywki skata sportowego w ramach eliminacji krajowych. Z powodu ukończenia przez niektórych młodzieńców 18 lat i wejścia w szeregi członków czynnych, wybrano się do szkół podstawowych w celu naboru nowych członków do drużyn młodzieżowych. Zgłosiło się kilkunastu przyszłych adeptów pożarnictwa i rozpoczęto z nimi cykl szkoleń. Przeprowadzono także szkolenia członków czynnych w zakresie obsługi zakupionego z funduszy KSRG aparatu izolującego Fenzy. W tym miesiącu delegacje jednostki brały także udział w zebraniu podsumowującym sezon w sekcji rowerowej „Koło”, w walnym zebraniu klubu HDK, w obchodach święta państwowego 11 Listopada oraz w uroczystości jubileuszu 10-lecia zespołu regionalnego „Pszowiki”. Delegacja jednostki udała się z życzeniami do nowo wybranego burmistrza miasta pana Marka Hawla i do przewodniczącej Rady Miejskiej pani Weroniki Lach – Witych. Również w listopadzie sekcja rycerska działająca przy Towarzystwie Przyjaciół Pszowa rozpoczęła ćwiczenia fechtunku w świetlicy remizy. Koledzy z OSP Milanów nadesłali drogą elektroniczną „na ręce strażaków pszowskich z prośbą o przekazanie całej braci górniczej kondolencji z powodu wybuchu metanu na kopalni Halemba w Rudzie śl., gdzie w dniu 21 listopada zginęło 23 górników”. Ogłoszono ogólnopolską żałobę. Strażacy milanowscy byli na dole kopalni Anna w ramach odwiedzin podczas jubileuszu 95-lecia naszej jednostki i docenili trudną pracę górników. W grudniu tradycyjne już spotkania po mszy barbórkowej z górnikami, strojenie choinki z młodzieżą i spotkania opłatkowe własne i z kolegami z Krzyżkowic. Druh prezes i naczelnik brali także udział w spotkaniu opłatkowym zarządu oddziału powiatowego Związku w OSP Głożyny podczas którego po wcześniejszym uzyskaniu zgody władz kościelnych i związkowych mianowano kapelanem powiatowym strażaków ks. Janusza Jojko z parafii z Marklowic. Zorganizowano także tradycyjnie zabawę sylwestrową dla członków i sympatyków jednostki.

               I tak pomału doczekaliśmy roku 2007. Roku w którym pszowska jednostka świętowała 100-lecie swojego istnienia. Jak zwykle w ostatnich latach były trudności z pozyskaniem funduszy na uroczystości. Zarząd doprowadził jednak do wydania kalendarza jubileuszowego i pamiątkowej odznaki „Zasłużony dla OSP Pszów”, którą walne zebranie uchwaliło dla uczczenia drugiego milenium jeszcze w roku 2000. Już w styczniu na specjalnym posiedzeniu zarządu omawiano w zarysie program obchodów jubileuszu. Przygotowano na walne zebranie propozycje powołania komitetu organizacyjnego uroczystości w osobach m.in.: Eugeniusza Danielczyka, Jana Siodmoka i Piotra Mikołajczyka oraz dyrektora MOK-u i właściciela restauracji „Zielona”. Wspólnie z Towarzystwem Przyjaciół Pszowa zorganizowano w świetlicy remizy promocję nowej książki ks. prof. Jerzego Szymika oraz Aleksandry Matuszczyk – Kotulskiej redaktora Nowin Wodzisławskich. Delegacja jednostki odwiedziła dha Emanuela Langra najstarszego członka jednostki, który 1 stycznia obchodził 91 urodziny. Tradycyjnie także w styczniu członkowie straży włączyli się czynnie do organizowanej w mieście Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy – m.in. członkowie MDP prowadzili zbiórkę pieniędzy, zaś starsi druhowie zabezpieczali „światełko do nieba”. Zebrania zarządu w styczniu upłynęły pod znakiem przygotowań do walnego zebrania. Przygotowano m.in. propozycje do zatwierdzenia uhonorowania osób i instytucji odznaką „Zasłużony dla OSP Pszów”. Przedyskutowano także propozycje zmian do ustaw o OSP nadesłanych przez posła na sejm RP pana Krzysztofa Gadowskiego. Odpowiedzi wysłano pocztą i drogą elektroniczną. Przeprowadzono także cykl szkoleń na obsługę sprzętu specjalistycznego, w tym na obsługę aparatów izolujących drogi oddechowe.
                Na walnym zebraniu w lutym był obecny m.in. pan Krzysztof Gadowski poseł na sejm RP oraz Marek Hawel - burmistrz miasta i Weronika Lach – Witych przewodnicząca rady miejskiej, a także prezesi licznych organizacji społecznych i delegacje jednostek OSP. W marcu - tradycyjnie już przeprowadzono w pszowskich szkołach eliminacje Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej, a także przyjmowano rysunki do konkursu plastycznego. Etap miejski tych konkursów zorganizowano wspólnie z OSP Krzyżkowice. W odpowiedzi na nadesłaną propozycję wysłano do Krakowa dwóch druhów na szkolenie w zakresie sędziowania zawodów młodzieżowych CTIF. Delegacje jednostki brały udział w walnych zebraniach w OSP Krzyżkowice, Głożyny, u strażaków w czeskim Melću, w Towarzystwie Przyjaciół Pszowa, w Rodzinnych Ogródkach Działkowych „Jedność” a także na jubileuszu 45-lecia Koła Gospodyń w Pszowie, 100 - lecia OSP Radlin II i 95 - lecia OSP Kokoszyce. Z okazji Dnia Kobiet odwiedzono wszystkie członkinie pszowskiej jednostki i wraz z życzeniami wręczono bombonierki. W protokólarzu zanotowano również liczny udział druhów w pogrzebie śp. Leona Latochy – długoletniego członka jednostki. Wspólnie z Akcją Katolicką opracowano projekt do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach na dofinansowanie wydania monografii „Historia OSP Pszów”. Projekt odrzucono ze względu na dużą ilość ofert. Żeby uzyskać fundusze na zorganizowanie uroczystości jubileuszowych opracowano także projekt do urzędu miejskiego na temat osiągnięć i historii OSP Pszów. Przed jubileuszem przeprowadzono również remont remizy łącznie z odnowieniem elewacji zewnętrznych. Wspólnie z klubem honorowych dawców krwi przy „KWK Anna „ przeprowadzono konkurencje w ramach IV Pszowskiego Rajdu Samochodowego. Wystawiono drużynę startującą w składzie: Marcin Kojtych, Arkadiusz Spandel, Tomek Anderski i Martyna Kolasa. Sekcja ta zaprezentowała się równie dobrze jak w latach poprzednich i zdobyła okazały puchar. W gminie Gorzyce i w czeskim Boguminie odbyły się międzynarodowe ćwiczenia kompanii odwodowej z udziałem jednostek PSP z Rybnika, Gliwic, Dąbrowy Górniczej, Wodzisławia śl. oraz Ostrawy w Czechach. Ćwiczenia wspomagały wytypowane jednostki OSP z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. OSP Pszów wystawiła dwie sekcje, z których jedna miała zadania kwatermistrzowskie, a druga brała udział w stawianiu tamy na rzece Olza wspólnie ze strażakami z Czech. Część jednostek PSP i OSP „gasiła” duży pożar cysterny na stacji kolejowej w Boguminie. Ćwiczenia miały za zadanie zintegrować działania ratownicze w terenie przygranicznym. Delegacja pszowskiej OSP wyjechała do zarządu wojewódzkiego Związku w celu omówienia uroczystości czekającego wszystkich jubileuszu jednostki. Wręczyła także druhowi Alojzemu Gąsiorczykowi list z podziękowaniem za długoletnie pełnienie funkcji prezesa oddziału wojewódzkiego, zaś nowo wybranemu na to stanowisko druhowi Zbigniewowi Meresowi list gratulacyjny. Wystosowano także list gratulacyjny druhowi Jerzemu Szkatule – prezesowi zarządu oddziału powiatowego w Wodzisławiu śl., który został jednym z wiceprezesów oddziału wojewódzkiego. Ponadto w czerwcu delegacja jednostki wyjechała do Jastrzębia Zdroju, aby obserwować III Wojewódzkie Zawody Sikawek Konnych. Przy okazji nawiązano wstępne kontakty i omówiono udział niektórych sikawek w jubileuszu jednostki we wrześniu. Jeszcze w tym miesiącu druhowie: Piotr Fiszer, Darek Majchar, Tomek Anderski i Mirek Rak wzięli udział w I Mistrzostwach Województwa śląskiego w Ratownictwie Medycznym i Drogowym jednostek OSP jednostek tworzących KSRG i zajęli na nich zaszczytne 6 miejsce. 7 lipca z okazji powstania właśnie w lipcu 1907 roku pszowskiej straży zorganizowano nadzwyczajne walne zebranie członków połączone z licznymi prelekcjami i wystawą popularno-historyczną. Zebranie zaszczycili swoją obecnością m.in. burmistrz miasta Marek Hawel, przewodnicząca rady miejskiej Weronika Lach – Witych, zaś prelekcje wygłosili: wice dyrektor centralnego muzeum pożarnictwa w Mysłowicach Marek Pisarek, komendant powiatowy PSP w Wodzisławiu śl. Kazimierz Musialik, prezes powiatowy Związku OSP RP w Wodzisławiu śl. Jerzy Szkatuła, pani Teresa Kabut, która napisała pracę magisterską na temat kultu św. Floriana w OSP Pszów oraz Piotr Mikołajczyk sekretarz jednostki. Jednym z głównych punktów zabrania było zatwierdzenie przez zebranych propozycji do uhonorowania z okazji 100-lecia jednostki okazjonalną milenijną odznaką „Zasłużony dla OSP Pszów”. Otrzymali ją jako pierwsi: druh Alfred Karnówka – najstarszy członek drużyny olimpijskiej z roku 1966, pani Lidia Brachmańska – żona zmarłego, długoletniego naczelnika, twórcy sukcesu zdobytego złotego medalu w Jugosławii w roku 1966, druh Jan Orawski – wieloletni, a obecnie honorowy prezes jednostki, Koło Gospodyń w Pszowie za wielopokoleniową współpracę ze strażakami, orkiestra dęta kop. „Anna”, pan Lech Litwora – były prezydent Wodzisławia śl., firma „Profil” państwa Iwony i Adama Dulak – za wieloletnie sponsorowanie jednostki, druh Jan Siodmok – członek OSP Pszów, były dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wodzisławiu śl., pan Mariusz Roga - starosta powiatu słupeckiego w Wielkopolsce, który jako sędzia międzynarodowy zawodów CTIF służył doradą i przez to wydatnie przyczynił się do zdobycia 1 srebrnego i 3 złotych medali na olimpiadach pożarniczych, druh Jerzy Szkatuła prezes zarządu oddziału powiatowego Związku w Wodzisławiu śl., firma cukierniczo-piekarnicza pana Józefa Czyża z Pszowa oraz druh Stanisław Lorek który jako wiceburmistrz miasta sfinalizował m.in. zakup samochodu pożarniczego Lublin II. Na zakończenie zabrania obecni zwiedzili okazjonalną historyczną wystawę „Dawniej i dziś” na której zaprezentowano sprzęt pożarniczy i pamiątki. W roku 2007 pszowscy strażacy brali udział i zabezpieczali imprezy miejskie i powiatowe takie jak: rajd rowerowy na trasie Karwina-Rydułtowy, rowerowe podsumowanie lata w mieście, powiatowy rajd rowerowy na trasie: MOSiR Wodzisław śl. – park leśny „U Kaczyny” w Rogowie, dwukrotnie rajd samochodowy w Rydułtowach, trasę procesji Bożego Ciała, odpustów parafialnych, dożynek miejskich i imprez w ramach Dni Pszowa, a także meczów piłki nożnej Towarzystwa Sportowego KS „Górnik Pszów”. Przeprowadzili pokazy sprawności bojowej w przedszkolu nr 1 i w rodzinnym ogrodzie działkowym „Jedność”. Z ważniejszych akcji ratowniczo-gaśniczych warto zanotować kilkanaście zlikwidowanych gniazd os i szerszeni, kilkakrotne zabezpieczanie zalanej ulicy Pszowskiej po gwałtownych deszczach, neutralizowanie dużej plamy oleju na skrzyżowaniu ulicy K. Miarki i ks. Pawła Skwary oraz pożary traw na wiosnę. W sumie było ponad 60 wyjazdów. Druhowie: Piotr Fiszer i Piotr Mikołajczyk wchodzili dwukrotnie w skład delegacji miejskiej z burmistrzem na czele, która opracowywała podstawy podpisania przyszłej umowy partnerskiej pomiędzy Pszowem i Melćem w Republice Czeskiej. I tak realizując typowe zadania statutowe i nie tylko, doczekaliśmy uroczystości, na którą wszyscy czekali – 100 - lecia jednostki. W ramach tych obchodów przeprowadzono okręgowy turniej skata sportowego z nagrodami. Turniej ten został wpisany do eliminacji mistrzostw śląska. Obchody jubileuszu trzeba było przygotować w najdrobniejszym szczególe, łącznie z konkretnym przydziałem zadań poszczególnym druhom. Trzeba było zadbać o dekoracje na terenie miasta i lodowiska – miejscu centralnych uroczystości. Zabezpieczyć uczestnikom opiekę medyczną oraz służby policyjne na czas przemarszu. Przećwiczyć ustawienie pododdziałów i opracować szczegółowy program uroczystości łącznie z ustaleniem poczęstunku i oprawy artystycznej. Przedtem jeszcze odwiedzić kilkudziesięciu sponsorów i darczyńców jubileuszu oraz przygotować pamiątki i gadżety. Ogrom pracy !!! Na szczęście pomogli nam w tych przygotowaniach niektórzy mieszkańcy miasta oraz pracownicy miejskiego domu kultury i zakładu gospodarki komunalnej. Wreszcie nadszedł dzień 15 września. Po okresie długotrwałych deszczów pogoda nareszcie się ustabilizowała. Patronat honorowy obchodów jubileuszu objął prof. Antoni Motyczka –senator RP, Krzysztof Gadowski – poseł na sejm RP oraz proboszcz parafii bazyliki pszowskiej – ks. prałat Józef Fronczek. Zjechali goście do remizy i do urzędu miasta, gdzie burmistrz podejmował przybyłych śniadaniem.. Przybyło ponad dwadzieścia pocztów sztandarowych z terenu naszego województwa, z Lądka w Wielkopolsce, z Milanowa w Lubelskiem, z Jasiony w Opolskiem, z Melća w Czechach, pięć historycznych sikawek konnych oraz kompania honorowa oddziału powiatowego Związku z Wodzisławia śl. Przygrywała do marszu orkiestra dęta kop. „Anna” wraz ze swoimi mażoretkami. Po zameldowaniu burmistrzowi miasta o gotowości do rozpoczęcia uroczystości przez naczelnika Henryka Majchra, zebrani wyruszyli sprzed urzędu miasta do pszowskiej bazyliki. W tej przepięknej barokowej świątyni mszę św. pod przewodnictwem ks. prof. Jerzego Szymika koncelebrował ks. Henryk Kuczob kapelan wojewódzki strażaków oraz ks. Janusz Jojko kapelan strażaków powiatu wodzisławskiego. Po mszy św. uświetnionej przez miejscowy chór i wygłoszonym przepięknym kazaniem przez ks. Szymika, uczestnicy uroczystości przeszli w korowodzie z towarzyszeniem sikawek konnych i samochodów bojowych na teren miejscowego lodowiska. Tam po złożeniu meldunku o gotowości prezesowi zarządu wojewódzkiego Związku OSP RP druhowi Zbigniewowi Meresowi rozpoczęły się oficjalne uroczystości. Po przeglądzie pododdziałów i wciągnięciu flagi na maszt udekorowano sztandar jubilatki Złotym Znakiem Związku. Również pszowskie gospodynie wzorem swoich poprzedniczek sprzed 75 lat ozdobiły sztandar okazjonalną – misternie wyhaftowaną, jubileuszową szarfą. Wręczono także druhowi Julianowi Szłapce honorową odznakę im. Bolesława Chomicza oraz w dowód wzorowej wielopokoleniowej współpracy złotym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” udekorowano sztandar szkoły podstawowej nr 1 w Pszowie. Potem członkowie drużyny czterech ostatnich olimpiad pożarniczych otrzymali odznaczenia nadane im przez radę powiatu. Wręczono także odznaczenia „Zasłużony dla OSP Pszów” przyznane przez walne zebranie członków. Następnie goście uroczystości i delegacje nie szczędzili gratulacji i pochwał dla pszowskiej jednostki. Były kwiaty i upominki, zaś naczelnicy odebrali z rąk burmistrza dobrej klasy piłę łańcuchową oraz nowoczesną rozkładaną drabinę jako podarunki dla straży - jubilatki. Po zakończeniu części oficjalnej i odprowadzeniu sztandarów prezes Eugeniusz Danielczyk zaprosił obecnych na tradycyjną strażacką grochówkę, zaś na scenie zaprezentowały swoje umiejętności zespoły artystyczne. Wieczorem wszyscy bawili się na wspólnej zabawie. Ciekawostką tych uroczystości jest fakt, że w niedzielę dnia następnego o godzinie 9 rano przyjechała na zakończony już jubileusz jeszcze jedna spóŸnialska sikawka konna z okolic Raciborza. Po prostu pomylili datę uroczystości. Potem nadszedł czas podsumowań i podziękowań za pomoc w organizacji tych obchodów. Odwiedzono prawie wszystkich darczyńców i wręczono im jubileuszowe pamiątki. Zorganizowano także 17 listopada wieczór podsumowujący jubileusz, na który zaproszono tych wszystkich, którzy z jakichś powodów nie mogli uczestniczyć w obchodach. Przybył zaproszony na tę okazję prezes oddziału powiatowego Związku dh Jerzy Szkatuła, burmistrz miasta – Marek Hawel oraz przewodnicząca rady miejskiej – Weronika Lach – Witych. Wręczono nieodebrane odznaczenia i dyplomy, i przy skromnym poczęstunku oglądano zdjęcia i wykonane filmy z uroczystości. Wszyscy byli zgodni, że jubileusz wypadł okazale - „tak jak pszowską jednostkę przystało”. Na spotkaniu tym OSP Pszów otrzymała także z rąk Adama Porwoła honorową odznakę PCK trzeciego stopnia nadaną przez zarząd główny za wieloletnią wzorową współpracę z klubem honorowych dawców krwi przy Kopalni „Anna”. Jeszcze w listopadzie delegacja jednostki wyjechała na specjalne zaproszenie do Jasiony w Opolskiem. Odbyła się tam uroczystość poświęcenia samochodu pożarniczego, a z jednostką tą łączą naszych druhów przyjacielskie kontakty nawiązane jeszcze w czasach rywalizacji w zawodach krajowych CTIF.
                W grudniu tradycyjne już spotkanie przy kufelku strażaków z górnikami po mszy św. barbórkowej. Ponadto odbyło się też wspólne z kolegami z OSP Krzyżkowice łamanie się opłatkiem na przedświątecznym spotkaniu, strojenie choinki z członkami drużyny młodzieżowej i przygotowanie sali do zabawy sylwestrowej. Jeszcze dwa dni przed Sylwestrem, delegaci jednostki z członkami pocztu sztandarowego wzięli udział w powiatowym spotkaniu opłatkowym strażaków ochotników w Nieboczowach. Przygrywała kolędy na swoim pierwszym publicznym koncercie strażacka orkiestra dęta oddziału powiatowego Związku działająca przy OSP Gołkowice. I mogłoby się wydawać, że teraz już tylko wydać drukiem tę spisaną stuletnią historię jednostki. Jednak trudności w pozyskaniu odpowiednich funduszy sprawiły, że ten szczytny cel odłożony został na kilka dobrych lat. W międzyczasie historia dopisała nowe fakty i zdarzenia, które warte są następnego opisu.

               Mamy więc kolejny rok 2008, a z jego początkiem - 26 stycznia o godz. 19.oo zapalono świece w oknach remizy na znak ogłoszonej żałoby narodowej po katastrofie samolotu wojskowego pod Mirosławcem k/Szczecina, w którym zginęło dwudziestu wysokiej rangi oficerów lotnictwa. Jeszcze w styczniu grała Wielka Orkiestra świątecznej Pomocy – m.in. pomagano kwestować i zabezpieczano „światełko do nieba”. Na walnym zebraniu czytano m.in. sprawozdanie z obchodów jubileuszu 100-lecia. Podsumowano także finanse tej znaczącej imprezy. W zimie przeprowadzono remonty samochodów: Lublin – wymiana skorodowanych drzwi bocznych oraz instalacji elektrycznej w Starze. Zanotowano w protokólarzu udział delegacji na zebraniach walnych w OSP Głożyny, OSP Krzyżkowice, w Towarzystwie Przyjaciół Pszowa, Kole Gospodyń, Rodzinnym Ogrodzie Działkowym ”Jedność” oraz w czeskim Melću. Oddelegowano także piszącego tę kronikę na szkolenie organizowane przez firmę KRIS z Rybnika. Szkolenie odbywało się kilkakroć i obejmowało głównie zagadnienie pozyskania funduszy europejskich dla organizacji pozarządowych. W marcu jeżdżono czerwonym autem strażackim w mundurach galowych i wręczano naszym członkiniom kwiaty z okazji Dnia Kobiet. W pszowskiej remizie zorganizowano także eliminacje powiatowe Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej i konkursu plastycznego. Oddelegowano potem w kwietniu Lublina z kierowcą do przewiezienia laureatów na eliminacje wojewódzkie do Siewierza. Na prośbę ks. prałata Józefa Fronczka zabezpieczano procesję drogi krzyżowej ulicami naszego miasta – zadysponowano dwa samochody i dla uświetnienia procesji druhowie nieśli obok krzyża pochodnie. Poczet sztandarowy i delegacja jednostki uczestniczyli także w uroczystej mszy św. z okazji trzeciej rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II. Jeszcze w kwietniu w OSP Pszów odbyło się spotkanie członków powiatowej kompanii reprezentacyjnej przed czekającymi ich występami. Uściślono ceremoniał i ćwiczono krok na placu przed remizą. Warto nadmienić, że członkowie tej formacji to druhowie z prawie wszystkich jednostek ochotniczych powiatu wodzisławskiego, jednakowo umundurowani i w paradnych złotych hełmach. Kompanią dowodzi nasz druh Henryk Majchar, zaś poczet sztandarowy również tworzą nasi druhowie. Dla dalszego zintegrowania się, po ćwiczeniach było także „po kufelku”. Zorganizowano też rejonowy turniej skata sportowego, na który przybyło 26 zawodników. Kwiecień tego roku był bardzo pracowity operacyjnie, gdyż kilkakrotnie pompowano zalane piwnice przy ulicy Pszowskiej po gwałtownych opadach deszczu. Powodem była niesprawna kanalizacja i zalewało te ulicę w istniejącej niecce. Taki stan rzeczy trwa już kilka dobrych lat i zawsze straż zabezpiecza ten odcinek po większych deszczach, gdyż samochody w tym czasie nie mogą przejechać. Nadszedł wreszcie maj – równie pracowity co kwiecień. Najpierw w dniu 3 – go Maja była msza św. w intencji ojczyzny i składanie kwiatów pod pomnikiem powrotu śląska do Macierzy. Członkowie kompanii honorowej brali udział w obchodach powiatowych w Wodzisławiu śl. i w uroczystości poświęcenia samochodu pożarniczego w Gołkowicach. Czwartego zaś tradycyjnie - Dzień Strażaka. Jednostka obchodziła swoje święto patronalne. Wręczono m.in. złoty medal „Za zasługi dla pożarnictwa” dla Związku Kombatantów i Byłych WięŸniów Politycznych jako podziękowanie za wieloletnią współpracę i przechowywanie w izbie tradycji pierwszego strażackiego sztandaru z 1912 roku. W ramach obchodów Dnia Strażaka jednostkę odwiedziły dzieci z sekcji osób niepełnosprawnych działającej przy Towarzystwie Przyjaciół Pszowa. Przy tej okazji wręczono Radkowi Stonoga dyplom od prezesa zarządu głównego Związku za pracę wysłaną na ogólnopolski konkurs plastyczny. Również w maju przyjechali z wizytą do Pszowa koledzy z Błeszna k/Częstochowy. Omawiano m.in. przyszłe starty obydwu drużyn w zawodach wojewódzkich CTIF. Właśnie ten temat był poruszany 19 maja na naradzie naczelników i prezesów OSP w śląskiej Komendzie Wojewódzkiej PSP. Również w maju podobnie jak w roku ubiegłym drużyna pszowskiej jednostki w składzie: Piotr Fiszer, Dariusz Majchar, Tomasz Anderski, Mirosław Rak i Mirosław Koterba brała udział w II Mistrzostwach Województwa śląskiego w Ratownictwie Medycznym i Drogowym jednostek OSP jednostek tworzących KSRG i zajęła w nich znowu 6 miejsce. Był to ich drugi start w tego typu zawodach. W czerwcu jednostka otrzymała od urzędu miejskiego nieodpłatnie komputer z pełnym oprzyrządowaniem. Będzie służył do zajęć z młodzieżą. Na prośbę dyrekcji gimnazjum odbył się tam w ramach festynu rodzinnego pokaz sprawności bojowej druhów z sekcji czynnej. Była więc okazja znowu poćwiczyć ze sprzętem. Połączono przyjemne z pożytecznym. Jeszcze w czerwcu drużyna OSP Pszów brała udział w V Pszowskim Rajdzie Samochodowym Honorowych Dawców Krwi. Uplasowała się na drugim miejscu i zdobyła tym samym kolejny puchar do kolekcji. OSP Pszów wystawiła także dwie drużyny do zawodów wojewódzkich CTIF w Częstochowie. Drużyna druhów młodszych w grupie A w składzie: Tomek Anderski, Darek Danielczyk, Piotr Fiszer, Darek Majchar, Mariusz Matuszek, Łukasz Palacz, Przemek Porwoł, Arek Rak i Mirek Rak wywalczyła III miejsce, zaś drużyna druhów starszych w grupie B, którą tworzyli: Eugeniusz Danielczyk, Andrzej Fojcik, Ryszard Glenc, Henryk Kałuża, Marek Kucza, Mirosław Latocha, Henryk Majchar, Henryk Matuszek, Witold Praszelik i Jacek Wojaczek - I miejsce i awans do zawodów krajowych w Lądku k/Konina. Przybyło znowu pucharów do izby tradycji. Przywieziono także nagrody w postaci wysokowydajnej pompy Niagara i węży pożarniczych. Dokonano zakupów sprzętu pożarniczego w wysokości 6900 zł z funduszy KSRG. Dotacje te otrzymuje jednostka za udział w akcjach ratowniczych za dany rok. Można stwierdzić, że otrzymując corocznie takie dotacje straż powołana do KSRG pozyskuje dla siebie, a także dla miasta dodatkowe fundusze na utrzymanie tej jednostki (przyp. autora). Na prośbę burmistrza zabezpieczano rajd rowerowy i imprezy na boisku sportowym w ramach obchodów Dni Pszowa. Delegacja pszowskiej jednostki jako jedyna z powiatu pożegnała dowódcę JRG z Rydułtów – kpt. Jana Krolika. Odszedł na stanowisko zastępcy komendanta powiatowego PSP do Raciborza. W lipcu zanotowano obfite i gwałtowne opady deszczów, a w związku z tym wezwania do zabezpieczania zalanych ulic i pompowania piwnic w Pszowie, w Krzyżkowicach i w Rydułtowach. Wreszcie nadszedł sierpień, a z nim oczekiwane zawody krajowe CTIF w Lądku. Tym razem pszowska drużyna plasując się na V miejscu nie wywalczyła prawa startu w przyszłorocznej olimpiadzie pożarniczej w Ostrawie. Awansują bowiem tylko trzy zespoły w poszczególnych grupach, które muszą uzyskać tzw. czasowe minimum olimpijskie. Tym sposobem została przerwana dobra passa startów pszowskiej drużyny, która w prawie nie zmienionym składzie od szesnastu lat brała udział w kolejnych olimpiadach. Jeszcze w sierpniu zabezpieczano powiatowy rajd rowerowy na trasie Wodzisław śl. – Rydułtowy zorganizowany dla uczczenia 700 – lecia Rydułtów. We wrześniu tradycyjnie zabezpieczanie imprez masowych. Najpierw miejskich dożynek, potem pszowskiego odpustu parafialnego, a na koniec trasę rajdu rowerowego na zakończenie sezonu sekcji rowerowej „Koło” działającej przy TPP. Ponadto delegacja jednostki uczestniczyła w uroczystości poświęcenia nowego samochodu pożarniczego w sąsiedniej Zawadzie. Ogólnie w roku 2008 delegacje OSP Pszów brały udział w jubileuszach: 100- lecia OSP Głożyny, OSP Lądek i OSP Radoszowy, 75-lecia Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Jedność” oraz 60-lecia Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Jeszcze we wrześniu na zaproszenie kolegów z OSP Jedłownik sekcje pszowskich strażaków brały udział w I ćwiczeniach nocnych na boisku sportowym „Gosław”. Przybyły także drużyny z Czech i okolicznych jednostek. Było bardzo widowiskowo, ale też i nietypowo. Gaszono płonącą drewnianą altanę, sprawdzano łączność, ale też ćwiczono udzielanie pierwszej pomocy medycznej. Sekcję w tych ćwiczeniach tworzyli: Piotr Fiszer, Tomasz Anderski, Łukasz Palacz, Dariusz Danielczyk, Tadeusz Szymiczek i Mirosław Chodak. W paŸdzierniku odbyło się u burmistrza spotkanie z organizacjami społecznymi działającymi w mieście. Głównym tematem było pozyskanie funduszy europejskich dla tych organizacji i pomoc w pisaniu projektów. Przy okazji rozszczelnienia zbiornika wodnego w samochodzie Star, wystosowano pismo do burmistrza z rozważeniem możliwości zakupu nowego samochodu pożarniczego dla jednostki. Posiadany od roku 1980 bardzo się już wysłużył – rok produkcji 1976 i ulega częstym awariom. Brak również do ich napraw części zamiennych i koszty jego utrzymania są bardzo wysokie. Nowy zbiornik to koszt ok. 20 tys. zł i po naradzie na zebraniu zarządu postanowiono naprawić go we własnym zakresie. Zakupiono w tym celu kleje, żywice i laminaty – jak przy naprawach łodzi, ale jak długo wytrzyma taka naprawa nie wiadomo. Zanotowano w protokólarzu, że była to wielka i niebezpieczna praca zaangażowanych w ten remont druhów i należą się im słowa szczególnego podziękowania. Sfinalizowano także sprawę sprzedaży bilarda grzybkowego – nabył go właściciel firmy komputerowej z Rybnika. Wprawdzie był eksponatem zabytkowym i starsi druhowie grali w niego namiętnie, lecz wymagał kompleksowej naprawy i jednostka na ten cel takich funduszy nie posiadała. Poza tym nie miał stałego miejsca na przechowywanie i częste jego przenosiny tylko go jeszcze bardziej uszkadzały. W okresie jesiennym nareszcie nadszedł czas na podsumowania tegorocznych dokonań. 29 listopada zorganizowano więc wieczór podsumowujący tegoroczne starty w zawodach sportowo – pożarniczych, m.in. w Lądku i w zawodach miejskich o puchar burmistrza, na których zajęto II miejsce. Ze względów oszczędnościowych połączono ten specjalny wieczór z zabawą Andrzejkową. Jako podziękowanie za zaangażowanie się w tegoroczne zmagania sportowe wręczono w imieniu zarządu upominki w postaci książki „Pszów na starej fotografii” autorstwa Bogusława Kołodzieja. Nie dopisali jedynie niektórzy członkowie drużyny olimpijskiej. Chyba już ta zasłużona dla pszowskiej jednostki sekcja powoli się dekompletuje (przyp. autora). 4 grudnia tradycyjnie jak co roku odbyło się po mszy barbórkowej spotkanie strażaków z górnikami „przy kufelku”. Jednak już na dzień następny członkowie drużyny olimpijskiej jednak się zmobilizowali i wspólnie wyjechali na swoje specjalne spotkanie do domku letniskowego druha Jacka Wojaczka w rejon Żywca. W tym roku zorganizowano także w pszowskiej remizie spotkanie opłatkowe z kolegami z Krzyżkowic. Przybył także na nie burmistrz Marek Hawel, poseł na sejm RP Ryszard Zawadzki oraz nowo mianowany dowódca JRG w Rydułtowach – kpt. Rafał Adamczyk. Spotkanie uświetnił występ kolędowy dzieci z SP nr 1 pod kierownictwem pani Doroty Dziewior. Po świętach Bożego Narodzenia prezes, naczelnik oraz członkowie powiatowego pocztu sztandarowego uczestniczyli w spotkaniu opłatkowym w Syryni. Zorganizował je jak co roku oddział powiatowy Związku i warto nadmienić, że w części oficjalnej prezes pszowskiej jednostki – Eugeniusz Danielczyk został uhonorowany najwyższym odznaczeniem pożarniczym – Złotym Znakiem Związku. Jest to już trzecie w historii OSP Pszów odznaczenie, które otrzymali nasi druhowie (przyp. autora). W tym roku odnotowano tylko większy pożar magazynu siana w byłym SKR w Krzyżkowicach, do którego sekcje wyjeżdżały dwa razy. Ponadto były akcje likwidacji gniazd os i szerszeni. Ogólnie było jednak ok. 80 wyjazdów do różnego typu mniejszych akcji i zdarzeń. Jeszcze tylko skromne – wręcz rodzinne spotkanie strażaków z żonami w Sylwestra w świetlicy i można by podsumować mijający rok. Skromne, gdyż brak było chętnych do zorganizowania hucznej zabawy. Oczywiście byli wyznaczeni członkowie dyżurujący w ten szczególny wieczór na niezaplanowane zdarzenia wymagające interwencji.

               Roku 2009, a wraz z jego początkiem problemy z ubezpieczeniem jednostki. Pracownicy bowiem urzędu miejskiego ogłosili przetarg na ubezpieczenie wszystkich wydziałów urzędu, w tym jednostek OSP, które są jednym z nich. Strażaków potraktowano tak jak zwykłych pracowników „zza biurka”, a przecież na stanie jednostek są i samochody, które ulegają częściej awariom i działają w nich druhowie, którzy narażają się podczas prowadzonych akcji ratowniczych. Należałoby zatem zastosować inną stawkę ubezpieczeniową, która pokryła by ewentualne wyższe koszty leczenia w przypadku pobytu w szpitalach. Poza tym przetarg wygrała firma brokerska z Wrocławia i podczas zaistnienia wypadku podczas akcji będzie problem z powołaniem natychmiastowej odpowiedniej komisji wypadkowej, a wymagają tego szczegółowe oddzielne przepisy. Na jednym pierwszych zebrań zarządu wywiązała się więc dyskusja, po której postanowiono wysłać do urzędu pismo wyjaśniające specyfikę działania jednostki OSP i żądanie sprostowania podjętej decyzji. Jeszcze w styczniu odbyło się w remizie spotkanie członków związku zawodowego funkcjonariuszy PSP i emerytów pożarnictwa komendy powiatowej w Wodzisławiu śl. Ponadto kilku druhów brało udział w pracach sztabu miejskiego WOśP, zaś kilku innych kwestowało z puszkami i zbierało datki. Na walnym zebraniu w lutym, członkowie jednostki postanowili obdarzyć godnością członka honorowego druha Jerzego Domesa, zaś na wniosek zarządu druha Józefa Dzierżawy, Andrzeja Materzoka, Emila Seidla i Juliana Szłapki odznaczyć odznaką honorową „Zasłużony dla OSP Pszów”. Doceniono w ten sposób zdobycie przez nich pierwszego złotego medalu olimpijskiego w roku 1966 w Karlovacu w Jugosławii. Jeszcze w lutym odbyło się posiedzenie dwóch zarządów pszowskich jednostek OSP. Głównym tematem była sprawa podziału funduszy inwestycyjnych i remontowych w roku bieżącym oraz zaplanowano wspólne wyjazdy na tegoroczną olimpiadę pożarniczą CTIF do Ostrawy. Wzorem lat ubiegłych w marcu przeprowadzono w szkołach eliminacje środowiskowe OTWP i wysłano regulamin konkursu plastycznego do szkół i przedszkoli. Postanowiono jednocześnie ogłosić wśród uczniów nabór do drużyn młodzieżowych. Ponadto dokonano przez specjalistyczne firmy okresowego przeglądu aparatów izolujących i masek twarzowych – przegląd ważny pół roku oraz przeprowadzono badanie kontrolne sprzętu Lukas (nożyce do cięcia karoserii podczas wypadków drogowych). Odbyła się także robocza wizyta przedstawicieli urzędu miasta przed planowanym remontem remizy. Obejmował będzie wymianę uszkodzonych okien i drzwi wejściowych oraz adaptację garażu nr 1 na magazyn przeciwpowodziowy dla sekcji obrony cywilnej. Spotkano się też w zakładzie wodociągów w Wodzisławiu śl. aby wyznaczyć stałe hydranty do poboru wody nie dla celów akcji. Podobno przy poborze wody z różnych hydrantów wzbudzało się rdzę w wodociągu. Z okazji Dnia Kobiet wysłano członkiniom jednostki kartki z życzeniami. Na skutek gwałtownych roztopów śniegu w dniu 9 marca ogłoszono przez dyspozytora PSP akcję pompowania zalanych piwnic w blokach na ulicy Traugutta. Ponadto delegacje jednostki brały udział w walnych zebraniach w OSP Jedłownik, OSP Krzyżkowice, SDH w Melću, Kole Gospodyń oraz Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. W kwietniu dokonano pozimowego przeglądu sprzętu i przygotowano się do akcji wiosennego wypalania traw – zdarzają się takie przypadki wątpliwego „użyŸniania gleby” pomimo corocznych apeli o zaprzestanie tych praktyk. Znowu wystąpiły problemy z naszym staruszkiem – beczkowozem STAR. Wystąpiła awaria układu hamulcowego, zapłonu i częste awarie instalacji elektrycznej. Koszt naprawy ok. 5 tys. zł. Na zebraniu zarządu postanowiono zlecić dokonanie ekspertyzy stanu technicznego tego wozu bojowego i celowości jego dalszego eksploatowania. Ekspertyza ta byłaby konieczna w celu przedstawienia jej władzom miasta. W dniu 29 kwietnia członkowie pocztu sztandarowego i kompanii honorowej oddziału powiatowego Związku brali udział w X Ekumenicznym Spotkaniu Strażaków województwa śląskiego w Wodzisławiu śl. Nabożeństwo ekumeniczne było odprawione przez biskupów wyznania ewangelicko-augsburskiego oraz kapelanów strażaków z powiatu wodzisławskiego i województwa śląskiego. Potem odbył się strażacki piknik na rynku, na którym zaprezentowano historyczny i współczesny sprzęt pożarniczy oraz pokazy sprawności 3 – go maja tradycyjnie udział delegacji jednostki i pocztu sztandarowego w uroczystościach święta w Pszowie i w Wodzisławiu, a także w imprezie święta strażackiego w komendzie powiatowej PSP. W ramach obchodów strażackiego święta w remizie własnej były odwiedziny dzieci z SP nr 2 i sekcji dzieci niepełnosprawnych. Zabezpieczano także zbiórkę i przejście dzieci pierwszokomunijnych na mszę św. oraz delegacja jednostki brała udział w jubileuszu 50 lat pożycia małżeńskiego państwa Seidel – druh Emil jest członkiem honorowym jednostki. Ponadto na prośbę dyrekcji pokazano sprawność bojową i sprzęt na festynie rodzinnym w gimnazjum. Jeszcze w maju po kilkuletnich monitach pracownicy zakładu komunalnego dokonali na koszt urzędu miasta modernizacji studzienek kanalizacyjnych i wymianę kostki nawierzchniowej przed garażami. Członkowie jednostki pełnili dyżury przy prowadzeniu tych prac. Na zaproszenie kolegów z OSP Jedłownik członkowie czynni obejrzeli film z ubiegłorocznych nocnych ćwiczeń na boisku sportowym klubu sportowego „Gosław”. W czerwcu do czeskiego Melća wyjechała delegacja na uroczystość powitania ognia olimpijskiego i aktu wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej remizy strażackiej Zabezpieczano wspólnie z policją procesję Bożego Ciała. W komendzie powiatowej PSP dziesięciu członków wyjeżdżających do akcji poddało się badaniom antyalergicznym na wypadek ukąszeń przez owady. Było to odgórne zalecenie po zaistnieniu przypadku śmierci przez strażaka ochotnika podczas akcji usuwania owadów w województwie małopolskim. Na zaproszenie kierownictwa biblioteki w MOK – u członek straży czytał bajki dzieciom w ramach ogólnopolskiej akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. W lipcu głównym tematem działalności było organizowanie wyjazdów na olimpiadę CTIF do Ostrawy. Najpierw na otwarcie mistrzostw autokarem z rodzinami strażaków pszowskich oraz kolegów z OSP Gaszowice i OSP Radlin II, potem już mikrobusami na przebieg zmagań wyjeżdżali zainteresowani druhowie w celu dopingowania znajomych drużyn. Na prośbę startujących kolegów z OSP Błeszno k/Częstochowy zapewniono w remizie kilkudniową gościnę ich rodzinom. Było bardzo widowiskowo i jak na prawdziwej olimpiadzie uroczyście z przemarszem wszystkich reprezentacji narodowych. Z początkiem sierpnia na skutek ulewnych deszczów były akcje pompowania zalanych piwnic na terenie miasta. Na prośbę wójta gminy Gaszowice zabezpieczano trasę rajdu samochodowego powiatu rybnickiego i zapewniono też obsługę medyczną. Zabezpieczano także organizacyjnie na pszowskim lodowisku pokaz dalekowschodnich sztuk walki. Pod koniec miesiąca zorganizowano na boisku klubu sportowego zawody miejskie o puchar burmistrza. Pszowska drużyna zajęła w nich II miejsce. 1 września udział pocztu sztandarowego oraz delegacji w obchodach 70-tej rocznicy II wojny światowej. Była z tej okazji uroczysta sesja rady miejskiej w MOK-u, na której m.in. w dowód wieloletniej dobrej współpracy sztandar pszowskiej jednostki został udekorowany honorowym medalem Związku Kombatantów nadanym przez zarząd główny tego Związku. Zabezpieczano także trasę powiatowego rajdu rowerowego na trasie: Wodzisław śl. - Bluszczów. Wniesiono potem do organizatora uwagi na przyszłość, m.in. zmieniano kilkakrotnie przebieg trasy rajdu i nie dostosowano wieku uczestników do szybkości jazdy. Ponadto wytknięto słabe zaangażowanie się policji. Na posiedzeniu zarządu w dniu 9 września postanowiono za wszelką cenę odtworzyć drużynę młodzieżową, której braki odczuwano od kilku lat. Odbyło się także w remizie spotkanie z radnymi, którym przedstawiono konieczność zakupu nowego samochodu pożarniczego w zamian za wysłużonego Stara, którego dalsze eksploatowanie jest zbyt kosztowne. Zaprezentowano nowe samochody z OSP Zawada i JRG z Rydułtów. Rozpoczęto także sezon szkoleniowy członków JOT-u oraz kilkunastu nowoprzyjętych do drużyny MDP chłopców ze szkół podstawowych. Na razie się udało, lecz nie wiadomo jak długo będą chętni. Ich opiekunem został Michał Tlon - członek zarządu. Delegacja zarządu udała się także na okazjonalne posiedzenie zarządu oddziału powiatowego do OSP Radlin II, na którym pożegnano odchodzącego na emeryturę komendanta powiatowego PSP st. bryg. Kazimierza Musialika. Jeszcze w paŸdzierniku z okazji zakończenia sezonu sekcji rowerowej „Koło” działającej przy TPP, zabezpieczano trasę rajdu ulicami miasta. Odbyły się także z udziałem pszowskich sekcji i 12 innych jednostek z KSRG ćwiczenia kompanii odwodowej w Ligocie Tworkowskiej. Był prawdziwy pożar domu przeznaczonego do rozbiórki, gdyż wieś będzie przeniesiona z powodu budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz – Dolny. Dokonano zakupów sprzętu z funduszy KSRG na sumę 5.500,- zł. Na zaproszenie prezesa zarządu wojewódzkiego Związku dzieci z PP nr 3 wyjechały do Koszęcina na rozdanie nagród wojewódzkiego finału konkursu plastycznego. Jak podkreślił prezes na zebraniu zarządu - to dobry efekt pracy z dziećmi. W trybie awaryjnym dokonano naprawy komina, który popękał na skutek silnego tąpnięcia – był odczuwalny czad. Pęknięcia pojawiły się w wielu miejscach w remizie i wystosowano w tej sprawie pisma do urzędu miejskiego i sekcji szkód górniczych kopani Rydułtowy – Anna. Poczet sztandarowy i delegacja brały udział w mszy św. w intencji członków chóru Cecylia. Zespół regionalny „Pszowiki” zarezerwował świetlicę na imprezę promującą taniec wśród młodzieży szkolnej. W listopadzie na zebraniach zarządu prezes zwracał uwagę na niedociągnięcia w pełnieniu obowiązków gospodarza świetlicy i zaplecza kuchennego. Wice naczelnik Piotr Fiszer zaś poinformował o braku samodyscypliny druhów wyjeżdżających do akcji. Biorą niektórzy nie swoje ubrania bojowe i po przyjeŸdzie ich nie czyszczą na bieżąco. Podobnie jest ze sprzętem. Postanowiono, że będzie to tematem najbliższego szkolenia druhów z JOT-u. Nadeszły zaproszenia na zebrania podsumowujące sezon rowerowy z sekcji „Koło” oraz całoroczną działalność klubu HDK. Zabawę andrzejkową odwołano ze względu na mała ilość chętnych i niezdecydowanie pozostałych druhów. Zaprenumerowano jak co roku 1 egzemplarz czasopisma „Strażak”. Grudzień – jak tradycja nakazuje to miesiąc spotkań i podsumowań. 4-go kontynuowano spotkanie „przy kufelku” po mszy św. barbórkowej, zaś 6-go wożono św. Mikołaja strażackim autem. Delegacja zarządu i komisji rewizyjnej udała się do OSP Krzyżkowice na spotkanie opłatkowe. Wspólnie z burmistrzem omawiano tegoroczne dokonania oraz ogólnie planowano działalność i finanse na rok przyszły. 19-tego grudnia odbyło się w świetlicy spotkanie opłatkowe zarządu, burmistrza i przewodniczącą KG z członkami drużyny młodzieżowej i ich rodzicami. Zarząd chciał w ten sposób uhonorować rodziców, którzy zgodzili się na udział swoich pociech w zajęciach w jednostce. Była prezentacja filmu i zdjęć z zajęć drużyny, a na zakończenie drobne prezenty spod choinki i wspólne śpiewanie kolęd. W Sylwestra wzorem roku ubiegłego małe spotkanie strażaków z żonami – 11 par, bowiem brak było chętnych do zorganizowania wielkiego balu. Ogólnie w roku 2009 delegacje jednostki i poczet sztandarowy brały udział w jubileuszach: 100-lecia SP nr 2, 100-lecia OSP Rydułtowy – z pokazem sprawności, 75-lecia OSP Zawada, 80-lecia OSP Krzyżkowice, 95-lecia OSP Nieboczowy, 100-lecia OSP Skrzyszów – członkowie kompanii honorowej, w ćwiczeniach nocnych z okazji 80-lecia SP nr 1 oraz mszy św. z okazji 60-lecia urodzin ks. prałata Józefa Fronczka. Ponadto na bieżąco szkolono członków JOT-u m.in. w obsłudze sprzętu pożarniczego i z wykorzystaniem aparatów izolujących w okręgowej stacji ratownictwa górniczego, udzielania pomocy przedmedycznej z wykorzystaniem fantoma oraz przed zawodami sprawność i ceremoniał pożarniczy. Omawiano także zaistniałe w innych jednostkach wypadki podczas akcji, m.in. w OSP Biertułtowy podczas obcinania drzew zahaczono drabiną o linię wysokiego napięcia i dwóch druhów doznało poparzenia łukiem elektrycznym. Po innej akcji w zakładach chemii budowlanej dwóch strażaków PSP weszło bez aparatów izolujących do spalonego magazynu i zatruło się śmiertelnie powstałymi gazami. Należy również odnotować udział w poważniejszych akcjach ratowniczo-gaśniczych, m.in. w Rydułtowach na ulicy Barwnej paliła się kamienica z mieszkaniami komunalnymi oraz na ul. Gajowej stolarnia. Na przełomie lipca i sierpnia zabezpieczano zalaną ulicę Pszowską i Karola Miarki, gdzie częściowo oberwał się asfalt na skutek podmycia. Na początku września poszukiwano zaginioną mieszkankę Pszowa. Znaleziono ją martwą w rejonie zawaliska na ulicy Gajowej w Rydułtowach. Na początku listopada na ulicy Andersa – obok placu kopalnianego na zakręcie przewróciła się cysterna przewożąca 18 ton gazu propan- butan. W 18-to godzinnej akcji brały udział sekcje chemiczne i dŸwigowe jednostek PSP z Katowic, Bielska-Białej i Dąbrowy Górniczej. Jednostka OSP Pszów jako jedyna jednostka ochotnicza pomagała w zabezpieczaniu i oświetlaniu terenu. Zaistniała także konieczność częściowej ewakuacji mieszkańców ul. Andersa i os. Kościuszki. Ogółem w roku 2009 zanotowano 37 wyjazdów do akcji i 1 alarm fałszywy.

               Z początkiem roku 2010 kontynuowano rozpoczęty w połowie grudnia remont biura zarządu i sali tradycji. Zdecydowano się na remont z końcem roku, gdyż było pilne wydanie nadwyżki budżetowej miasta. Prace wykonywała firma zakładu gospodarki komunalnej, jednak trzeba było pomieszczenia przygotować, a po remoncie wysprzątać. Wystosowano do urzędu miasta pismo w sprawie złego wykonania prac adaptacyjnych na magazyn przeciwpowodziowy w garażu nr 1. Prace te wykonała firma, która wygrała przetarg, jednak już dało się zauważyć mankamenty w wykonaniu – odspajała się wylewka cementowa posadzki. Nadeszło także z KWK „Rydułtowy – Anna” pismo odmowne na zaistniałe szkody po tąpnięciu górotworu. Problem przekazano do urzędu miejskiego, który jest właścicielem obiektu. Tradycyjnie jak w latach ubiegłych pszowscy strażacy włączyli się do grania WOśP. Na zebraniach zarządu omawiano problemy wynikające z ubezpieczeniem członków JOT-u i MDP. Pomimo wytycznych w tej sprawie żądano list imiennych członków, a w ciągu roku zaistnieje możliwość wymiany osobowej członków poszczególnych drużyn. Ponadto wystąpiły problemy finansowe z zapłatą przez urząd miejski specjalistycznych badań kierowców. Pracownicy urzędu nie w pełni są zorientowani w przepisach, więc znowu wystosowano pismo wyjaśniające specyfikę pracy poszczególnych członków jednostki. Zanotowano w protokólarzu wyjazdy delegacji na zebrania walne do: OSP Krzyżkowice, OSP Jedłownik oraz do czeskiego Melća. Na walnym zebraniu w lutym zarząd zaproponował i umotywował uhonorowanie dha Alojzego Gomołkę i dha Franciszka Grzegorzka odznaką „Zasłużony dla OSP Pszów”. Dh Gomołka to były naczelnik, który wydatnie dopomógł w wyjeŸdzie drużyny na olimpiadę pożarniczą do Berlina w 1993 roku i przyczynił się do opracowania historii jednostki. Dh Grzegorzek to jeden z najstarszych członków jednostki i zarazem wieloletni prezes organizacji kombatanckiej, która m.in. przez wiele lat przechowywała pierwszy strażacki sztandar oraz księgi pamiątkowe w swojej izbie pamięci. W tym też miesiącu przeprowadzono akcję wyciągania karetki pogotowia ratunkowego z zaspy i pomoc w transporcie chorego do szpitala w Rydułtowach. Na skutek częstych przypadków zapalenia się sadzy w kominach i zatruć tlenkiem węgla w powiecie wodzisławskim, zainicjowano współpracę z kominiarzami. Polegała ona na uruchomieniu punktu kontaktowego w remizie oraz spotkania informacyjnego mieszkańców z kominiarzami W marcu tradycyjnie już przeprowadzono w szkołach podstawowych i gimnazjum eliminacje do konkursu OTWP. Dwuosobowe grupy druhów rozdały i oceniły testy wśród 198 uczniów. Wyłoniono laureatów do dalszych eliminacji. Ponadto delegacja młodzieży brała udział jako obserwatorzy w halowych mistrzostwach drużyn młodzieżowych w czeskim Hawirzowie. Startują w tych zawodach już nawet sześciolatkowi i jednostka poprzez oddziały Związku zgłaszała do zarządu głównego postulat obniżenia wieku uczestnictwa w zajęciach MDP. Na wniosek prezesa klubu HDK przy kopalni „Anna” – druha Adama Porwoła powołano w pszowskiej jednostce podobny klub pod nazwą „Ognisty ratownik – gorąca krew”. Delegacja i poczet sztandarowy brali udział w pogrzebie dha Józefa Kupki z Marklowic – byłego naczelnika zakładowej OSP w Koksowni Radlin oraz wieloletniego przewodniczącego powiatowej komisji rewizyjnej. Na prośbę ks. Radosława – wikarego pszowskiej parafii trzech druhów wspólnie z lekarzem i policjantem brało udział w rekolekcjach dla młodzieży szkolnej. Tematem rekolekcji był m.in. „Anioł Stróż i jego pomocnicy”. W kwietniu zabezpieczano drogę krzyżową ulicami miasta. Zadysponowano dwa samochody i druhów z pochodniami. Ponadto także delegacja i poczet sztandarowy brali udział w żałobnej mszy św. poświęconej ofiarom katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. Zginął prezydent Lech Kaczyński z małżonką, przedstawiciele sejmu i senatu oraz większość dowódców wojskowych i przedstawicieli rodzin katyńskich – ogółem 96 osób. Przedstawiciel jednostki w imieniu strażaków dokonał wpisu w księdze kondolencyjnej wyłożonej w urzędzie miasta. Uczestniczono także w zabezpieczaniu rejonu podczas podwyższonej gotowości bojowej na czas pogrzebu prezydenta na Wawelu, gdyż kilka jednostek PSP wyjechało do Krakowa. Także w kwietniu poczet sztandarowy uczestniczył w pogrzebie członka zarządu OSP Rydułtowy dha Gawliczka. Odwiedzono też uczniów klas I i II w szkołach podstawowych, gdzie przeprowadzono konkurs kalendarzowy ogłoszony przez komendę główną PSP. Odbył się także finał eliminacji miejskich konkursu plastycznego na tematy strażackie. Oceniono 91 prac i wysłano nagrodzone na eliminacje powiatowe. 24 kwietnia chętni strażacy wyjechali Lublinem do Częstochowy na VI Ogólnopolską Pielgrzymkę Strażaków na Jasną Górę. W ramach obchodów 15-lecia samorządności z inicjatywy OSP Pszów podpisano umowę partnerską pomiędzy starostą miasta Melć i burmistrzem Pszowa. Jednocześnie podjęto stosowną uchwałę zarządu OSP Pszów i zakupiono puchar oraz wystosowano okazjonalny list na okoliczność 10-ciu już lat wzajemnych kontaktów pomiędzy strażakami pszowskimi i czeskimi hasiczami. W maju jak co roku obchody świąt: 3-go Maja i udział w mszy św. „za ojczyznę” oraz 4-go strażackie - św. Floriana. Z tej okazji na obchodach wojewódzkich w Katowicach wręczono druhowi Andrzejowi Materzokowi honorową odznakę im. Bolesława Chomicza. Dh Materzok był członkiem drużyny, która w roku 1966 zdobyła pierwszy złoty medal dla pszowskiej jednostki. W ramach dni strażackich dzieci z PP nr 1 i PP nr 2 oraz sekcja dzieci niepełnosprawnych zwiedziła remizę. Były zabawy ze sprzętem pożarniczym, ubieranie strażackiego munduru bojowego, a także przejażdżka czerwonym autem. Od 13-go maja z małymi przerwami deszcz lał przez 7 dni. W związku z tym w jednostce ostre pogotowie bojowe i wyjazdy do pompowania zalanych piwnic w Pszowie, Krzyżkowicach, Mszanie, Rydułtowach i Nieboczowach. Dysponowano Forda z osprzętem na przyczepie. W Bukowie zmobilizowano druhów z kilku OSP dla ratowania przeciekającego polderu „Buków”. Przejął on główną falę powodziową i tylko z tego względu nie doszło do powodzi w dorzeczu Odry na większą skalę. Można rzec, że prawie spełnił swoje zadanie, ale znowu przy pomocy strażaków – głównie ochotników (przyp. autora). Jeszcze w maju udział pocztu sztandarowego w pogrzebie dha Emanuela Langra – jednego z najstarszych członków jednostki oraz dha Piotra Kowola – byłego członka zarządu. W czerwcu na prośbę burmistrza zabezpieczanie dwudniowej imprezy w ramach obchodów Dni Pszowa. Był m.in. organizowany rajd rowerowy ulicami miasta. Nasze drużyny reprezentowały jednostkę: w I Turnieju Piłkarskich Piątek i w rajdzie samochodowym HDK i zdobyły kolejno puchary za V i II miejsce. Dwie drużyny z Zielonej Góry jak co roku zwróciły się z prośbą o gościnę w remizie na czas trwania rajdu. Na placu przed remizą przeprowadzono także akcję oddawania krwi. Na apel odpowiedziało osiemnastu dawców – nie tylko z szeregów straży. Wystosowano do urzędu miejskiego pismo w sprawie niedociągnięć organizacyjnych podczas Dni Pszowa – podczas koncertu na stadionie gwałtowna burza spowodowała wyłączenie prądu i zalanie boiska. Nie przewidziano w scenariuszu imprez takich przypadków i trzeba było ściągać sekcje z oświetleniem z innych jednostek. Pszowskie sekcje także oświetlały teren i zarazem pompowały wodę z ulicy M. Konopnickiej i K. Miarki. W drugim piśmie do urzędu miejskiego zasygnalizowano brak informacji dla odpowiednich służb ratowniczych o zamkniętych ulicach M. Konopnickiej i Ks. Witolda w związku z prowadzonymi remontami tych ulic. W przypadku interwencji brak było dojazdu do potrzebujących. Zrealizowano zakupy sprzętu z funduszy KSRG oraz z tytułu uzyskania 1% od podatków. Swój 1% zadeklarowali darczyńcy w wys.1650,- zł. Zakupiono m.in. 2 izolujące aparaty oddechowe oraz mundury bojowe i galowe. W czerwcu także zabezpieczano procesję Bożego Ciała i odpust parafialny św. Piotra i Pawła. Na prośbę ks. proboszcza sześciu druhów niosło feretron podczas odpustowej mszy św. 4 lipca sekcja bojowa zaprezentowała samochód ratowniczy Ford ze sprzętem na dodatkowym graniu WOśP, który był zorganizowany przez Jurka Owsiaka jako pomoc powodzianom i zakup sprzętu dla straży pożarnych. Druhowie: Henryk Majchar, Piotr Fiszer i Dariusz Danielczyk otrzymali specjalne podziękowanie od premiera rządu RP – Donalda Tuska za udział w tegorocznej akcji powodziowej. Do listu dołączono po 1000 - zł nagrody, z której druhowie solidarnie przeznaczyli 50% na cele statutowe jednostki. Własnym zaangażowaniem się druhów dokonano remontu kapitalnego magazynu paliw i smarów. Wymieniono instalację elektryczną, wykafelkowano posadzkę i ściany oraz zabudowano półki. Dokonano także częściowej wymiany podłogi w Lublinie oraz zamontowano nowe drzwi tylne – były częściowo skorodowane. Prace konserwatorskie części wewnętrznych i podwozia wykonali druhowie we własnym, zakresie. W sierpniu członkowie pocztu sztandarowego i liczne grono strażaków odprowadziło „na wieczną wachtę” członka honorowego jednostki - śp. dha Alfreda Karnówkę. Był jednym z zawodników, którzy wywalczyli w Karlovacu w 1966 pierwszy złoty medal dla Pszowa. Dh Henryk Majchar był na odprawie naczelników w Godowie. Poruszano tam sprawy organizacyjno – szkoleniowe oraz wdrażanie w jednostkach nowych przepisów obowiązujących podczas prowadzenia akcji. Z wyjazdów do akcji w sierpniu warto odnotować pożar domu mieszkalnego na osiedlu Biernackiego, dwukrotny wyjazd do pożaru zboża na „pańskich polach” oraz kilkakrotne likwidacje gniazd os i szerszeni. Zabezpieczano także na obiekcie lodowiska wojewódzką galę walk wschodu organizowaną przez urząd miejski. 28 sierpnia zorganizowano na boisku TS „Górnik Pszów” zawody miejskie o puchar burmistrza miasta. Zawody te nie były obowiązkowe w dwuletnim cyklu zawodów eliminacyjnych, lecz szanujące się drużyny rozgrywają spotkania corocznie. Dwa pierwsze miejsca zajęły sekcje z Krzyżkowic, trzecie przypadło pszowikom, zaś czwarte kolegom z Rydułtów. Zrezygnowano z biegu sztafetowego ze względu na duże opady deszczu i rozegrano tylko konkurencję bojową, więc spotkanie było czysto towarzyskie. W okresie wakacyjnym zorganizowano szereg szkoleń i pokazów dla młodzieży w ramach programu „Bezpieczne wakacje 2010” realizowanego przez urząd miejski. We wrześniu tradycyjnie jak co roku na prośbę ks. proboszcza zabezpieczanie dróg dojściowych pielgrzymów i parkingów podczas odpustu parafialnego. Nie uwzględniono zgłaszanych w latach poprzednich przez strażaków uwag organizacyjnych – złe oznakowanie dróg dojściowych i nie wpuszczanie przez policję do centrum miasta samochodów z inwalidami lub z widocznym kalectwem. „Nie było takiego rozkazu” – tłumaczyli się porządkowi policjanci. Była potem na ten temat ostra dyskusja na zebraniu zarządu. Na apel burmistrza miasta o udekorowanie trasy przejazdu powiatowego korowodu dożynkowego, na wjeŸdzie do remizy przy ulicy ks. P. Skwary przedstawiono scenkę rodzajową pod hasłem „Rolniku – śpij spokojnie! Straż czuwa”. Dekoracja ta zdobyła pierwsze miejsce w konkursie ocenianym przez specjalną komisję. W tym miesiącu oddelegowano dwóch druhów na szkolenie recertyfikacyjne ratowników medycznych do Kir k/ Zakopanego. Delegacja jednostki uczestniczyła także w jubileuszu 80-lecia OSP Jedłownik. Opracowano i wysłano uwagi do ogłoszonych przez urząd miasta konsultacji społecznych na temat „Rewitalizacji miasta na lata 2011 – 2015”. W opracowaniach nie uwzględniono aspektów historyczno – górniczych miasta oraz finansów na poprawę infrastruktury remiz OSP . Pszowska jednostka była jedyną organizacją społeczną, która na proponowane konsultacje odpowiedziała i wniosła poprawki. Odbyło się potem u burmistrza spotkanie na temat m.in. poprawy wspólnych kontaktów organizacyjno – finansowych. Powodem spotkania był też brak większego zrozumienia pracowników urzędu dla spraw jednostki – m.in. nie otrzymujemy odpowiedzi na wysłane pisma. Pod koniec tego pracowitego miesiąca odbyło się „przy grilu” spotkanie ogólne druhów podsumowujące dotychczasową działalność. Było pieczenie kiełbasek i „po małym jasnym”. W paŸdzierniku przeprowadzono prace remontowo – malarskie świetlicy i zaplecza kuchennego przy dużym wkładzie pracy druhów jednostki. Ponadto sprzątano po firmie malarskiej oraz wykonano konserwację Forda. Z urzędu miasta otrzymano zgodę na zakup sprzętu zniszczonego podczas powodzi na kwotę 8 tys. zł. Poprzedni wniosek zarządu o dofinansowanie był odmowny. Wojewódzki Fundusz Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił konkurs – wspomnienia na temat przeprowadzanych akcji powodziowych – głównie tegorocznych. Opracowano więc takowe i wysłano jako jedna z nielicznych jednostek w powiecie. Delegacja straży uczestniczyła w urodzinowej mszy św. ks. prałata Józefa Fronczka. Chętni druhowie wyjechali także Lublinem do Częstochowy obserwować i kibicować kolegom z Krzyżkowic, którzy startowali w zawodach wojewódzkich. 17 paŸdziernika delegacja jednostki uczestniczyła w MOK - u w koncercie charytatywnym pod nazwą „Dni tańca” organizowanym przez burmistrza miasta i sekcję osób niepełnosprawnych TPP. Na bieżąco odbywały się w remizie szkolenia członków JOT-u z wykorzystaniem sprzętu i udzielaniu pomocy przedmedycznej. W tym miesiącu także gaszono pożar domu przy ul. Długosza oraz na ul. Kusocińskiego wycięto drzewa grożące przewróceniem się i uszkodzeniem linii energetycznej. W listopadzie zaproszono delegację na zebranie podsumowujące sezon rowerowy sekcji „Koło” działającej przy TPP. Otrzymano także podziękowanie od komendanta powiatowego PSP za pomoc w zorganizowaniu halowych mistrzostw śląska piłki nożnej strażaków zawodowych. Z okazji Międzynarodowego Dnia Honorowego Krwiodawstwa nadeszło także pismo z podziękowaniami za pomoc i udział w akcjach oddawania krwi. Druhowie: Piotr Fiszer i Dariusz Majchar uczestniczyli w kursie naczelników organizowanym przez komendę powiatową PSP. Z funduszy urzędu miejskiego zrealizowano wreszcie zakupy sprzętu zniszczonego podczas akcji powodziowych. Członkowie zarządu wyrazili jednak swoje rozgoryczenie z powodu zakupów z 22% podatkiem VAT zamiast z 7% na cele ochrony przeciwpożarowej, gdyż pracownicy urzędu nie są w pełni zorientowani w przepisach finansowych. Uzyskano zgodę na cotygodniowe darmowe wejście na lodowisko dla członków MDP. Grudzień to miesiąc mający już swój stały tradycyjny i wypracowany przez lata scenariusz. Więc spotkanie strażaków z górnikami „przy kufelku” po mszy św. barbórkowej i wożenie św. Mikołaja czerwonym – strażackim autem. W okresie przedświątecznym strojenie choinki wspólnie z członkami drużyny młodzieżowej. W tym roku także przypadło w Pszowie zorganizowanie spotkania opłatkowego z kolegami z Krzyżkowic, z nowo wybranym, starym burmistrzem Markiem Hawlem oraz przewodniczącym rady miejskiej Pawłem Kowolem. Spotkanie uświetnił występ jasełkowy dzieci z SP nr 2. 28 grudnia zaś prezes, naczelnik i członkowie powiatowego pocztu sztandarowego uczestniczyli w spotkaniu opłatkowym w Lubomi zorganizowanym przez oddział powiatowy Związku OSP RP. Byli na nim obecni posłowie, senatorowie z naszego rejonu, a także powiatowe i wojewódzkie władze Związkowe i PSP z Katowic i z Ostrawy w Czechach. W grudniu zanotowano udział w gaszeniu pożaru zaplecza kotłowni domu jednorodzinnego na ul. Paderewskiego oraz w noc sylwestrową niedużego pożaru dachu MOK-u, gdyż wynajęta przez urząd miejski firma nie zabezpieczyła miejsca po odpaleniu petard. Konieczna więc była akcja z udziałem siedmiu sekcji straży pożarnej, lecz nie było konieczne ewakuowanie uczestników zabawy. W świetlicy własnej było tylko sylwestrowe spotkanie strażaków z żonami w małym gronie, gdyż od kilku już lat brak jest chętnych na zorganizowanie większego balu.

               Rok 2011 przyniósł ze swym początkiem akcje pożarowe, gdyż już 8 stycznia gaszono pożar garażu na ul. Obrońców Pokoju. 14 stycznia natomiast na plac przed remizą zajechał specjalistyczny autobus i przeprowadzono akcję honorowego oddawania krwi. Na apel odpowiedziało 39 osób, lecz tylko 1 strażak. Na zebraniu zarządu ustalono skład delegacji jadącej na walne zebranie do Melća. 22 stycznia odbyła się zabawa karnawałowa dla członków straży – (jednak doszła do skutku wobec kilku prób w latach ubiegłych – przyp. autora). Jeszcze w styczniu odbyło się dwukrotne spotkanie robocze przed walnym zebraniem. Tematem spotkań była obsada kadrowa członków zarządu na nadchodzącą kadencję. Należy także odnotować, że dotychczasowy prezes – dh Danielczyk wyraził chęć rezygnacji „z powodu przemęczenia działalnością”. Szukano więc nowych chętnych do rzeczywistej pracy w zarządzie nawet spoza dotychczasowych członków jednostki. Zebrani zgodzili się ze stwierdzeniem, że należy zarząd odmłodzić i wprowadzić nieco „świeżej krwi” Miesiąc styczeń przyniósł jeszcze jedną akcję pożarową. Paliła się piwnica w bloku mieszkalnym na os. Grunwaldzkim. Było duże zadymienie klatki schodowej i mieszkańcy nie wiedzieli jak się zachować w takich przypadkach. Wystąpiła także poważna awaria samochodu Star – pękła uszczelka pod głowicą silnika. Należało też dokonać przeglądu instalacji elektrycznej w Lublinie, gdyż w okresie zimowym nie można uruchomić auta. W pierwszą niedzielę lutego ważne walne zebranie sprawozdawczo - wyborcze. Zarząd jednostki uzyskał absolutorium za swoją dotychczasową działalność, lecz przede wszystkim dotychczasowy prezes – dh Danielczyk zgodził się pełnić tę funkcję jeszcze przez jedną kadencję. Zgodnie ze statutem pszowskiej straży przedstawił nowych druhów do pracy w zarządzie. I tak dotychczasowy długoletni naczelnik Henryk Majchar postanowił oddać techniczne sprawy jednostki młodszym następcom. Zastąpił go na tym odpowiedzialnym stanowisku Piotr Fiszer, a funkcję jego zastępcą zgodził się pełnić Dariusz Majchar. Skarbnikiem został Tomasz Anderski, a sekretarzem nadal autor niniejszej kroniki Piotr Mikołajczyk. Gospodarzem pozostał Henryk Majchar. Wprowadzono także nowych członków zarządu w osobach: Stanisława Mojżysza, Łukasza Jezuska oraz Łukasza Palacza. Komisję rewizyjną utworzyli: Wilhelm Porwoł jako przewodniczący oraz Marek Kucza i Henryk Kałuża. Walne zebranie postanowiło także na wniosek zarządu uhonorować odznaką „Zasłużony dla OSP Pszów” druha Henryka Majchara, Andrzeja Fojcika, Eryka Utratę oraz wieloletniego sponsora jednostki firmę DUO-VOX Mołdrzyk – Paczos. Jeszcze w lutym zanotowano udział w akacji zabezpieczania ulicy ks. P. Skwary na której z jadącego samochodu przewożącego kamień kopalniany otwarła się burta i częściowo wysypał się ładunek. Przygotowano także i wysłano materiały z walnego zebrania do: Sądu Rejestrowego do Gliwic, do starostwa powiatowego, do urzędu skarbowego i oddziału powiatowego Związku. W marcu z okazji Dnia Kobiet sprawdzony sposób uhonorowania naszych członkiń – odwiedzenie ich z kwiatkiem w domach przez druhów w mundurach galowych. Żony strażaków aby poświętować, spotkały się u druha Ryszarda Glenca w Kobyli. Trzy grupy strażaków przeprowadziły w szkołach eliminacje środowiskowe OTWP, które potem w kwietniu skutkowały eliminacjami miejskimi w remizie. Jeszcze w marcu odbyła się wizyta robocza u burmistrza w sprawie wydatkowania obiecanych 120 tys. zł na termomodernizację remizy i zabezpieczenie jej instalacją antywłamaniową. Ustalono także, że wobec planów zakupu nowego samochodu należy poprawić wysokość wjazdu w bramie garażowej nr 4. Dokonano też przeglądów atestacyjnych gaśnic i sprzętu Lukas – szczęki życia. Przeprowadzono także akcję honorowego krwiodawstwa. Ten bezcenny lek oddało 40 osób, w tym kilku strażaków. Z okazji święta patronalnego piekarzy – św. Klemensa wystosowano okazjonalny list z podziękowaniami do p. Józefa Czyża wieloletniego sponsora jednostki. Z przeprowadzonych w tym miesiącu akcji warto odnotować pięciokrotny wyjazd do palących się traw, w tym dwukrotnie dwoma samochodami. Delegacja jednostki uczestniczyła w uroczystej sesji rady miejskiej zorganizowanej w ramach Dni Papieskich i beatyfikacji Jana Pawła II. Promowano na niej nową książkę Bogusława Kołodzieja pt. „Karol Wojtyła w Pszowie”. W kwietniu poczet sztandarowy uczestniczył w jubileuszu 100-lecia OSP Golasowice, z którą to jednostką pszowscy druhowie rywalizowali w eliminacjach do olimpiad pożarniczych. Specjalna komisja oceniła 96 prac nadesłanych na konkurs plastyczny. Wyłoniono laureatów i wysłano nagrodzone na etap powiatowy. Jak w latach ubiegłych zabezpieczano z pochodniami procesję Drogi Krzyżowej ulicami miasta oraz wielkopiątkową na Kalwarię. Jeszcze kwietniu liczne grono druhów odprowadziło na wieczny spoczynek śp. Eryka Utratę – długoletniego członka jednostki i byłego dyrektora SP nr 1. Dh Utrata jeszcze za życia wyraził życzenie, aby być pochowany w mundurze strażackim i członkowie zarządu uhonorowali to życzenie podejmując stosowną uchwałę. W maju tradycyjnie już udział w obchodach świąt państwowych i resortowych. Na uroczystym apelu strażackim wręczono m.in. nagrody laureatom konkursu plastycznego. Na prośbę komendanta powiatowego PSP wysłano Lublina na obchody wojewódzkie do Katowic Ponadto sześciu druhów wyjechało na wojewódzkie obchody Dni Strażaka, zaś delegacja ze sztandarem na jubileusz 75-lecia SDH do Melća w Czechach. W ramach dni otwartych dzieci z SP nr 2 i sekcja dzieci niepełnosprawnych zwiedziły remizę, gdzie m.in. ubierały się na czas w ubranie bojowe i jeŸdziły czerwonym strażackim autem. Wystosowano pismo do urzędu miasta aby należny, a nie pobrany za akcje ekwiwalent przekazać jako dotację na rzecz jednostki. W komendzie powiatowej PSP dwóch druhów uczestniczyło w kursie II-go stopnia. Z akcji ratowniczych warto odnotować w póŸno – wieczorowej porze udział sekcji w likwidacji ciągnącej się od dworca autobusowego do Wodzisławia plamy oleju i zabezpieczanie rejonu na czas wielkiej ilości akcji prowadzonych przez JRG. W czerwcu w remizie odbyła się sesja rady miejskiej na temat bezpieczeństwa miasta, na której m.in. czytano raport z akcji i prowadzonej profilaktyki przeciw pożarowej. W bibliotece MOK - u strażak czytał bajki dzieciom z klas pierwszych w ramach akcji „cała Polska czyta dzieciom”. Na boisku sportowym w Krzyżkowicach dwie drużyny OSP Pszów startowały w zawodach zorganizowanych m.in. z okazji 10-lecia partnerskich kontaktów strażaków z Krzyżkowic i z czeskiego Hornego Beneszowa. Znowu wywalczono III i IV miejsca. Dwa pierwsze przypadły kolegom z Krzyżkowic. Jak widać trwa dobra passa OSP Krzyżkowice – gratulujemy. To sport, alei to dobrze że drużyny z Pszowa w czołówce - tak skomentowali zawody pszowscy strażacy. Na zebraniu zarządu dh naczelnik omówił udział beczkowozu Star w gaszeniu pożaru fermy kur w Kokoszycach. Znowu w raporcie z komendy Powiatowej PSP nie ujęto samochodu Ford z pełną obsadą w zabezpieczeniu rejonu. Wystosowano kolejne pismo w tej sprawie. Likwidowano także gniazdo szerszeni w Krzyżkowicach. Na prośbę ks. prałata Józefa Fronczka zabezpieczano dwoma samochodami procesję Bożego Ciała na Doły oraz niesiono feretron podczas odpustu św. Piotra i Pawła. W ramach Dni Pszowa zapewniono bezpieczeństwo uczestnikom rajdu rowerowego ulicami miasta. Użyczono też w remizie noclegu drużynie Zielonej Góry, która uczestniczyła w rajdzie samochodowym HDK. Przeprowadzono także kolejną akcję honorowego krwiodawstwa. Poczet sztandarowy i delegacja brali udział w jubileuszu 100-lecia OSP Syrynia. W OSP Radlin II uczestniczono w podsumowaniu konkursu zorganizowanego przez posła Krzysztofa Gadowskiego i redakcję Nowin Wodzisławskich pod hasłem „Zwycięski Florian”. Konkurs objął swoim patronatem przewodniczący parlamentu europejskiego prof. Jerzy Buzek oraz starosta wodzisławski. W konkursie tym startował dh Henryk Majchar, który w głosowaniu na forum internetowym pokonał swoich 15-tu rywali. W nagrodę zdobywcy trzech pierwszych miejsc pojechali w paŸdzierniku do Brukseli, zaś wszyscy uczestnicy oraz prezesi z tych jednostek zwiedzili gmach sejmu i pałac prezydencki w Warszawie. Z początkiem lipca zarząd jednostki zaprosił umundurowanych strażaków na sesję zdjęciową do planowanego wydania kalendarza na rok 2012. Rok ten będzie nietypowy dla pszowskiej jednostki, gdyż ani się obejrzeliśmy, a znów upłynęło 5 lat od ostatniego jubileuszu 100 – lecia i trzeba pomału czynić przygotowania do następnych obchodów. Otrzymano pismo z sądu rejestrowego z Gliwic o przyjęciu bez zastrzeżeń dokumentacji po walnym zebraniu sprawozdawczo – wyborczym. Delegacja jednostki z seniorem – druhem Józefem Dzierżawą uczestniczyli w zebraniu zarządu powiatowego w Połomi. Zebrania takie odbywają się co pół roku i zapraszani są na nie na przemian raz seniorzy, raz naczelnicy i prezesi jednostek OSP z naszego powiatu. Pszowską jednostkę wizytowali przedstawiciele komendy powiatowej PSP z Wodzisławia śl. Ocenili gotowość bojową i prowadzenie dokumentacji jako wzorową. Naczelnik Piotr Fiszer przeprowadził także ćwiczenia dwóch sekcji na ewentualność zorganizowania i przyjęcia na boisku KS „Górnik Pszów” helikoptera z lotniczego pogotowia ratunkowego. Ćwiczenia takie podyktowane były wymogami stawianymi jednostkom OSP przez przepisy o sytuacjach nadzwyczajnych i pszowska straż przeprowadziła je jako pierwsza w powiecie. 25 lipca delegacja była z wizytą w komisariacie pszowskiej policji z okazji święta patronalnego policji. Nowy komendant komisariatu Stanisław Kraski był mile zaskoczony odwiedzinami strażaków i obiecał nawiązać ściślejsze kontakty pomiędzy naszymi mundurowymi formacjami. W sierpniu dziewięcioosobowa grupa wyjechała do Konina, aby obserwować i odnowić stare znajomości na zawodach krajowych. Nakręcono film szkoleniowy, no i młodsi druhowie pooddychali atmosferą wielkich zawodów. Dokonano zakupów sprzętu strażackiego z dofinansowaniem z KSRG, jednak zaistniały problemy z płatnością, bowiem urząd miejski nie przekazał na czas należnej części pieniędzy na konto strażackie. Sytuacja wymagała monitowania ze strony strażaków. Przeprowadzono także prace remontowo – tynkarskie w garażach. Z podziału bojowego zdjęto na dwa tygodnie Stara, gdyż w sąsiednim budynku przeprowadzano prace termomodernizacyjne i wymianę kanalizacji na drodze dojazdowej do remizy. Delegacje jednostki uczestniczyły w mszy św. z okazji srebrnych godów państwa Mojżysz oraz odwiedzili posła Ryszarda Zawadzkiego z okazji jego urodzin. 1 września tradycyjnie jak co roku poczet sztandarowy i delegacja uczestniczyły w obchodach Dnia Weterana. Wspólnie z policją zabezpieczano także podczas odpustu parafialnego drogi dojściowe do bazyliki i parkingi. Pomagano także przeprowadzić wspólnie z komendą powiatową PSP zawody powiatowe na boisku klubu sportowego w Rydułtowach. Druhowie z powiatowej kompani honorowej uczestniczyli w spotkaniu towarzyskim podczas rozgrywanego turnieju piłkarskiego o puchar starosty w Łaziskach. Była strażacka grochówka i „po kufelku”. Dwoma samochodami z pełna obsadą zabezpieczano także powiatowy rajd rowerowy na trasie Wodzisław – Rogów. Była duża mobilizacja i wcześniejsze analizowanie trasy gdyż uczestników było ok. 400, więc odpowiedzialność duża. Również rowerowy rajd miejski na zakończenie lata odbył się z udziałem pszowskiej jednostki. Zabezpieczano także parafialny festyn na strzelnicy zorganizowany na zakończenie odnowienia Pszowskiej Kalwarii. Pokazano również strażacką sprawność i sprzęt z okazji Dni Promocji Zdrowia.
                Przygotowano pisma do urzędu miejskiego z powodu opracowywania przyszłorocznego budżetu oraz opracowano dokumentację do projektu na pozyskanie finansów z funduszy europejskich. Projekt ten ogłosiła firma CRIS z Rybnika i miał na celu zakup profesjonalnego sprzętu audiowizualnego do celów szkoleniowych w remizie. Wręczono także na uroczystości w komendzie powiatowej PSP pisma gratulacyjne dla OSP Biertułtowy i OSP Krzyżkowice z okazji powołania tych jednostek do KSRG. Wystosowano także pisma gratulacyjne nowo wybranym parlamentarzystom. Są nimi: Ryszard Zawadzki z Pszowa i Krzysztof Gadowski z Jastrzębia Zdroju jako posłowie oraz Antoni Motyczka z Wodzisławia i Zbigniew Meres prezes oddziału wojewódzkiego Związku jako senatorowie. W paŸdzierniku po kilku monitach w urzędzie miejskim oraz wizycie roboczej burmistrza i kilku pracowników urzędu ruszyły wreszcie obiecane roboty remontowe w remizie. Jest remontowany garaż nr 4 i w ramach prac obniżenie posadzki w perspektywie zakupu nowego samochodu. Planowane są też roboty na klatce schodowej z wymianą drzwi wejściowych. Ponadto na obiekcie remizy założono instalację antywłamaniową, której montaż wnioskowano do urzędu miasta po każdym walnym zebraniu już od kilku lat . Zgłosiła się firma specjalistyczna, która w ramach przetargu ogłoszonego przez urząd miasta taką instalację wykona. Będzie także służyć doradą i serwisem. Wysłano dwóch druhów na kurs obsługi sprzętu pożarniczego. W perspektywie przyszłorocznego jubileuszu 105-lecia jednostki otrzymano z drukarni zaprojektowany na tę okazję kalendarz na rok 2012. Członkowie powiatowego pocztu sztandarowego i prezes Danielczyk uczestniczyli w OSP Rogów w III ZjeŸdzie oddziału powiatowego Związku, na którym wybrano władze na następną kadencję. W listopadzie tradycyjnie sztandar i delegacja jednostki uczestniczyły w obchodach święta 11- listopada oraz w mszy św. w intencji chóru Cecylia. Ponadto delegacja OSP była obecna na uroczystości Dnia Osób Niepełnosprawnych oraz na jubileuszu 15-lecia MOK-u. W remizie odbyło się zebranie podsumowujące całoroczną działalność klubu HDK. Wręczono pamiątkowe listy druhom, którzy najwięcej oddali tego bezcennego leku, a jeden z młodszych strażaków wyjechał w grudniu do Warszawy po odbiór specjalnej odznaki za propagowanie honorowego krwiodawstwa w rejonie wodzisławskim wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Zanotowano także w tym miesiącu duży pożar stodoły w Krzyżkowicach. Alarmowano 7 jednostek OSP z okolicznych miejscowości. Przeprowadzono także ćwiczenia w cięciu drzewa z użyciem pił łańcuchowych. Wspólnie z jednostkami JRG na ulicy Andersa gaszono dostawczego Forda, który zapalił się w trakcie jazdy. Zarząd postanowił zakupić dla archiwum jednostki książkę Bogusława Kołodzieja „ Kopalnia Anna na dawnej i współczesnej fotografii 1832 – 2004”. W grudniu tegoroczne obchody Barbórki w jednostce przebiegały nieco inaczej niż w innych latach. W Związku z likwidowaniem kopalni Anna został w uroczystej procesji przeniesiony obraz św. Barbary z cechowni do bazyliki. Z uwagi na wieloletnią ścisłą współpracę OSP Pszów z tym jakże zasłużonym dla miasta zakładem pracy zaapelowano do członków jednostki o wzięcie udziału w tych obchodach. Oczywiście po mszy św. spotkanie w remizie górników ze strażakami przy sznitce z fetym ze szpyrkami. Było także dużo wspomnień i „po kufelku” tym bardziej, że tak jak w latach ubiegłych dużo strażaków pracuje w okolicznych kopalniach. W tym roku tradycyjny św. Mikołaj rozchorował się i strażaków nie poprosił o przejażdżkę ulicami Pszowa. Urząd miejski wynajął do tego celu innego, który miał własny zaprzęg. W okresie świąt Bożonarodzeniowych tradycyjnie strojenie choinki z członkami MDP. Tradycyjne od kilku lat - raz w jednej, raz w drugiej pszowskiej jednostce spotkania opłatkowe z zarządem OSP Krzyżkowice nie doszło do skutku. Tegoroczne u sąsiadów odbyło się bez udziału naszej delegacji. Było za to spotkanie wewnętrzne członków zarządu i członków czynnych z burmistrzem i przewodniczącym rady miejskiej. Członkowie pocztu sztandarowego oraz prezes i naczelnik uczestniczyli w dniu 28 grudnia w spotkaniu opłatkowym oddziału powiatowego Związku w OSP Zakładów Koksochemicznych w Radlinie. Wręczono na nim listy gratulacyjne dla wszystkich nowo wybranych prezesów jednostek OSP z naszego powiatu. W Sylwestra zabawa w świetlicy kilkunastu par z pogotowia ratunkowego z Rydułtów i części chętnych członków jednostki. Oczywiście część druhów jak co roku pełniła dyżur gotowości bojowej, gdyż w tę szczególną noc tradycyjnie należy spodziewać się jakichś przykrych zdarzeń związanych z odpalaniem petard.




Po słowie - autor monografii Piotr Mikołajczyk

Po słowie.

               Zakończyłem pisanie historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Pszowie w przededniu uroczystości jej 105-lecia. Nie znaczy to jednak wcale, że zakończono działalność jednostki. Wręcz przeciwnie. Członkowie straży i zarządu kontynuują tradycje pożarnicze w naszym mieście. Jednostka pszowska trwająca nieprzerwanie przez ponad 100 lat tylko dzięki zapałowi i osobistemu poświęceniu jej członków, poprzez zakręty historii XX wieku dobrnęła do naszych czasów. Wyrastają nowi zapaleńcy pożarnictwa, teraz już bardzo profesjonalnie wyszkoleni z racji posiadanego specjalistycznego sprzętu. Ochotnicy w niczym nie ustępują zawodowcom, co podkreślają nieustannie władze pożarnicze, zarówno zawodowe jak i ochotnicze. Wejście Polski do Unii Europejskiej to kolejne wyzwanie także dla jednostek straży pożarnej. Wprawdzie technicznie nie ustępujemy krajom stojącym wyżej gospodarczo, ale pojawiają się ciągle nowe akty prawne i wymagania. Trzeba do nich dostosować działalność i to działalność różnorodną, aby w razie potrzeby móc ze sobą współdziałać. Strażacy nie tylko gaszą pożary i pomagają przy powodziach. Ratują poszkodowanych w wypadkach drogowych, udzielając im pierwszej pomocy przedlekarskiej. Likwidują zagrażające ludziom gniazda os i szerszeni. Zajmują się także działalnością kulturalną, szkoleniem młodzieży, a ponadto trzeba jeszcze prowadzić księgowość finansową – coraz bardziej złożoną i wręcz profesjonalną. Należy pilnować nie przekraczania terminów odpowiednich atestów na posiadany sprzęt i badań lekarskich członków czynnych. Nie wolno też zaniedbywać ćwiczeń i startu w zawodach sportowo – pożarniczych. Jest to bowiem pokazanie umiejętności na zewnątrz i wykazanie sprawności bojowej strażaków. Jeśli jeszcze są sukcesy, to jest to także dobra wizytówka miasta i regionu. Wypadałoby także wszystkie te działania opisać w lokalnych mediach i na własnej stronie internetowej, aby społeczeństwo wiedziało jak wykorzystane są pieniądze przeznaczone na działalność straży. Słowo pisane bowiem pozostaje, chociaż ludzie odchodzą po wypełnieniu swoich zadań do których zostali powołani i mieli chęć działać. Historia dopiero po czasie pozwala na przemyślenia i refleksje nad przemijaniem. Daje pewien obraz przeszłości i wskazówki na przyszłość. Pokazuje jak pokonywano trudności, jakie były zwyczaje i nazewnictwo, jak zmieniały się czasy, jak narastał postęp, jak zmieniały się wartości w poszczególnych latach i okresach.

               Kilka ostatnich lat opisanej historii przedstawiłem bardziej szczegółowo. Chciałem przez to pokazać jak różnorodne jest działanie jednostki. Jak każda praca społeczna, czy zabezpieczenie imprezy wymaga dokładnego przygotowania organizacyjnego i przydziału zadań poszczególnym druhom. Jak należy zgodnie z przyjętym ceremoniałem pożarniczym mieć przepisowy mundur, opracować i przećwiczyć każdą strażacką imprezę. Nie można popełniać gaf, gdyż na nas patrzy społeczeństwo. Wszak jesteśmy właśnie formacją mundurową, a to zobowiązuje. Analizowane są także choćby najdrobniejsze akcje ratowniczo – gaśnicze. Dyskutuje się i wyciąga wnioski na przyszłość oraz opracowuje tematy szkoleń. Wszystko to omawia się na cotygodniowych zebraniach zarządu i niejeden niezorientowany w temacie laik zastanawia się i pyta „o czym wy tam w tej straży co tydzień godocie?”. Oczywiście poza „godaniem” jest także czas na małe świętowanie czyichś urodzin, czy faktu zostania ojcem lub dziadkiem. Jest wtedy okazja na poczęstowanie się kołoczem i wypicia kawy. Wszystkie te działania bardzo brać strażacką integrują. Przekazuje się także te niepisane zwyczaje młodszemu pokoleniu, gdyż przeważnie zebrania zarządu są zebraniami otwartymi i każdy członek straży może się dyskusjom przysłuchiwać.

               Kiedy przystępowałem do pisania historii pszowskiej jednostki, zdawałem sobie sprawę z faktu, że trzeba będzie przeczytać każdy protokół z posiedzeń zarządów i walnych zebrań członków w ciągu tych wszystkich lat. Prześledzić artykuły prasowe i dopytać o szczegóły ludzi, którzy jeszcze pewne zdarzenia mogą pamiętać, a po których nie ma śladu w dokumentacji. Starałem się zebrać tylko fakty historyczne, bez zbędnych komentarzy. Jeżeli już były jakieś wtrącenia, to w celu udzielenia wyjaśnień dodatkowych, ale zawsze z odpowiednim dopiskiem. Starałem się też być obiektywny, bez jakiegokolwiek ubarwiania przekazywanych informacji. Jeżeli otrzymywałem wypowiedŸ ustną, starałem się ją potwierdzać z innego Ÿródła. Nie ustrzegłem się na pewno drobnych błędów, które pojawiały się w trakcie prezentacji tekstu, m.in. w kwartalniku „Zeszyty Pszowskie” wydawanym przez Towarzystwo Przyjaciół Pszowa. Na bieżąco je poprawiałem i jestem wdzięczny za ich wskazanie, bowiem tylko tak spisana historia staje się wiarygodna i bez przekłamań.

               Dziękuję zatem wszystkim tym, którzy pomogli mi przebrnąć przez te wszystkie trudności, a także udostępnili swoje materiały historyczne i wspomnienia o jednostce. Myślę, że my dzisiaj i nasi następcy również tworzymy historię OSP Pszów, którą ktoś kiedyś w przyszłości uzupełni.

                                                      Opracowanie: Piotr Mikołajczyk sekretarz OSP Pszów

                                                      Korekta tekstu - Barbara Kamińska

 


Skróty i wyrażenia użyte w tekście:

ZOSP RP - Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej

dh - druh (członek straży)

OSP - Ochotnicza Straż Pożarna

MDP - Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza

PSP - Państwowa Straż Pożarna

JRG - Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza

KSRG - Krajowy System Ratowniczo - Gaśniczy

CTIF - Międzynarodowa Organizacja ds. Walki z Ogniem i Zapobiegania Pożarom

JOT - Jednostka Operacyjno – Techniczna

WOŚP - Wielka Orkiestra świątecznej Pomocy – Jurka Owsiaka

GBA - samochód gaśniczy średni – beczkowóz z autopompą

UNRRA - agenda ONZ zajmująca się rozprowadzaniem darów i pomocy do krajów zniszczonych przez działania II wojny światowej

PRL - Polska Rzeczpospolita Ludowa

WPKiW - Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku

PSS - Powszechna Spółdzielnia Spożywców

GS - Gminna Spółdzielnia „Samopomoc chłopska”

MHD - Miejski Handel Detaliczny

ZBOWiD - Związek Bojowników o Wolność i Demokrację przekształcony w ZKiBWP RP

ZKiBWP RP - Związek Kombatantów i Byłych WięŸniów Politycznych RP

TPP - Towarzystwo Przyjaciół Pszowa

ZERiI - Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów

SP - Szkoła Podstawowa

PP - Publiczne Przedszkole

SKR - Spółdzielnia Kółek Rolniczych

KWK - Kopalnia Węgla Kamiennego

KGW - Koło Gospodyń Wiejskich

HDK - Honorowi Dawcy Krwi

OTWP - Ogólnopolski Turniej Wiedzy Pożarniczej

SDH - Sbor Dobrovolnych Hasiczów – w Czechach (odpowiednik jednostki OSP w Polsce)

MOK - Miejski Ośrodek Kultury

Fantom - manekin do ćwiczeń w udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej

TS "Górnik Pszów" - Towarzystwo Sportowe "Górnik Pszów" - klub sportowy, który przekształcił się z górniczego w miejski po połączeniu kopalni „Anna” z kopalnią „Rydułtowy” w 2004 r.

VAT - podatek od towarów i usług, który musi uiścić każda firma prowadząca działalność gospodarczą i jednostki samorządowe

PZHGP - Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych

POD - Pracowniczy Ogród Działkowy przekształcony na skutek ustaw restrukturyzacyjnych

ROD - Rodzinny Ogród Działkowy wchodzący w skład Związku ROD

KUL - Katolicki Uniwersytet Lubelski

CRIS - Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych – organizacja zajmująca się szkoleniem i ogłaszająca konkursy na pozyskanie funduszy unijnych

Związek - w domyśle skrót używany dla określenia ZOSP RP

 


Bibliografia:

* "Kronika Pszowa i Rydułtów" - Konstanty Kowol - wydawnictwo Druk "Polonia" Sp. akc. w Katowicach – 1939 rok.

* Protokólarze zarządu jednostki OSP Pszów od roku 1919 do 1938 - archiwum OSP Pszów

* "Strażak Śląski" - miesięcznik – marzec 1935 rok - odbitka ksero w archiwum OSP Pszów.

* Pisma i zarządzenia okupacyjnych władz niemieckich z lat 1940 - 1945 - oryginały w języku niemieckim w archiwum OSP Pszów.

* Notatki sporządzone przez autora w obecności byłego naczelnika jednostki - druha Alojzego Gomołki z ustnych relacji druhów: śp. Ludwika Seidel, Juliusza Szłapki, Ludwika Glenca, śp. Brunona Sowy, śp. Leona Latochy, Zygmunta Krakowczyka obejmujące okres od 1940 – 1960 roku.

* Zdjęcia z archiwum: OSP Pszów, Foto Łękawski, Foto Gawęda, Towarzystwo Przyjaciół Pszowa oraz z prywatnych zbiorów członków OSP Pszów i Bogusława Kołodzieja

* Protokólarze pracy zarządu jednostki od roku 1960 do 2011 - archiwum OSP Pszów.

* Księgi pamiątkowe i wydawnictwa okazjonalne - archiwum OSP Pszów.

* Teresa Kabut - praca magisterska pt. Kreowanie kultury, tradycji i zwyczajów przez członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Pszowie od 1945 – 2000 roku. Uniwersytet śląski w Katowicach - Wydział Etnologii i Nauk o Edukacji w Cieszynie, rok akademicki 2006/2007; promotor: prof. dr hab. Józef Budniak.

* "Zeszyty Pszowskie - wydanie specjalne" - czerwiec 2011 /str. 12. Wydawca: Towarzystwo Przyjaciół Pszowa; Drukarnia Legis Wodzisław Śl. - ISSN 1642-3038